Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Tomasz Kucina Opublikowano 7 Czerwca 2020 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. graphics CC0 jest we mnie „troje koni” a każdy inny od drugiego żywioły pod grzywą poezji gdy słowa w szyku jak centurioni pegazów się nie wyrzekam znów konie w pocie - a słowo - czeka „pierwszy koń” zimnokrwisty sterany kucyk roboczy silnym masywnym kopytem stuka w podnóżki tronów świetlistych i rymy pod trony jak Syzyf toczy udaje „erudytę” całkiem uroczy! „drugi koń” zgrabny arab w galopie z grzywą rozwianą to zwierzę inteligentne - z dużym temperamentem z Wezyra albo Szacha i nie dla niego siano „currus triumphalis” i pędem! - niedościgniony kanon a „trzeci koń” to jest Pegaz w pozłocie i z inkrustacji biało_czerwone skrzydła trzepocą w artykulacji we fleszach - nieoceniony jak miss foto czy gracji przemierza nieboskłony podpięty pod „tamten rydwan” - poetyzacji -- *treść w charakterze żartobliwym Edytowane 18 Kwietnia 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 10
iwonaroma Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 kucyk roboczy, inteligentny arab i uduchowiony Pegaz... :))) W sumie to tak jest chyba w przypadku każdego poety :) Tomku, ależ Ty masz pomysły ... 2
Pan Ropuch Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 (edytowane) @Tomasz Kucina Pierwsze skojarzenie!! :D Magnifikat! Ps. Na upartego podstawibym TWÓJ wiersz pod tą melodię i bym to sam zaintonował ;) jak dla mnie jest to wykonalne! ;) Pan Ropuch Edytowane 7 Czerwca 2020 przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 7 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stary wiersz Iwonko. Trochę sarkastyczny w zasadzie. Boję się, czy co niektórzy dostrzegą autoironiczny charakter. Cały drżę i serce mi wali ;))
Tomasz Kucina Opublikowano 7 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To jest kult! Ewa Demarczyk, takie skojarzenie mocno nadweręża moje podstawy jakości. Piwnica pod Baranami, Krzyż Komandorski z Gwiazdą Odrodzenia Polski. Taki link pod moim tekstem, ojej, "nic dwa razy się nie zdarza", w głowie wiruje mi "karuzela z Madonnami". Dziękuję Ci za ten przewyborny wirtuozerski link. Szacun dla dobrego smaku w doborze repertuaru muzycznego. 1
[email protected] Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 @Tomasz Kucina Widzę Tomku że jesteś zwolennikiem wierszy graficznych, kiedyś próbowałem ale wiedza informatyczna mi na to nie pozwoliła. Wszystko przyklejało się do lewego marginesu. Pozwól że do treści odniosę się po drugim czytaniu, bo w odbiorze jest trudny. Miłego wieczoru. 1
iwonaroma Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No tak... :) "udaje erudytę" ;) ale Ty nie udajesz, jesteś nim :) Czy można coś na to poradzić?... nie można. Ja np. jestem piękna i dobra, i cóż ja mam z tym zrobić ;) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 7 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czyli jesteś informatykiem? Ścisły umysł z tak zwanym "konikiem" do konstruowania wierszy? Nie często się zdarza. Też jestem "ścisły", obliczałem różniczki i całki, setki rysunków technicznych mam za sobą, liczenie sił tnących, momentów skręcających, wyznaczanie punktów ciężkości, obliczenia części maszyn, i projekty konstrukcyjne. Grafika w wierszu cóż może to być? Może hetman, może król, albo goniec? Przekostruowałem więc dla ciebie tu niżej ten wiersz w tytułowego "konia" czyli skoczka szachowego. Może niekoniecznie rastrowo czy wektorowo, ale na pewno lirycznie ;) Dzięki za słówko. Pozdrawiam. Jest we mnie „troje koni” a każdy inny od drugiego żywioły pod grzywą poezji gdy słowa w szyku jak centurioni pegazów się nie wyrzekam znów konie w pocie - a słowo - czeka „pierwszy koń” zimnokrwisty sterany kucyk roboczy silnym masywnym kopytem stuka w podnóżki tronów świetlistych i rymy pod trony jak Syzyf toczy udaje „erudytę” całkiem uroczy! „drugi koń” zgrabny arab w galopie z grzywą rozwianą to zwierzę inteligentne - z dużym temperamentem z Wezyra albo Szacha i nie dla niego siano „currus triumphalis” i pędem! - niedościgniony kanon a „trzeci koń” to jest Pegaz w pozłocie i z inkrustacji biało_czerwone skrzydła trzepocą w artykulacji we fleszach - nieoceniony jak miss foto czy gracji przemierza nieboskłony podpięty pod „tamten rydwan” - poetyzacji 2
[email protected] Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 @Tomasz Kucina Może trochę wydłużony, słowem jakby odchudzony. Dobranoc Tomku jak na poetyckiej diecie, ale łapkę do tego masz. 1
Tomasz Kucina Opublikowano 7 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No masz. Skoro tak, to każdy dla Ciebie zostanie erudytą. Dla dobrej i pięknej słowa same się układają w peany ;)) Dzięki Iwon, erudycja to także dobroć i piękno osobowości. Większość jest dobrych kobiet, faceci są gorsi. Nie wiem z czego to wynika z instynktu macierzyństwa, opiekuńczości wrodzonej, nie wiem? Feministki się obrażą, a nie o to mi chodzi, po prostu takie są fakty, tak to wygląda w moim otoczeniu. Może rodzaj żeński ma wyższe IQ w neurotransmiterach. Dzięki, kłaniam się ;) Edytowane 7 Czerwca 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 1
iwonaroma Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No nie... faceci nie są gorsi... na to mojej akceptacji nie ma :) Równowaga/homeostaza to podstawa! :) Również ukłony 1
jan_komułzykant Opublikowano 7 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 Wiersz w porządku, ładnie obrazuje stany świadomości. Czy o żartobliwym charakterze, nie wiem, nie czuję, więc nie dyskutuję. Jedno co mnie razi, to forma „troje”, która tutaj nie ma uzasadnienia. Mogłaby mieć zastosowanie jedynie w sytuacji, gdybyśmy mieli do czynienia z płcią mieszaną, owych koni. Ewentualnie, kiedy można by chociaż przypuszczać to zróżnicowanie. Tutaj takiego dylematu jednak nie ma, bo to stuprocentowe konie przecież., więc forma „troje koni”, bez udziału choćby jednej klaczy, jest najzwyczajniej błędna i podejrzewam użyta jedynie w celu uzyskania rymu z „centurioni”. Ale to nie problem, bo rzecz ,da się naprawić i zamiast „troje” można napisać napisać „trójka” i wszystko pozostanie bez zmian. jan_ko 1
Tomasz Kucina Opublikowano 7 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W zasadzie masz rację Janku. Forma "troje" powinna odnosić się do obu płci. Zastanawiałem się przez chwilkę - konstruując ten tekst - czy nie wywoła to kontrowersji. Wywołało ;) W związku z tym, może wytłumaczę dlaczego zdecydowałem się ostatecznie na zastosowanie takiej a nie sugerowanej przez ciebie formy. Otóż, tekst traktuje nie tyle o mnie, czytaj - autorze, czy ewentualnie o "koniach - zwierzętach", ile o efemerycznym imperatywie - w sensie mechanizmu zagospodarowania weną, czyli przypływem - jakże przecież różnorodnym natchnienia twórczego?, ono naturalnie dotyczy każdego autora. Sama "wena" - jest rodzaju żeńskiego, rzeczownik "natchnienie" - zaś rodzaju nijakiego. Ponieważ porównuję ten przypływ pryncypiów lirycznych do koni, a koń jest rodzaju męskiego, to fakt bezdyskusyjny, to jednak niekoniecznie zachodzi tutaj faktyczna potrzeba łączenia natchnienia twórczego z przysłowiowym "ogierem" (czyli rodzajem męskim), przyznasz chyba, że byłoby to dość kontrowersyjne?, choć niewątpliwie poprawne językowo, jednak wskazywałoby na nieostrożnie erotyczny wydźwięk wiersza. Nawet można uznać --> perwersyjny, wręcz obsceniczny. Nie o to mi chodziło. Charakter utworu ma być i jest lekko żartobliwy (bo przecież nie uważam siebie za animizowanego czytaj --> ożywionego Pegaza?), i sam nie personifikuje trzech koni w osoby, w ludzi. Porównanie ma charakter typowej peryfrazy, to znaczy polega na zastąpieniu dość wydawałoby się prostej konstrukcji myślowej - szerszym rozbudowanym, i nieco zawoalowanym konstruktem - o charakterze metaforycznym. Natchnienie, wena dotyczy tu stanów euforycznej potrzeby przelania "rozkoszy intelektu" na przysłowiowy papier, dziś edytor tekstu. Nie ma więc płci. Autor przenika jak przez membranę w liczne alegorie - te alegorie to postacie, zdarzenia, przedmioty, fantomy z mitologii, które oprócz znaczenia dosłownego mają sens dodatkowy, domyślny czyli właśnie alegoryczny. Tak przecież dzieje się w każdym napisanym przez nas wierszu? Ingerujemy twórczo w dowolne rodzaje, osoby, liczby mnogie czy pojedyncze, płci, w końcu we wrażenia, wcielamy się bez ograniczeń w "fantasmagorie liryczne". Co prawda te trzy konie z tego mojego wiersza mają cechy męskie, bo przecież ja jestem biologicznym facetem, więc głupio byłoby pisać o klaczach w kontekście natchnienia, a "natchnienie" tutaj jest poza subiektywną płcią, a już w kontekście językoznawczym jest rodzaju nijakiego, a "wena" jest - żeńska. Poza tym mamy tutaj liczbę mnogą, "konie - mężczyźni" stają się już nie "męscy" a "męskoosobowi", a ponieważ tworzą paralelę do drożnego (powszechnie dopuszczalnego dla każdej płci) intelektu twórczego - wchodzą w treści wiersza w rodzaj niemęskoosobowy - w praktyce tejże treści nie powinny budzić kontrowersji dla wprawnego odbiorcy z otwartym chłonnym umysłem. Mam nadzieję, że przyjmiesz te argumenty, bo starałem się odnieść w miarę obiektywnie do twoich w sumie w jakimś stopniu i słusznych uwag. Krótko mówiąc - wena nie ma płci jako imperatyw - to norma zawłaszczająca duszę a nie płeć. I to chciałem podkreślić, decydując się na formę: "troje koni". Dziękuję za literki pod tekstem, pozdrawiam - po męsku - tym razem ;) Edytowane 7 Czerwca 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Tomasz Kucina Opublikowano 8 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To graficzne przekonstruowanie wiersza w mojej odpowiedzi na twój komentarz na "konia szachowego" jak widzę nie za bardzo jest funkcjonalne na mobilnym i małym ekranie, chyba, że w smartfonowej przeglądarce przejdziemy w wersje wyświetlania na komputer. Może troszkę powinienem poszerzyć zapis graficzny względem osi OX (rozciągnąć go), wyglądało by to znacznie lepiej w wersji stacjonarnej. Futuryści kiedyś byli mistrzami zabawy z graficznym układem tekstu. Kojarzę liczne takie wiersze u nich. Pozdrawiam Grzegorzu.
Pan Ropuch Opublikowano 8 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2020 @Tomasz Kucina Tak samo miałem ze swoim Wazonem trzeba po prostu obrócić telefon na landscape czyli poziomo ;) Pozdrawiam Pan Ropuch 1
[email protected] Opublikowano 8 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2020 @Tomasz Kucina Tomku mało widuję wierszy graficznych, ale na tym odcinku masz ogromne pole do erupcji talentu. Przynajmniej raz na jakiś czas mógłbyś nad tym posiedzieć, zwłaszcza że masz warsztat techniczny i pisarski. Pozdrawiam i powodzenia. 1
Tomasz Kucina Opublikowano 8 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A być może. Musiałbym odblokować w ustawieniach "obracanie ekranu", mam funkcję wyłączoną bo minimalny ruch powoduje niekontrolowaną zmianę pozycji i mnie to czasem drażni. Twój grafik oglądałem pierwotnie na kompie, rzeczywiście w mobilu jest podobnie, przełącz się w wygląd komputerowy nawet w pionie grafika wyświetli się poprawnie. 1
[email protected] Opublikowano 8 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2020 @iwonaroma Tomku ja bym spasował bo Iwona ma rację, One są po prostu lepsze we wszystkim, tylko tak się zastanawiam dlaczego my faceci wszędzie sprawujemy władzę? Pozdrawiam z samego rana Was Oboje. 1
Pan Ropuch Opublikowano 8 Czerwca 2020 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2020 @[email protected] Czy oby na pewno wszędzie i zawsze?? Pomijając fakt ile dziś kobiet jest w polityce i na jakich stanowiskach. Chciałbym zobaczyć na własne oczy jak to mężczyzna sprawuje władzę we własnym domu i na czym ta władza polega?! :DDD Pozdrawiam Pan Ropuch 1
Tomasz Kucina Opublikowano 8 Czerwca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W takim razie przyjmuję to za fakt, Iwon. Z kobietami pięknymi i dobrymi się nie dyskutuje. Zresztą czytam niżej @[email protected] mnie do tego namawia bym przyznał Ci rację. On ma siłę perswazji, bo przypomina mi trochę w awatarze czyli w swoim zdjęciu - mojego ulubionego poetę klasyka Stanisława Barańczaka. Homeopatycznie adaptuje się więc do państwa zdania, obie płci są równoważne i potrzebują się wzajemnie ;) Edytowane 8 Czerwca 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się