Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oto konstruktywizm liryczny jak świat złożony z figur geometrycznych, ustala fason statystycznego człowieka uwikłanego w pola powierzchni, obwody, szerokości, wysokości, długości. "Wyrwani z kontekstu" są tutaj jakby w kokonie pajęczym, z nitek, siatek, uwieszeni nad przepaścią świata, i cierpią z osobistych powodów. Podoba mi się w tym wierszu zaplanowana STATYKA, to znaczy bezruch. Maleńki sensor, dynamika, podmuch, klaśnięcie, tupnięcie, wydaje się iż może spowodować rozsypanie się tej sieci ludzkich zależności. Fajnie. Pozdrawiam Iwon ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Miałem rezerwowy tytuł ;) 

Wiersz też ż o nierozumianych często. Dlatego dodatkowo Twój powyższy od razu mnie zastrzelił w dobrym tego słowa znaczeniu (jeżeli takie istnieje :)

Ilu cierpiących wokół nas. Ciekawe czy tych, którzy myślą o cierpieniu dopiero, gdy spotka ich ono osobiście jest więcej od tych pierwszych.. 

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

:)

co do ostatniego zdania... no właśnie. A pewnie są i tacy, którzy, jak już, to myślą tylko i wyłącznie o własnym cierpieniu, więc i cierpienie może być egoistyczne.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Na pewno. I w tym cierpienie ma chyba sens, jako możliwość zrozumienia drugiego. Ale potem trzeba z cierpienia wyjść :) bo głupotą jest w nim tkwić ponad czas i miarę. Ale to oczywiście nie zawsze od nas zależy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Krople stukają w szybę — nie pytam : kto tam ? Kruki znają mnie z widzenia, jak zna się kogoś z własnych myśli.   Las milczy poprawnie. Szczyty przyjmują dotyk nieba bez zachwytu. Szanse palą się krótko, dym zostaje dłużej — uczy płuca pamięci.   Noc niczego nie obiecuje, tylko zmienia tło. Gwiazdy zapalają drobne znaki, których nikt nie musi czytać. Chmura gasi księżyc. Czas nawleka ciszę na nić. I nagle wiem: to, co wraca, nigdy nie wyszło.
    • Rybik doczekał się poematu :) pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Może jesteś jak ten kruk, wytrwały i obecny. Na wysokiej gałęzi, jeszcze wyższego drzewa. Lubiący się wałęsać, grzebać w korzeniach parku, szukać tłustych robaków… tu lub centymetr dalej.   Wariacje z powtórzeniem, to domena gołębi, i mew głupio żebrzących, po okruchy ze stołu. Dwa z prawej, jeden z lewej - co dzień się rozsiadają zawłaszczając bilbordy, rozpychając się, krzycząc.   Ty nie działasz pochopnie, masz użyteczne wizje: na niedobór orzechów, flesz ze śnieżnej pokrywy, odzimowy niedosyt, samochody na drodze… zmieniając perspektywę, projektujesz korzyści,   a z nimi już szósty plan B. Czy to nadal wytrwałość?
    • @bazyl_prost Lubisz żartować, ale z innych... ... Produkty zbożowe, szczególnie pełnoziarniste, są głównym źródłem witamin z grupy B (B1, B2, B3, B6, kwas foliowy), niezbędnych dla układu nerwowego, oraz witaminy E (witamina młodości), przeciwutleniaczy (karotenoidy), błonnika i składników mineralnych jak magnez, żelazo, cynk, potas i selen.
    • Wór dzika. Rak i zdrów   Ok, wór dzika. Boryny robaki. Zdrówko!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...