Anna_M. Opublikowano 5 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2005 stoję przy starej omszałej fontannie maluję się impresją w oparach deja vu głeboko oddycham liczbą pojedynczą i idę przez siebie w swój duchowy wir a były doliny baśniowo położone a było siedem dzikich wzgórz a były polany wrzosem fioletowe a były dźwięki najcudniejszych dusz topię spojrzenie w podwodnej twarzy wpatruję się w mojość przysłoniętą chmurą odbija się echem w lustrze dolina we mnie położona bajkowa kraina
Anna Romanek Opublikowano 5 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2005 Podoba mi się, zwłaszcza pierwsze dwa wersy ostatniej zwrotki. Pozdrawiam
Anna_M. Opublikowano 5 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) Dziękuję i pozdrawiam:)
Ania D. Opublikowano 5 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2005 Ogólnie dobrze,tylko rytm w ostatniej zwrotcejest trochę chaotyczny.Proponuję też dodać jakiś przymiotnik przed dzikimi wzgórzami w zwrotce drugiej,będzie lepiej brzmiało.
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 5 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2005 Jedno słowo - świetne. Pozdrawiam Nieśmiertelności z ukochanym życzy - Nieśmiertelny
Anna_M. Opublikowano 5 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A jak się żyje z nieśmiertelnością? :)Dziękuję za przeczytanie i opinię i pozdrawiam.
Luthien_Alcarin Opublikowano 6 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2005 hmm....smaczny kawałek:szczególnie pierwsza strofa Pozdrawiam Agata
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się