Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardziej smutne i trochę śmieszne, powiedziałbym ;)

Dzięki i również serrdecznie :)

 

 

Nie jestem zwolennikiem trzymania psów na łańcuchach. Zawsze byłem za wolnością dla wszystkich stworzeń, ale pod tym drugim dnem te łańcuchy wydają mi się jednak potrzebne. Chronią nas przez niekontrolowanym biegiem w totalny chaos, który wydaje się już tuż tuż.

Dzięki za czytanie i pozytywny odbiór.

Również serdecznie pozdrawiam :)

 

 

Zawsze Cię miło u mnie widzieć :)

Pozdrawiam :)

Edytowane przez Sylwester_Lasota (wyświetl historię edycji)
Gość Franek K
Opublikowano

Trochę mnie, psia mać :), ubiegłeś. Mam podobny wiersz w przygotowaniu. Jak się ukaże, to z góry zapewniam, że był pisany bez ściągania :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor   Ten wiersz to niezwykle poruszający i głęboko humanistyczny i piękny manifest.   Najważniejszym punktem odniesienia w wierszu jest bezpośrednio przywołane „exegi monumentum” (wybudowałem pomnik) z pieśni Horacego. Tutaj podmiot liryczny nazywa ten pomnik „przeklętym”. Sława nie jest nagrodą, lecz formą kary i samotności. Poeta nie chce być „pomnikiem trwalszym niż ze spiżu”, bo spiż jest zimny i martwy. Wiersz genialnie buduje napięcie poprzez zestawienie dwóch światów: Świat sławy - „próżny odlew”, „posąg”, „kruszec”, „ramiona ze spiżu”, „nieruchome włosy”. Te elementy jedynie odbijają światło, ale same w sobie są puste i bezużyteczne. Świat natury i miłości (żywy i ciepły)- „rozkwitnąć”, „czułe światło”, „wiatr”, „słowa gorące”, „krew”.   Posąg nie czuje wiatru ani słońca, a jego spiżowe ramiona nie potrafią nikogo przytulić ani ogrzać.  Podmiot liryczny wyznaje dramatyczną prawdę o byciu wielkim twórcą - hołdy i pokłony tłumów nie mają żadnego znaczenia w zderzeniu z osobistym cierpieniem. Stawanie się „bogiem słów” odczłowiecza. Najważniejsze są ostatnie strofy. Podmiot liryczny jest gotów zapłacić najwyższą artystyczną cenę -„nie napisać ani jednej strofy” - w zamian za możliwość odczuwania. Woli być śmiertelnym, zwykłym człowiekiem, który kocha „bezgranicznie” i ostatecznie umiera, niż wiecznym, ale niekochanym pomnikiem. Śmierć w miłości („umrzeć kochanym”) zostaje tu wyniesiona ponad artystyczną nieśmiertelność.   Tekst przypomina bardzo intymne, ciche wyznanie, strumień myśli płynący prosto z serca.
    • @FaLcorN    Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Czarek Płatak   wszędzie dobrze gdzie nas nie ma  mówią nasze wyobrażenia i nieufność miejsce zmienia jeszcze gorzej - zmieńmy temat   pozdrawiam
    • @Łukasz Jurczyk   To świetna w wyrazie część. Można ją odczytywać jako uniwersalną przypowieść o władzy, upadku i ludzkiej pysze.   Dariusz po klęskach zaproponował Aleksandrowi połowę swojego imperium oraz rękę swojej córki. Aleksander odrzucił ofertę, twierdząc (według przekazów), że niebo nie może znieść dwóch słońc, a ziemia dwóch panów. Doskonale oddajesz psychologiczną głębię tego starcia. Tytuł „Dar, który nim nie jest” od razu mówi, że król nie daje niczego z dobroci serca - oddaje połowę, by ratować resztę. Jego królestwo jest już „rozbitą wazą”.   Strofa 2 brzmi jak aforyzm - władza absolutna jest niepodzielna. Podzielenie słońca (symbolu potęgi) na pół nie daje dwóch słońc - sprawia, że światło gaśnie całkowicie.   Córka jest „dorzucona” do układu. Porównanie do „tarczy bez uchwytu” jest genialne - ma chronić ojca, ale jest całkowicie bezużyteczna, bo młody król nie zamierza przyjmować takich warunków. Ma w sobie arogancję właściwą zwycięzcom. Świat to dla niego tylko „pęknięta zabawka”. Nie szanuje starego porządku.   „Tak mówi ogień do popiołu” - ogień niczego nie negocjuje z popiołem. Popiół to przeszłość i wypalenie (Dariusz), ogień to niszczycielska, niepowstrzymana siła (Aleksander).   W strofie 7 pojawia się grecki motyw hybris (zgubnej pychy). Bogowie kochają młodego króla „za bardzo”. W starożytności uważano, że wybrańcy bogów żyją krótko i intensywnie. To subtelna zapowiedź tego, co nadchodzi.   Konflikt między królami okazuje się ostatecznie nieważny, bo to śmierć ma w tej grze ostatnie słowo - zdmuchnie najpierw ten słabszy płomień (starego króla), ale w domyśle - ostatecznie zgasi oba. Świetny tekst - czyta się jak starożytną sentencję we współczesnej formie. Bardzo mi się podoba.   Pergamin jest ciężki od próśb. Pieczęć z lwem ukrywa strach.   Król pisze: „mój bracie”. Oferuje góry złota za krew swojej krwi. Nie wie, że dla wilka moneta nie ma smaku.  
    • @violetta O, ciekawa perspektywa:⁠,⁠-⁠)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...