Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@valeria A buddyści są nawróceni? A mniejszości seksualne? jakie jest zdanie Twojego Boga na takie tematy? Czy Twój Bóg ma poczucie humoru, czy obraża się za takie wiersze jak mój? Czy skaże mnie na piekło, bo żyję wg. własnych przekonań? I co powiesz na to, że Jezus siadał do stołu z celnikami? Czy mogę odnaleźć Boga w świecie, w przyrodzie, swoją drogą, czy muszę koniecznie wymówić imię Jezus, żeby dostąpić zbawienia? A co jak na innych planetach mają inną koncepcję Boga? Mylą się? I dlaczego Ty ciągle próbujesz mnie nawrócić? Czy to wynika z moich wierszy? Co w nich takiego, że próbujesz mnie nawracać? Piekłem pachną, czy jak? A co jak napiszę wiersz wyśmiewający figurę Jezusa ze Świebodzina? Czy to też będzie jednoznaczne z obrażeniem Twojego Boga? I czy uważasz, że tylko Ty, nawrócona masz mi coś do ofiarowania, a ja nienawrócony, Tobie nie mam nic do zaoferowania, np. żadnej myśli, wątpliwości. Skąd tyle pewności w Tobie. Jeśli nie chcesz mi odpowiadać na wszystkie pytania na forum, zawsze możesz napisać do mnie wiadomość prywatną. Bo ja Cię nawet lubię, i nawet lubię Twoje wiersze, mają coś w sobie, ale trochę mnie męczą te ciągłe próby nawracania mnie. Plus dla Ciebie, że nie są nacechowane negatywną radiomaryjną energią. I skąd wiesz, że ja nie wypełniam woli Boga, aż tak dobrze go znasz? Ja rozumiem, że moje wiersze bywają mroczne, może gdybym był nawrócony pisałbym inne, ale czy to by nie było nudne? Poza tym ja widzę światło w moich najmroczniejszych wierszach, a jest to światło mojej dobrej intencji, na końcu tego mrocznego tunelu jest dobry cel, który mi przyświeca, i czy jest to zły cel, ponieważ jest w zgodzie z moimi przekonaniami, a nie z tym czego oczekuje Twój Bóg? I skąd wiesz czego on oczekuje? I nie piszę tego wszystkiego żeby Cię od Twojego Boga odwracać, bo skoro Ci z nim dobrze to co mi do tego, nie uzurpuję sobie prawa do uszczęśliwiania kogokolwiek, ani do nawracania, ani do odwracania. Trochę sporo Ci napisałem, ale jeśli masz czas i chce Ci się jakąś bardziej złożoną odpowiedź mi napisać, to nie krępuj się. Przeczytam, jestem ciekawy co ma mi do powiedzenia ktoś, kto tak usilnie próbuje mnie od kilku dni nawrócić, i ciekawy jestem czemu. A Jerzy Owsiak? Nie wiem czy jest wierzący czy nie, ale robi bardzo dobre rzeczy, i czy to naprawdę ma aż takie znaczenie czy robi to z własnych przekonań, czy z woli Boga? Pomaga ludziom, musi mieć w sobie dużo empatii, wiary i energii. Czy jego naprawdę potrzeba nawracać?

Edytowane przez Jan Paweł D. (Krakelura) (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   czas zawsze idzie w swoim tempie choć czasem sprawia nam psikusa ludziom się zdaje że jest go więcej nagle ten nicpoń z kopyta ruszył   kiedy "otworzysz oczy na stałe" zaraz dla ciebie istnieć przestanie żadne monety duże czy małe  go nam nie wrócą - ja powiem amen :))    
    • @Tomasz.O @andrew @Posem @violetta @Jacek_Suchowicz @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Cisza. Nastała cisza.   Nie kalkomania ciszy. Nie kalkomania uczuć.   Cisza w zegarku. Jakby ucha nie przyłożyć.   Cisza.   Dusza na pasku prowadzona. Trochę jak kot się porusza.   Cichutko, cichutko, na opuszkach.   A potem przewraca wszystko. Tak głośno, że zmarli się budzą.   Burza rozlewa się na wszystko. Grzmi i błyska, trafiając nawet w krzyż wzgórza Matyska.   Nie kalkomania burzy. Nie kalkomania uczuć.   Tak było głośno, że zmarli się budzą.   Duszo rogata, co ciebie napadło,   że taki zamęt, że taki lament mi podesłałaś?   Kalkomania uczuć — nie dla mnie.   Tylko prawdziwa miłość.   Śmierć też będę musiał znaleźć swoją.
    • Dla frędzli   …raz babcia rzekła do wnuczka po jajku powinna zostać jeno wydmuszka zrób dzióbek i przyłóż usta do dziurki nie wiesz jak?  zapytaj córki! wnuczek w konsternie pąsem oblany żółtko ciurkiem spływa na glany babciu kochana ja nie wiem jak wszakże normalnie spoglądam na świat chcesz dawkę białka przyjąć z rana? ssij brudne jaja sobie sama…   GRAHAMOZA    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       "myślę więc błądzę" a skoro błądzisz pewnie nie myślisz myślenie jest logiką ścisłą i wnioski tworzą pewien porządek   istniejesz przecież w świecie materii którą zmysłami możesz odczuwać jest też materia której nie widać a dzięki której możesz żyć tutaj   i co to znaczy po tamtej stronie strona jest jedna stała dla wszystkich jest świat widzialny i niewidzialny te oba światy związane ściśle :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...