Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

samą nagością każdego słowa
mów do mnie człowieku
nie interpretuj
nie analizuj
nie wymyślaj
samą szczerością każdej litery
perswaduj
dogłębnie
szczerze
krzycz ale prawdziwie
bez ozdobników
zabijaj prawdą każdego zdania
i barwą głosu

Opublikowano

Wołanie o prostotę.
Nie neguję prostoty, ale ona tak ogranicza... Zawęża, choć uspokaja...
W sumie calkiem fajne. Forma mówi o treści, utwór współgra. Nawet mię się podoba.

Opublikowano

hmm.. prostota jest ważna, dlatego idea utworu mi się podoba:nieprzegadanie, wprost, wałsciwie podmiot liryczny ubiega sie o gesty , mimike, barwe głosu.... niestety technicznie utwór trzeba dopracowac, pointa jest nie zaskakująca, wydaje się urwana... brakuje mi klamry która by całośc spieła, Mimo to ogolnie pozytywe wrazenie

Pozdrawiam
Agata

Opublikowano

samą nagością każdego słowa
mów do mnie
nie interpretuj
nie analizuj
nie wymyślaj
samą szczerością każdej litery
perswaduj dogłębnie
szczerze
krzycz ale prawdziwie
bez ozdobników
samą prawdą zabijaj każdego zdania

.......
to tak ode mnie do wiersza :)

w sumie nie bardzo mi się on widzi, nie przepadam za wymienianiem podobnych słów, w tym wypadku określających czynności, to trochę nudzi, poza tym mało wierszem przekazyjesz, bo w sumie co chcesz powiedzieć, przekazać? żeby mówić do Ciebie szczerze bez owijania w bawełnę, czyli jedno stwierdzenie, zdanie rozpisałaś na wiersz; brak mi głębszej myśli

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @ProszalnyZnakomity. Po pierwsze - urzekł mnie humor - kapitalne porównanie żony do Mistrza Zen - czyli uczynienie z niej takiej domowej, codziennej wyroczni dla peela, który żartobliwie przyznaje, że postrzega ją jako skarbnicę mądrości i przewodnika duchowego, podczas gdy on sam bywa często taki nieogarnięty.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Oddanie emocjonalne ulega metamorfozie i przemienia się w oddanie wysiłkowi fizycznemu, w zapalczywą harówkę - i dla peela to ma większy sens, niż jego dotychczasowa pogoń za nie wiadomo jakimi iluzjami życiowych celów.     To jest absolutnie wspaniałe! Opowiada historię o odnajdowaniu siebie - nie w natchnieniu patetycznych uniesień, nie w mistycznym besserwiserstwie, ale w tym, co proste, zwyczajne i wymagające naszego potu, krwi i łez.   Myślę też, że ta praca w ogrodzie jest również ważna z punktu widzenia relacji peela z kobietą, którą kocha. Bardzo możliwe, że chciał być dla niej nie wiadomo kim, starał się dorównać jakiemuś złudzeniu niedoścignionego ideału. Dlatego szukał mistrzowskich wskazówek. Tymczasem najpełniej i najmocniej owa więź realizuje się w wymiarze ludzkim, rudymentarnym. Gdy z balonika wyobrażeń o sobie samym i o własnej egzystencjalnej drodze schodzi patos, a zostaje działanie - można poczuć niezwykły stan spełnienia. I jako jednostka, i w związku. Pojawia się współobecność, opisana jako oddychanie w tym samym tempie. Po pracy - pewnie ten oddech jest szybszy, lepiej dotlenia, o wiele skuteczniej unosi.
    • @vioara stelelor

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @wierszyki Są takie miejsca, gdzie życie zawsze toczy się na granicy. i nie tylko tej na mapie, bo ona jest symbolem wszystkich innych. Zawsze istnieje jakieś rozdarcie, jakieś pomiędzy.
    • @Adam Zębala znakomity tytuł i mądry wykład o przenikaniu - od mgły do mgły, od nieistnienia do nie-istnienia.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Kurczę, na miejscu adresatki lirycznej zaczęłabym się bać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...