przyśnij mnie
w splecionych rzęsach dłoniach
poczuj mnie
zapachem ciepłem skóry
zapałkami palców
oddechów gonitwą pobudź
przetykana drżącą
nitką ciebie
roziskrzona migoczę
oblepieni objęciami
obręczami nóg
w studnię spadamy
pocałunków strumieniem
zniesieni