Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Rzędy tablic kamiennych chylą swoje skronie

Przygniecione ciężarem niezliczonych kropli,

Jesienno-rdzawych liści i obrzmiałych sopli.

Chór głosów zaśniedziałych wśród zieleni tonie.

 

Wiele się już poddało, leżą przełamane,

Gwiazdy miast na niebiosach murszeją w drzew cieniu,

Karleją z każdym rokiem i schną w zapomnieniu,

Jak ziarna na pustyni przypadkiem zasiane.

 

Jakże wymownym znakiem jest, mówiąc nawiasem,

Pomnik wystawiony przez inne inżyniery:

Żelbetonowe słupy z kablami nad lasem.

 

Nie dziwi mnie ów wyraz o pamięci szczery,

Bo gdy zbłądzę w tym lesie, dręczy mnie myśl czasem

Czy kto czytać dziś umie hebrajskie litery?

Edytowane przez dmnkgl (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@dmnkgl nigdy nie byłam w tym miejscu, choć bywałam w Otwocku, ale zobaczyłam ten obrazek wyraźnie po przeczytaniu Twojego wiersza. Bardzo ładnie napisany sonet. :)

Opublikowano

No wybrałem się. Od stacji Otwock jakieś 3 kilometry. 15 minut rowerem. Robi przygnębiające wrażenie, jak kamienny las. Znalazłem 1 grób w dobrym stanie, innych, poprzewracanych pomników jest około setki. Dobrze, że to poruszyłeś w poezji i napisałeś przepiękny sonet. Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Marek.zak1 Piękne zdjęcia! Bardzo mnie cieszy fakt, że udało się kogoś nakłonić do odwiedzenia tego miejsca (co miałem poniekąd na celu pisząc), które jak widać nie jest w najlepszym stanie.

Co ciekawe w wyniku publikacji go na facebooku otrzymałem linka do tłumaczenia inskrypcji na macewach:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Z całej sytuacji wniosek nasuwa się jeden- ludzie będą zawsze walczyć z zapomnieniem, jakkolwiek niewykluczone, że jest to walka tragiczna.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • tam, gdzie nikt nie ma imienia miłość dzieje się sama bez kierunku bez dłoni bez twarzy nie ma ciebie więc nie ma mnie zostaje coś co oddycha pomiędzy i nie wie, że to oddech sekundy nie pękają nie mają o co się zaczepić ślizgają  po sobie jak szkło bez krawędzi czas przestaje się liczyć i nie zauważa, że znika jest ciepło które nie szuka źródła pamięć dotyku gładzi powietrze jakby chciała ocalić cień w miejscu gdzie cień nie ma się gdzie położyć przychodzenie i odchodzenie tracą różnicę przestrzeń zapomina kształty jak woda w której utonęło odbicie i nawet "między” rozpuszcza się w sobie pory roku i strony świata tracą pion jest tylko drżenie które nie umie zdecydować czy jest istnieniem czy jego odbiciem i wtedy - bez ostrzeżenia coś to czuje ale nie wiadomo czy to ktoś czy tylko ostatni ślad że ktoś kiedyś był        
    • @Gosława Mnie bardzo, ale to bardzo odpowiada fraza uśpienia czujności, to dobra fraza i oddaje wszelkie kłopoty z dawaniem i przyjmowaniem miłości ://
    • @obywatel ja zapomniałem o serduchu, ale już się poprawiam :) Prawdę mówiąc tylko nawiązałem do awatara, ale cieszę się, bo lubię humory poprawiać. I w ogóle, że mi się udało ;) Pozdrawiam.  
    • @Jacek_Suchowicz  lubię tak, lubię zastanawiać się co skłaniało ludzi do takich wyborów. Czartoryski przecież był w strefie komfortu. Miał istotny wpływ na Imperium Romanowów, a jednak nigdy nie był obojętny na los Polaków Czasem się zastanawiam, i chciałabym zadać Im pytania- to dlaczego"  Dziękuję pięknie         @Migrena "słowacki, norwid. czyli ojczyzna jako tekst nie terytorium tylko język mit estetyka." Tak piszesz. Dlaczego Słowacki, Norwid- Słowacki był min gościem w Hotelu Lambert i Chopin.   Bo wolność nie przyszła pod wpływem impulsu czy bez planu- choć czasem wydawać mogłoby się wydawać że chaos, po tylu klęskach, a jednak. A Czartoryski- gdy rozum mówił że klęska- On "wejdę tam, spróbuję zatrzymać, albo uratować, to co się da" W każdym swoim działaniu- starał się zrobić coś dla swego narodu- dla Polski,  nawet w sytuacjach beznadziejnych   Dziękuję pięknie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...