Elizabeta Opublikowano 5 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2005 juz koniec prawie kończę nawet nie pytaj - z życiem za łatwo Przestała smakowac mi kawa nie wytrzymuję nocnego czuwania. Ptaki umierają pod moim oknem - z litości. Tego tez mam dosyć. siwe włosy jakbym już umarła... zbyt słaba aby przezyć brak. Na wiele sposobów mi tłumaczyli że odszedł żebym - nie daj Panie Boże zapomniała w jakim jestem stanie. Ja juz nie pamiętam jak się kocha To bezpowrotne choć nadal się modlę by ptaki żyły w spokoju a moje włosy odzyskały kolorWiersz przeniesiony do działu Poezja - Forum dla początkujących poetów.MODERATOR
begenerat Opublikowano 6 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2005 Bardzo dramatycznie napisany wiersz. Nie wiem tylko dlaczego raz małe albo duże litery?
Agnes Opublikowano 6 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2005 zastanawiający wiersz z wieloma emocjami....momentami zbyt przypomina prozę, ale to nie musi być ujemny znak:)Ptaki umierają pod moim oknem - z litości. jest nieźle może być jednak lepiej:) pozdr. Agnes
hewka Opublikowano 6 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2005 Ciekawy wiersz.Podoba mi sie. Pozdrawiam.Ewa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się