KompulsywnyPoeta Opublikowano 16 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2020 (edytowane) przymusowa zsyłka do m3 zarządzona dekretem odgórnym niektóre rodziny mogą tego nie wytrzymać krzesła zazgrzytają przy śniadaniach drzwi oddadzą salwy przy obiedzie ściany się nasłuchają brak miłości w czasach zarazy traci bezobjawowość Edytowane 16 Marca 2020 przez KompulsywnyPoeta (wyświetl historię edycji) 4
WarszawiAnka Opublikowano 16 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2020 Pogłębiasz pesymizm! Na szczęście nie jest tak źle. Widzę wzmocnienie więzi rodzinnych i wzajemną troskę. Widzę też wsparcie w środowisku zawodowym - przynajmniej na razie... Wers 6 skróciłabym do "nasłuchają się ściany". 1
KompulsywnyPoeta Opublikowano 16 Marca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2020 @WarszawiAnka słuszna sugestia :)
WarszawiAnka Opublikowano 16 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2020 (edytowane) Dziękuję. :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli masz na myśli skrócenie wersu, jest to lepsze dla rytmu. :) Edytowane 16 Marca 2020 przez WarszawiAnka spacje (wyświetl historię edycji)
beta_b Opublikowano 17 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2020 Puenta słuszna, może kłopotliwość objawów zmusi do refleksji. bb
fregamo Opublikowano 17 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2020 @KompulsywnyPoeta celny koniec pozdrawiam
Jacek_Suchowicz Opublikowano 17 Marca 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2020 ja bym dodał jeden wers: przymusowa zsyłka do m3 zarządzona dekretem odgórnym niektóre rodziny mogą tego nie wytrzymać krzesła zazgrzytają przy śniadaniach drzwi oddadzą salwy przy obiedzie a komputery i telewizory padają ze zmęczenia ściany się nasłuchają brak miłości w czasach zarazy traci bezobjawowość pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się