Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

- Czy chce pani pracować w Wielkiej Brytanii?
Ja:
- Powiem tak szczerze, że nie wiem. Wie pan, gdziekolwiek pracowałam, to zawsze o suchym chlebie. Zaczęłam więc pisać wiersze i tkać arrasy na ścianę, miękkością starego fotela - ląduję ... na oceanie i czystą trzeźwością umysłu - czytam w butelkach listy: ten - ''faktycznie nic nie wiedział,'' tamten: ''może i chciał, ale się rozmyślił'' 


Składam też origami (bo jakoś tak się składa), trzy razy dziennie w hebrajskim - sama do siebie gadam, głuchy telefon odbieram - raz nawet zaniemówiłam: na linii był jakiś milczek - wymienił myśli (to miłe!)
Wyliczam całki, różniczki: nigdy niczego nie kończę, nigdy się nie wyróżniam - nie działam i nie łączę: kij wbijam w środek ... ula - plaster jak ... sól na ranę

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Kochanie, na obiad dziś mule?
- Ty dziś zaskrońca dostaniesz.
Ach, jak mnie nienawidzisz! - pędem wybiegasz z domu.
- Chciałeś iść do spowiedzi...? Masz konfesjonał w domu. Niech tylko wstawię pranie i niech podłączę router. Czekoladowy budyń zawsze poskramia twą butę!
Ooo! Nie masz apetytu...?! Martwię się, bo ... też go nie mam. Nasz romans w restauracji ... Kurtyna przesłania tę scenę - w końcu lat tyle w lewej piersi pulsuje ... Plejstocenem ...

 
 
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @wiedźma Tak, również tak uważam. Pustka jest po to, aby ją wypełniać. Pozdr. 
    • @Alicja_Wysocka   kolejna wersja :   przymus grawitacji ściąga cheruby na ziemię (poród)   wiosenne drobinki przeobrażone w rozwrzeszczane korony (pierwszy krzyk, koronowanie na człowieka)   miodny bursztyn wszechrzeczy  w ruchu (maź)   mieni się na niebie jak gołębie  w locie (pierwsze przejawy świadomości)   jak widok ze starej ruchomej  pocztówki - jak film- życie
    • @Alicja_Wysocka - tak, bo to przemiana.   skojarzenia: od natury do kultury, od niebios po świat miniony, od abstrakcji do konkretu.   obrazy kolejno: anioły-grawitacja, natura (ciała stałe), ruch (migotanie), kultura (pocztówka).   kolorystyka: złoto, srebro oraz biel.   korony jak zdobienia w kościele, twory konstytuujące się, powoli przybierające formy – trochę jak w akcie stworzenia. Jakby środowisko płynne, rozprysk formuje korony, potem gęstniejący bursztyn.   zmiana: ciała stałe, zamiana w ptaki. kto wie, jak wyglądają lecące gołębie?   ten migot powtarza się w ruchomych obrazach na pocztówce.   @Alicja_Wysocka   miejsca zmieniają się raczej w pionie- od niebios po światy podziemne   to może być metafora życia człowieka-   od cheruba (dziecka)-który nie pamięta co było wcześniej (może właśnie takie "przetasowanie" kształtów i konsystencji miało miejsce w niebie)   poprzez lot dusz- gołębi (dusze narodzonych dzieci lub starszych osób, które już  odeszły)   po wspomnienie o człowieku w widoku pocztówki   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To zaproś je na kawę, lub na herbatę "z prądem" niech pije smutna gawiedź Ty ciesz się dobrym zdrowiem.   I niczym się nie przejmuj Byle deszczykiem w życiu Słoneczna radość w końcu Wyjdzie jutro z ukrycia. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Alicja_Wysocka Przepiękny wierszyk - kołysanka. Przeczytałem mojemu Kotu i kazał przekazać: mrau = dobranoc po kociemu. :) Dobranoc Alu! Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...