Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cierpienia biednego Wertera


Rekomendowane odpowiedzi

szukał jej wszędzie szukał jej wszędzie

tej ostatecznej co nie odejdzie

kiedyś wyczytał na wikipedii

że warto szukać głupi wierzył

 

na dzikiej plaży w przytułkach marzeń

w tanim hotelu na mszy w kościele

błąkał się biedak rozkojarzony

jak tradycyjny singiel bez żony

 

mijają wiosny on wciąż samotny

jakieś tam były ale przez chwilę

po pierwszej randce zawsze tak samo

głuchy telefon gdy dzwoni rano

 

i nagle wirus wszystko odmienia

światło w tunelu wiwat pandemia

proste zakupy w supermarkecie

dziewczę za kasą na niego leci

 

czas kuć żelazo póki gorące

szybka kolacja potem coś więcej

spotkanie było w najlepszej knajpie

przyszedł z kwiatami chciał się oświadczyć

 

niestety musiał być pocałunek

maski do dołu nie pomógł trunek

ona oświetla przestrzeń urodą

on ją zaciemnia - twarz Quazimodo

 

a kiedy kelner przyniósł rachunek

zapłacił kartą i prawie umarł

 stan konta przykrym błysnął debetem

takie walory płoszą kobiety

 

każda z nich przecież  tak dużo nie chce

jak nie Adonis to pełna kieszeń

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...