Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

O matko jakie inwektywy? Gdzie ciebie uwiera ten wiersz? W jakieś czułe miejsce estetyzmu trafił chyba? Czy ja ciebie tu wyzywam? Nie podoba ci się, już wiem, mam go usunąć z dedykacją DLA CIEBIE? 

Opublikowano

@fregamo  

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ja rozumiem, że Basi może się jakiś wiersz nie podobać i oczywiście jak każdemu wolno jej to wyrazić, ale nie atakując kogoś personalnie, jak robiła to zresztą już i wcześniej, bo to zwykły hejt. Czyż nie...?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ale co mam zrozumieć? Że trudniejsze wiersze nie docierają do ciebie tak skutecznie, że dajesz upust w emocjach i wyzywasz autora od patetycznych idiotów, pisz na niższym poziomie, mnie daj spokój. 

Pan tego nie rozumie o czym piszesz, bo wiersz jest dla niego za trudny, i to jest powód by wycelować mi w oczy że jestem idiotą. Pochlebca dyskusyjnego czaru i savoir-vivre'u.

Opublikowano

@Tomasz Kucina @Tomasz Kucina a Ty swoje...

nadal nic nie kumasz...

wybacz ...

To jestem taki głupi że nic nie rozumiem... lecz nie wycieraj sobie zadu Herbertem...

Byłeś z nim, tam , gdziekolwiek...

Jak śmiesz się równać z jego słowem...

Nadal nic nie rozumiesz...

A co więcej... nigdy nie zrozumiesz...

I to by było na tyle....

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A co ma wnieść?, filozofię estetykę i aksjologię do twojej świadomości. skoro tak komentujesz, to niestety nierealne. Nie moja to wina, że czujesz ograniczenia w odbiorze tego tekstu. 

Opublikowano (edytowane)

@fregamo @Basia Dowyj i ten nielot jeszcze @puszczyk ogarnijcie się! Fregamo Twoje komentarze naprawdę są ciężkie i niezrozumiałe, pokazałem pięciolatkowi nie zrozumiał to samo było z seniorem. Już nie wiem w jaką grupę wiekową są w stanie one się wpasować. Jak to już ktoś napisał - zmień dealera. Ten sam syf zobiłeś pod najnowszym wierszem bety_b - chłopie - ogarnij się! nikt Ciebie nie jest w stanie pojąć...

 

 

@Tomasz Kucina Naprawdę na Ciebie skaczą i to od razu z zębiskami na wierzchu, zero merytoryki tylko 3 po 3 co im ślina na język przyniesie. Z jednej strony Tobie zazdroszczę próbuję być od czasu do czasu kontrowersyjny i nic cisza - pustka jak w dzwon :DDD napisałem wczoraj po naszej pogawędce minutówkę na spontanie krótka rozmowa z Ateistą myśląc, że się zacznie a ku memu zdziwieniu garstka mądrych ludzi się pod tekstem wypowiedziała. Jest nas więcej, więc nie ma co się oglądać na butną młodzież ;)

 

Pan Ropuch

Edytowane przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

O czym ty piszesz? Gdzie ja równam się z Herbertem? Jesteś ograniczony w rozumieniu tej treści. Niedługo nie pozwolilibyście nawet o nim wspomnieć. To nie jest wiersz propagandowy, to prosty tekst, o poczuciu przywiązania obu panów do wartości klasycznych. Zaczynasz wyobrażać sobie w tymże tekście rzeczy których tam nie ma. Zabraniasz mi budować treści w dowolnych kanałach tematycznych? W takim razie jesteś kontestatorem wolności słowa. To już zamordyzm. Ochłoń.

To może nie być młodzież, szkalują od razu z buta, każdego kto ma inne poglądy od nich. Poziom tekstów mają mierny. Więc cenzorami nazwać się nie mogą, za to  pokazują kim są. Ja tego przecież nie prowokuję. Grzecznie odpowiadam na te zaczepki, bo by mi zrobili pod tekstem bałagan okrutny. Co mogę to prostuję na bieżąco. 

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No może. Ale nie koniecznie. Ten ostatni zauważ, dokłada mi, a ludziom stającym w mojej obronie NIE. Do nich pisze, że mają rację, albo się uśmiecha. To prowokator. Spytaj tego pięciolatka od razu uzna, że tak. Falanga. Koteria. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja tam nie zgłaszam nikogo, bo dyskusja z tym klanem turpistów jest radosna. Teraz ruszyli już tyralierą, i określili swój wybiórczy poziom, a mogliby napisać w tym czasie jakiś dobry tekst. Niestety sumienia nie mają Herbertowskiego, on się wycofał i o tym też jest ten wiersz. O ludzkich ideałach i ograniczeniach oraz sumieniu. 

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Herberta uwielbiam :) Rozumiem tak mniej więcej w połowie ;) (tak jak zresztą też Twoje wiersze ;)) co nie przeszkadza mi przyjmować ich sercem i też trochę podświadomie (a może Nadświadomie? ;))

Dzięki Twojemu wierszowi poczytałam dziś trochę aforyzmów Elzenberga - bardzo wnikliwe i mądre.

Tak, klasycyzm (oraz inne formy/obszary) wyłączania się ze spraw złych, niechcianych - to dobra droga. Nie wszystko złoto ;)

Bardzo cenię też Herberta za jego postawę życiową, niesprzedajność.

Pozdrowienia :)   

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Myślę, że nie ma co tu się rozwodzić w odpowiedzi. Bo można popsuć sens twojego podsumowania. Jest czyste i uporządkowane jak struktura kryształu. Miło przeczytać o ludzkiej i klasycznej potrzebie życia w uporządkowaniu. Elzenberg wychodził od postaw egzystencjalnego pesymizmu, wpłynęły na to wojny, faszyzm, komunizm, i cała destrukcja współczesnej cywilizacji, Herbert jest bardziej zdystansowany, i wyrasta z etyki między innymi z estetyki i nawet całej aksjologii Elzenberga. Ja tak rozumiem Wieszcza.  Może dlatego nie wszystkim pasuje. Dobrze, że Ty go lubisz czytać, ja też.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie pamiętam chwili, w której cisza zaczęła mieć ciężar. Najpierw była tylko brakiem dźwięku, przerwą między jednym oddechem a drugim, niewinną przestrzenią. Potem zaczęła rosnąć. Zajęła ściany, weszła w szczeliny mebli, osiadła na książkach jak kurz, którego nie da się strzepnąć, bo nie jest materią, tylko decyzją świata, by nic więcej nie mówić. Siedziałem naprzeciw drzwi, choć nie pamiętam, dlaczego uznałem je za ważne. Nie prowadziły nigdzie konkretnie. Nie oddzielały mnie od nikogo. A jednak wiedziałem, że jeśli się otworzą, coś zostanie odebrane — nie dodane. Nie było pukania. To jest pierwsza rzecz, którą trzeba zrozumieć. Nie było żadnego dźwięku, a mimo to wiedziałem, że ktoś stoi po drugiej stronie. Nie „ktoś” w znaczeniu osoby. Raczej obecność, która nie potrzebuje ciała, bo ciało byłoby ograniczeniem. Czekała. I w tym czekaniu było coś bardziej niepokojącego niż jakikolwiek ruch — jakby czas przestał być linią, a stał się spojrzeniem, które nie mruga. Wstałem dopiero wtedy, gdy zorientowałem się, że siedzę tam od zawsze. Nie pamiętam dzieciństwa. Nie pamiętam pierwszego dnia w tym pokoju. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek był gdzie indziej. Jakby życie zostało skrócone do tej jednej sceny, powtarzanej bez wariacji. Ręka na klamce nie była moją ręką. Była gestem, który musiał się wydarzyć, bo wszystkie inne możliwości już wygasły. Kiedy drzwi się otworzyły, nie zobaczyłem niczego, co mógłbym opisać. Nie było ciemności. Ciemność jest czymś, co można nazwać. Tam nie było nawet tego. To było miejsce, w którym znaczenie jeszcze się nie narodziło albo już zostało zużyte. I wtedy zrozumiałem, że to nie ja patrzę na zewnątrz. To coś patrzyło na mnie od zawsze, cierpliwie, bez zamiaru wejścia — bo nigdy nie było na zewnątrz. Drzwi nie oddzielały dwóch przestrzeni. Oddzielały dwa złudzenia. Zamknąłem je powoli, z ostrożnością kogoś, kto nie chce obudzić śpiącego w sobie świadka. Ale od tamtej chwili każda powierzchnia stała się podejrzana. Ściany nie są już ścianami. Podłoga nie podtrzymuje — tylko udaje. A cisza cisza nie jest już ciszą. Jest dowodem, że coś przestało potrzebować dźwięku, żeby istnieć.
    • @Waldemar_Talar_Talar spokój i dojrzałość płyną szerokim strumieniem z Twojego wiersza.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Leszczym zgadzam się:)  Najlepiej gonić za brakiem kłopotów, bardzo mi się podoba ten pomysł i ta zgrabna myśl :)
    • @Alicja_Wysocka Wszystko w porządku Alu. Głos można zabrać lub nie - jest demokracja, a poza tym to każdego prywatna sprawa i należy to uszanować. A poza tym Ty jesteś kobietą, a więc zawsze masz prawo odmówić i żaden facet (w tym ja) nie powinien ci moralizować. Innymi słowy - wszystko gra. :) Dobranoc...
    • @Berenika97    Przeczytałem i ja. Z Prawdziwą Przyjemnością, jak powyżej komentujący Współforumowicze. I też zostawiłem polubienie jako wyraz czytelniczego uznania. Pozdrawiam serdecznie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...