Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„Oliwa, ogień i iskra”

 

 

Jakże pięknie jest, gdy ma się lustro w drugiej osobie.

Jakże pięknie jest, gdy potrzebujesz bym usługiwał tobie.

Jak łuk strzale.

Jak oliwa ogniowi.

Jak płótno farbie.

Doceń wołanie w pustce, zaginiony skarbie!

Skarbie, do ciebie ostatnia mapa została spalona.

Nie każ dłużej czekać, o miłości nieodwzajemniona! 

Opublikowano

@fregamo  W kontekście reszty wiersza ,,usługiwać" zamiast znaczenia dosłownego, zmienia je na ,,dopełniać", bo jest to ten rodzaj usługiwania, który w logiczny sposób pozwala drugiej osobie na rozwinięcie pełnego potencjału. Pomiędzy tymi osobami, pomimo tego, że są różne, istnieje równowaga- żadne nie spełni swojego przeznaczenia bez drugiego. W związku z tym możemy mówić o tragedii, tylko jeśli pomiędzy tymi osobami nie zrodzi się więź. Ostatnie wersy mają wobec tego wyrazić tęsknotę za tą drugą osobą@Jaro  Czy dobrze zrozumiałem ;) ?

Pozdrawiam

Opublikowano

@Jaro  Oczywiście, że każdy może rozumieć po swojemu. Gdyby miało być inaczej wszyscy pisaliby po prostu lakoniczne wypowiedzi typu: ,,Widziałem kwiaty, bardzo mi się podobały." Z drugiej strony jestem zdania, że warto choć chwilę pochylić się nad utartym ,,co autor miał na myśli", bo najgorszą dla autora sytuacją, jest gdy utwór jest rozumiany odwrotnie niż pierwotnie miał być. Wina w takiej pomyłce może leżeć po obydwu stronach (zbyt płytkie wczytanie się w tekst, zbytnia zawiłość tekstu), ale w uprawianiu poezji powinniśmy dążyć do wzajemnego zrozumienia. 

Pozdrawiam jeszcze raz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dawno temu  bardzo bałam się śmierci  był to paraliżujący strach zwłaszcza przed nocą o niej myślałam  wypatrywałam czy stanie w drzwiach   przyszła do innych i ich zabrała  a ja dalej się bałam  duchów  no bo przecież ci co odeszli duchami byli nie to żeby chcieli mnie skrzywdzić  nie nie krzywdzili  tylko odeszli tam nie wiadomo gdzie drobne gesty szybkie spojrzenia lecz tylko w głębokim śnie wszystko niejasne pod znakiem cienia   pozostawiało po sobie mroczne przeczucie że tuż za rogiem czai się ona i kiedyś przyjdzie przyjdzie na pewno ale nadchodził dzień a za dnia cienie bledną   i nadszedł dzień jasny i długi z nową ożywczą nadzieją trwał jakiś czas powoli minął i teraz zmierzchu pora tak myślę sobie brachu czy wskrzesi ona znowu starego demona strachu
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To bardzo smutne - rozminięcie się oczekiwań, nadziei - coś miało być, ale nie było. Albo inaczej - coś zaczęło być, ale ktoś to uciął. Jakaś rzeczywistość już się skonkretyzowała - ławka, spotkanie, a potem nagłe, nieoczekiwane "nie", które strąca w niebyt. Nie człowieka, ale to, co w nim żyło. Możliwości, drogi, cele, projekty. Wspomnienia jak nienarodzone dzieci. Ale zawsze przyszłość, niezależnie od tego, co za nami, oznacza możliwości do zrealizowania, powołania na świat. To nie jest zamknięcie, tylko przemiana.
    • jak ty    niewinna biel zakwitnie z wiosną bez w różu  wschodzącego słońca    nie potrzebuje  makijażu  cieszy się istnieniem spełnia sen   nie marzy o jutrze  ono czeka  uśmiecha się  każdym twoim  spojrzeniem    3.2026 andrew   
    • @Król Artur

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To już wiemy, dlaczego wyje do księżyca ;)   Myślę jednak, że podwórkowy świat nie jest wcale taki przaśny, tylko trzeba mu się wnikliwiej przyjrzeć.
    • Nowe technologie, lecz poza tym, giną ludzie jak zawsze ginęli, najpierw cywile, dzieci. Pzdr .      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...