Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W naszych żyłach płynie ta sama krew
Ona łączy nas i spaja w całość
Dlaczego więc robimy sobie wbrew
Wytykając przy tym każdą słabość?

 

Bo ile w lesie jest drzew
Tyle w nas kłócących różnic żyje
Nie nastanie z nas lew
Gdy wzajemnie celujemy sobie w szyję

 

Świadomy, że noszę geny swojego ojca
W lustrze podobna do niego mina
Wytykane mam w tym domu bez końca
Jakby to była moja wina
Chcę być lepszym człowiekiem
Najlepszym jakim tylko potrafię
Niektóre rzeczy przyjdą z wiekiem
Jak najszybciej buduję pozytywną biografię

 

Zrozum iż nie jestem nim Mamo
Pozwól więc po prostu być sobą
Nic do mnie nie przyszło samo
Ciężko pracuję z każdą dobą
Nie dostałem nigdy wiary
od Ciebie, jedynie pogardę
Nie chcę nagłej w Tobie zmiany
Gdy pewnego dnia sukces odnajdę

 

W naszych żyłach płynie ta sama krew
A wartości i cele zupełnie inne
Dlaczego więc robimy sobie wbrew
By jedno za drugie czuło się winne?

 

Bo ile w lesie jest drzew
Tyle w nas kłócących różnic żyje
Nie nastanie z nas lew
Gdy wzajemnie celujemy sobie w szyję

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Za innych pisać nie będę, jedynie od siebie. Ja w wierszu potrzebuję zobaczyć szeroko rozłożone ramiona, wtedy się do niego przytulę. U ciebie, w tej publikacji siedzę w kącie, bo tyle mi zostawiasz miejsca. Pierwsze co mi się rzuciło po przeczytaniu to pytanie " czy matka to czytała?"

A zaglądać do ciebie będę, bo mnie bardzo interesuje temat nieobecnego ojca, w każdym aspekcie i jego wpływ na ludzi.

 

Pozdrawiam raz jeszcze :)

Opublikowano

@Natuskaa Dzięki za opinię. Akurat te 7 wierszy, które powoli wstawiam jest raczej moim wywodem, więc faktycznie miejsca tutaj na rozkładanie ramion nie ma. Niemniej postaram się za jakiś czas napisać bardziej przystępne wiersze, chociaż już teraz mam wrażenie, że to nie do końca w moim stylu :P


Pozdrawiam

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

bo to kwestia zrozumienia , nie chodzi o geny tylko o 'programy' zapisy spiski na ktorych podstawie dziala nasz umysl . pomimo ze mozesz przeczytac tu wiersze to w roznych jezykach sa one spisane . jak nie masz klucza to nie zrozumiesz . jak np slowo mama w jednych ludzich wzbudza milosc a inny mysli wez spierdalaj, bo ma inne wiadomosci zwiazane z tym samym slowem okreslajacym matke . a bezbledne slowa znajdziesz w przyrodzie w dziele bozym w szumie wiatru w deszczu itp. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena... śliczny komentarz, dziękuję... :)   @Marek.zak1... trudno to stwierdzić... nie wiem, co dokładnie miałeś na myśli, pisząc.. "chyba każdy ma czasami tak", ale na pewno zapiszę 'w kalendarzu'... ;) że byłeś u mnie. Dziękuję... :)  Pozdrawiam także.   @Waldemar_Talar_Talar.... myśli, powinny się.. wyleżakować... :) Dzięki za obecność.   @Łukasz Jurczyk... staram się.. kołysać.. to moje własne, najlepiej, jak umiem... :) Dzięki.   @Stukacz... cieszę się, że ciekawie.           @[email protected]... w szufladkach z biegiem czasu, ładzi się samo z siebie.. ;)   Panowie..... dziękuję Wam.  
    • Oby do lata     by sypiać bez znużenia                           nie myśleć o frasunkach                         zmierzch zalewam muzyką  wśród taktów kołowrotka                     doglądam pięciolinie by świtom dobrać tony wiatr jakby to wyczuwał                         nad chatką mgły rozgonił...                        bo teraz tylko czekać                i prosić los niebogę... blask już do sierpnia bieży zakwili dziecię mamie      kwiecień, 2026    
    • @WiatrŚwietlny Niech nikogo nie zmyli prostota tekstu. Usiąść w ciszy oznacza niejednokrotnie więcej, niż sto razy przechodzić obok czegoś ważnego, i nie zatrzymać tego myślą. Wiersz nie epatuje nadmiernie rozbudowaną metaforyką, lecz wskazuje na prostą opozycję między przeszłością a momentem, gdy zmienia się sposób "istnienia w rzeczywistości". Pytanie retoryczne, na które podmiot nie udziela oczywiście jednoznacznej odpowiedzi, sugeruje, że nie jest istotne dogonienie iluzji, ale samo działanie "inaczej niż zwykle", bez nadawania mu filozoficznych znaczeń.   AH
    • @trawler.rusty   Zostaje mi to zdanie - "słowa uklękną nam do kolan" - jakby język sam musiał się pochylić przed tym, czego nie potrafi do końca wypowiedzieć.    Ale chyba powinien być w dziale "wiersze"     
    • @Leszek Piotr Laskowski   Bigos i kapuśniak z jednej kapusty, a ile dumy.  :) Chyba znam takich ludzi. :)   Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...