marekg Opublikowano 17 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2020 (edytowane) w oddechu wiatru kilka smaków późna Warszawa w bielańskim gaju Bazyl i ja błąkamy się po stołach kończącego dnia oliwkowe mrugnięcie gasi miasto można do Woli wybierać menu jest bogate w kolory nocy z wirujących talerzy wyskakują zielone pory każdego roku na ciepło tu czas omija wskazówki wędrowcy kończą bieg blaszane koty spadają z tacy Edytowane 17 Czerwca 2020 przez marekg (wyświetl historię edycji) 4
[email protected] Opublikowano 17 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2020 @marekg Będąc w technikum, jedliśmy zawsze pierogi w barze mlecznym, za plecami już stali, zostawiałem dwa, trzy... kto pierwszy. Puste czasy komunizmu. Pozdrawiam Marku.
Wiechu J. K. Opublikowano 17 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pamiętam bary mleczne w latach 60s i 70s zeszłego stulecia. Lubiłem pierogi ruskie, tak się wówczas nazywały, a także wiele innych dań. Za talerz i to duży rosołu, bardzo smacznego, płaciło się wtedy 1 złotówkę.
beta_b Opublikowano 18 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2020 Polubiłam Twoje spokojne pisanie. b
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się