Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest ignorancja gdzieś w nas ukryta,
Jednak niekiedy widoczna aż tak,
Że rani myśli, niszczy uczucia,
Te, które wzlecieć chcą wysoko tak.

Wy, co mówicie o pięknej pogodzie!
I o tym, jak wysoko leci ptak.
Nie dostrzegacie koloru nieba
I tej wolności, co wzlatuje tam.

Łamiecie myśli, niszczycie gesty,
Co dziś mą duszę wyrazić chcą.
Sztuka wyuczona, brzmią puste słowa,
Nie zrozumiecie, co powiedzieć chcą.

Opublikowano



Noooooo.To to rozumiem...Podoba mi sie ten wiersz..Piszesz stylem ktory jest mi bardzo bliski : tradycyjna budowa wiersza, rymy..Wciaz jednak jeszcze mnie nic nie powalilo - tak zebym padla na ziemie i nie mogla sie podniesc..Tym razem sie pozadnie potknelam


Czy ten wiersz nie jest aby mala aluzyjka do krytyki..?

Łamiecie myśli, niszczycie gesty,
Co dziś mą duszę wyrazić chcą.
Sztuka wyuczona, brzmią puste słowa,
Nie zrozumiecie, co powiedzieć chcą.



Opublikowano

Rozumiem, ze krytykujecie i cieszy mnie to, bo ktoś chce się wypowiedzieć !! biggrin.gif
Jak się podoba to świetnie, a jak nie...kwestia odbiorcy. Mirosławie: chociaż jesteś "weteranem" tego serwisu, to uważam cię za "jednego z nas". Tak jak wszyscy chcesz się pokazać na tym forum i nie jesteś ani lepszy, ani gorszy od innych. Masz po prostu większe doświadczenie i to ci słusznie przyznać trzeba. Może i ja., początkujący twórca, kiedy będę mógł skorzystać z nauk tu zebranych i zrobię postępy. Ale na zarazie tworze to, co mi przyniesie tzw. "natchnienie?, jeżeli mogę to nazwać w ten sposób. I cieszę się z tego, co zrobiłem. Na słowa krytyki czekam i dla tego postanowiłem przedstawić tu moja twórczość., ludziom, którzy mnie rozumieją. Nie mowie rozumieją moje wiersze, tylko mnie prostego człowieka, który ma jakieś ambicje i chce pokazać, ze nie jest pokoleniem techno, które bezmozgo sięga po narkotyki i nie jest wrażliwe na żadne piękno.
DORMO: Nie do krytyki się tu zwracam, ale do znajomych mych, którzy uważają ze umieją piękno wydobyć z czeluści poznania i ciągle się chełbią:"a Picasso jest wspanialy"itd, a po prostu nie pojmują sztuki i chwalą się tylko znajomością jej, ponieważ przeczytali, ze taki i taki artysta wg kanonów ogólno przyjętych uznany został za wielkiego twórcę poezji, wielkiego malarza czy tez pisarza. Denerwuje mnie to i nienawidzę tego. Bo jak ktoś sztukę docenia to się tym nie chwali. A dzisiejsze pokolenie lubi się chwalić wyższością swego intelektu chodź tak naprawdę nie umieją odróżnić sztuki od iluzji sztuki. Pozdrawiam ciebie Dormo i ciebie Mirku i mam nadzieje ze kiedyś i wy znajdziecie w mych wierszach cos, co wam przypadnie do gustu, ze odkryjecie cos w nich, a jak nie to cieszę się, ze, chociaż staracie się!!!!!! biggrin.gif POZDRAWIAM WAS I WSZYSTKICH Z FORUM

Opublikowano

Nie jestem ani lepszy, ani gorszy to fakt i nie należy tego faktu lekceważyć. Często uważam się za tego gorszego. Tyle o mnie.
Mała rada. Jeżeli w ten sposób chcesz rymować, to lepiej od razu sobie odpuść. Spróbuj napisać jakiś tekst bez rymów i zobacz jaki będzie efekt. A jeżeli koniecznie chcesz z rymami, to trzymaj rytm i rozważnie dobieraj słowa. W tym wierszu jest tragicznie. Powtórzenia "tak" i "chcą", drugi wers drugiej strofy rymuje się z drugim i czwartym wersem pierszej strofy, co czyta się jak tekst disco polo czy coś w tym gatunku. Zamieszczasz swoje wiersze w dziale dla zaawansowanych, więc oprócz treści liczy się coś jeszcze. Nie pomyl czasem zaawansowanych z weteranami serwisu! Przyznajesz się do tego, że jesteś początkującym poetą. Daje to jakąś nadzieję na przyszłość.
Pozdr.

Opublikowano
CYTAT (Loverman @ Sep 3 2003, 12:37 AM)
Pozdrawiam ciebie Dormo i ciebie Mirku i mam nadzieje ze kiedyś i wy znajdziecie w mych wierszach cos, co wam przypadnie do gustu, ze odkryjecie cos w nich, a jak nie to cieszę się, ze, chociaż staracie się!!!!!! biggrin.gif POZDRAWIAM WAS I WSZYSTKICH Z FORUM



Ja juz znalazlam:)


P.S Rymy musza byc...Tylko mozna by je troche dopracowac

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Bóg - u Ciebie z małej litery - schodzi na ziemię i razem z Nim archaniołowie Michał i Rafał.   To nie jest Bóg z ołtarza - tu przedstawiony jako "bóg",  który pije wino z gwinta pod sklepem.  Ma długie włosy. Ten obraz sugeruje mi, że jest to Bóg, który mieszka z nami, a nie nad  nami.   Aniołowie utracili swoją wiarę w samo "południe dnia świętego". To wymowny obraz. Wszystko się zapadło, zawalił się fundament.   "To twój codzienny bóg", czyli taki, jakiego widzisz. Widzisz go  pod sklepem, a nie jako sacrum.   "Jest bogiem nieporządku, niechlujności i zdziwaczenia" - odczytuję jako bałagan, brud i "odlot".   Nie wymaga ani porządku, bo sam nim nie jest, ani  czystości - sam jest nieporządkiem. To obraz Boga obecnego pod sklepem, nie nad nami.   On nie ocenia - uśmiecha się.   Z całego wiersza wybrzmiewa dla mnie najbardziej: "Tłum klaszcze  w rytm tej  dziwnej gry". Zamiast się modlić - klaszcze. Wszyscy to "kupują".     W kolejnych wersach pojawia się narrator: "Gabriel kręci dokumentalny film". Tu jego rola sprowadza się do  rejestracji rozpadu.   Mamy tu kolejne obrazy: squat, dym i zimne grzejniki.   Wygląda jak reportaż.   Końcowy wers: "Akcja!" jest w moim przekonaniu ironiczny. Tu wszystko jest już skończone.   Starałam się tu  tak ważyć słowa, by nikogo ten komentarz nie uraził . Pozdrawiam serdecznie .
    • Pamiętasz, przyjacielu, gdy będąc dziećmi kwiatów, przeszliśmy przez bramę do sztucznych rajów?   Nie potrzebowaliśmy kluczy od archanioła,  bo mając otwarty umysł  każde drzwi percepcji stoją otworem.    Chcieliśmy iść schodami do nieba albo jechać autostradą do piekła.  To było dla nas bez różnicy.    Las, w którym się zatrzymaliśmy opowiadał nam bajki i narzekał, że dawno nikt się w nim nie powiesił.    Tańczyliśmy na przydrożnych nieskończonościach, żeby złapać stopa  do najbliższej osobliwości.    (Na schodach lub autostradzie trudno złapać stopa)    Ludzie bali się naszego namiotu rozstawionego na stacji paliwowej A przecież każdy był w nim mile widziany    Pamiętasz, przyjacielu, jak napisałam ten piękny wiersz na pudełku od pizzy?   A ty musiałeś na nim machnąć farbami swoją Mona Lisę  – bo rozjechany wzrok nie pozwalał ci zobaczyć małych liter.    Pamiętasz, przyjacielu, gdy rzucaliśmy  kamieniami w nocne niebo?    To był wtedy jedyny sposób,  by dotknąć tej upragnionej przez nas  hollywoodzkiej Alei Gwiazd.   Nie żyliśmy przeciwko temu światu lecz dla świata który jeszcze nie nadszedł.    Nazwaliśmy się Psychonautami Każdy z nas miał swoją własną Misję Apollo  
    • @Nefretete ... kamień spogląda na niebo ogladano go i odrzucano wiele razy  przekazał tyle wiedzy a oni oni nie uwierzyli przemierzył galaktyki i wrócił aby ... ... Pozdrawiam 
    • @Benjamin Artur – dzień niepodobny do nocy... tramontate, stelle!
    • Malutkiej Mai z Dąbrowy nie leży tenis siłowy, wybiera taktykę i wygrywa sprytem, a to jest tenis majowy.     Z najserdeczniejszymi gratulacjami dla Mai Chwalińskiej, która zachwyca Roland Garros.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...