Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

o motorniczym opowiem wam bajkę

choć zakończenie nie całkiem jest fajne

 

tramwajem przez lata z pasją kierował

aż w końcu biedak się w pętli zakochał

 

jeździł na niej po szynach powabnych

lśniących wilgotnych smukłych i ładnych

 

lecz rozebrano kiedyś pętle

dla niego straszne wręcz niepojęte

 

wnet wymieniono na inną oną

a on z rozpaczy we łzach utonął

 

już nie słyszał ślicznych odgłosów

takiej miłości zastąpić nie sposób

 

pewnego ranka ciało odcięto

wisiał na pętli nad nową pętlą

 

w drewnianej trumnie

na kształt tramwaju

do grobu włożono

skromnie pomału

 

gdzie wewnątrz leży

przy zimnych zwłokach

kawałek szyny

z pętli co kochał

Opublikowano

@dmnkgl

Dmnkgl→Dzięki:)→Otóż to. Gra słów, bywa przydatna:)→Pozdrawiam:)

 

@[email protected]

Grzegorz-kot67@o2pl→Dzięki i też wiele dobrego życzę:)↔Pozdrawiam:)

@ais

Aisu→Dzięki:)→Taki tytuł widnieje w NStylu w górnym pasku:)→A zatem nie był inny:))

Chociaż lubię czasami zmieniać:)↔Pozdrawiam:)

@puszczyk

Puszczyk→Dzięki:)→No to fajnie, że fajnie:)↔Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie ma cię w moim śnie. Jesteś na powiekach, nim zasnę, obłok się rozproszy.   Sen wylał cały błękit, zostawił szare oczy.
    • @violetta nie wierzę w twoją pogodę
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To chyba zależy od poczucia własnej wartości. Kiedy człowiek nie ma kompleksów i zdrowe podejście do siebie, to na różne swoje doświadczenia nie patrzy przez pryzmat ataku i obrony. Nie musi udowadniać całemu światu, a przy okazji gdzieś tam wewnętrznie, sobie samemu, że nie jest zły, ułomny... Nasze uczynki (bo to jest przecież manifestacja prawdy o nas) nie są nami. Wszędzie dobrze jest widzieć pole do zmiany, a jednocześnie pozostać ze sobą samym w dobrej relacji, czyli takiej, w której się ciągle uczymy. Wtedy chyba nie ma tego problemu "bólu" spowodowanego prawdą,  bo ona nas nie odsłania, nie demaskuje,nie powie nam nic, czego byśmy o sobie nie wiedzieli :) @Berenika97 Prawda prowadzi do kluczowego pytanie - co ja z tym dalej zrobię? Z odkryciem tych trudnych znaczeń, z rozczarowaniem (sobą? innymi?). Dla mnie też jest trochę kozłem oporowym, bo dalej nie ma drogi, jest powrót do życia, ale już ze zmienioną percepcją siebie, emocji, faktów...
    • @Berenika97     Bereniko, dziękuję Ci za to czytanie , które nie tylko analizuje, ale naprawdę wchodzi w strukturę tekstu i zostaje w nim   na chwilę dłużej.   Twoja uważnosć jest czyms  rzadkim : nie zatrzymujesz się na powierzchni obrazu, tylko dotykasz jego nerwu.   bardzo cenię to, że potrafisz zobaczyć w wierszu przestrzeń, w której lęk ma własną biologię, a metafora oddycha jak realne ciało .   to dla mnie ogromny przywilej być czytanym w ten sposób - bez pospiechu, bez uproszczeń, z   intelektualną precyzją i wrażliwością.   Twoja interpretacja nie domyka tekstu, lecz go otwiera, a to jest najwyższa forma rozmowy z wierszem. dziękuję Ci za ten wysiłek i obecność.   bardzo Ci dziękuję Nika.  
    • @Dark_Apostle_ Kurde, no super !!!!!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...