Karina Westfall Opublikowano 12 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2020 Po jeziorze skaczą nuty Różnorakie, bez porządku. Muzyk zebrał je do kupy Bez pomysłu ani wątku. Rybak nuci utwór piękny Pod swym nosem zniewolonym. Fortepianu obraz mętny Rusza łódkę w obie strony. Muzyk piekli się niezmiernie. Na jeziorze sztorm się zbiera. Nuty idą już pazerne, Rybak w głębi ich umiera. W tym hałasie bez porządku Stres muzykiem się ogłosił, Co zabija bez wyjątku. Nikt go tutaj nie zaprosił. 5
Gość Opublikowano 12 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Karina, ten początek wiersza jest niesamowity. Miałam wizję od razu to czytając...na wędkę mnie zlapalas i z dużą przyjemnością przeczytałam do końca. Poczekaj na komentarze dot. rymów, bo nie chcę udawać eksperta. Thx, Dag Edytowane 12 Stycznia 2020 przez Gość (wyświetl historię edycji)
Gość Opublikowano 12 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2020 (edytowane) @Kot jakoś poważnie to zabrzmiało, poczułam się jak uczennica wywołana do tablicy Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Myślę, że są to rymy, które w wielu przypadkach łącza te same części mowy. Często spotykają się z krytyką, ale istnieje taki rodzaj, także nie wiem do końca, kiedy jest ok, a w którym momencie zaczyna to razić w oczy. Pozdrawiam Edytowane 12 Stycznia 2020 przez Gość (wyświetl historię edycji)
Gość Opublikowano 12 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2020 (edytowane) @Kot zgadza się, ale Karina na pewno zasługuje na opinię ludzi bardziej zorientowanych w temacie. Osobiście zwracam uwagę na treść i nie analizuje rymów, itp. Czy to wystarczy? Edytowane 12 Stycznia 2020 przez Gość (wyświetl historię edycji)
Karina Westfall Opublikowano 12 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2020 @Dag Bardzo dziękuję za zatrzymanie się nad moim tekstem i Twoje sugestie na temat rymów. Poczytam sobie na ten temat :) Pozdrawiam serdecznie :) @Kot Bardzo dziękuję za Twoje pytanie i przeczytanie mojego tekstu. Prawda jest taka, że w tym tekście widać trochę mój charakter. Mój mąż twierdzi, że ja często zaczynam coś opowiadać, jakby "od środka" a dopiero później tłumaczę o co chodzi, kiedy widzę, że druga osoba mnie nie rozumie :) Muzyk jest stresem od samego początku. Ogłasza się nim jednak dopiero na końcu. Bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Karina Westfall Opublikowano 12 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2020 @beta_b Dziękuję i pozdrawiam :)
Gość Opublikowano 12 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2020 (edytowane) @Kot przepraszam, ale nie chcę Karinie namieszać. Może najlepiej będzie jak poczyta o rymach, o czym zresztą sama wspomniała. Dobrego wieczoru Ci życzę. Edytowane 12 Stycznia 2020 przez Gość (wyświetl historię edycji)
Gość Opublikowano 13 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też nie wszystko tu ogarniam, np. dlaczego nos zniewolony? I dlaczego - skoro nuci piękny utwór - taki katastroficzny finał? Ogólnie podoba mi się, mimo, że widzę trochę bałaganu myślowego - może jest zamierzony? Nie znam się na wierszach, to tylko mój odbiór. Pozdrawiam
Karina Westfall Opublikowano 13 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2020 @Ulk Dobrze odbierasz, bo każdy odbiera wiersze na swój sposób :) Piszę bardziej pod kątem stresu traumatycznego, wywołanego na przykład kataklizmem, wypadkiem itp. Na takie wydarzenia i kataklizmy nie mamy wpływu, nie umiemy ich przewidzieć, więc w jakiś sposób jesteśmy zniewoleni. Rybak nuci sobie piękną piosenkę pod nosem, bo jest spokojny, ale nie na długo. Utwór jest zatytułowany właśnie Stres, więc myślę, że powinno w nim być trochę bałaganu. W stresie nie da się znaleść porządku. Dopiero gdzieś po drodze wychodząc z niego, możemy się od nowa poskładać. A rybaka ten stres po prostu pochłonął. Dziękuję i pozdrawiam :)
Gość Opublikowano 13 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2020 @Karina Westfall dzięki za przybliżenie tematu :)
Karina Westfall Opublikowano 13 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2020 @Ulk To ja dziękuję za przemyślane pytania i zatrzymanie się nad moim wierszem.
WarszawiAnka Opublikowano 13 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2020 Mnie wystarczy ostatnia zwrotka - sama kwintesencja. :) Pozdrawiam P.S. Opowiadanie czegoś "od środka" nie jest żadną wadą w literaturze, jeśli chce się nadać treści większy dramatyzm. Ważne, aby wpleść w nią wszystkie potrzebne elementy. 1
Karina Westfall Opublikowano 13 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2020 @WarszawiAnka Dziękuję i pozdrawiam :)
WarszawiAnka Opublikowano 13 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2020 @Karina Westfall : Ja również dziękuję. :)
Andrzej_Wojnowski Opublikowano 14 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2020 @Karina Westfall Rymy to wartość dodana, ale niech się wypowiedzą eksperci. Przeczytałem z przyjemnością Pozdrawiam 1
Karina Westfall Opublikowano 14 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2020 @Andrzej_Wojnowski Dziękuję i pozdrawiam :)
Karina Westfall Opublikowano 18 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2020 @Lach Pustelnik Bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 18 Stycznia 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2020 @Kot Oj dawno żył Kochanowski... A powyższy wiersz po prostu mi się podoba. @Karina Westfall Fajny, ciekawe obrazy, żywe, przenikające się i barwne.
Karina Westfall Opublikowano 20 Stycznia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2020 @Jan Paweł D. (Krakelura) Bardzo dziękuję i pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się