Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maski obojętności


Rekomendowane odpowiedzi

Każdego dnia machamy na powitanie 

Przyklejamy na twarze fałszywe uśmiechy 

Rękawy bluz naciągamy na dłonie 

I mocno zaciskamy paznokcie obgryzione 

 

Idziemy chwiejnie długimi korytarzami

Krzywiąc się z bólu tylko wewnętrznie 

Nikt nie może zobaczyć naszej słabości 

Zakładamy więc maski obojętności 

 

I gdy wreszcie docieramy do celu

Krwawiącymi palcami szafkę otwieramy 

Znikamy w jej cieniu, szybko się chowamy

Bo zbyt dużo problemów przed światem ukrywamy

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmmm, pomijając rymy częstochowskie i dość wyświechtaną tematykę jest całkiem nieźle. NIe zrozum mnie źle - większość tak właśnie zaczynała (PRZYNAJMNIEJ JA!).

 

Ode mnie serducho, bo dostrzegam u Ciebie sporą poprawę w porównaniu z poprzednimi :)

 

Oby tak dalej!

 

Powodzenia :)!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może na razie próbuj pisać bez rymów? Patrz też czy nie przegadujesz np. tytuł - wystarczą same "maski" 

 

"Rękawy bluz naciągamy na dłonie 

I mocno zaciskamy paznokcie obgryzione" 

 

Dobrze jak w tekście nie ma niepotrzebnych inwersji, poprawniej byłoby" i mocno zaciskany obgryzione paznokcie"  

 

Młodą ma rację, każdy z nas tak zaczynal i nie jest to absolutnie powód do wstydu. Pisz, pracuj nad tekstem, a czasem przyjdą efekty. Pzdr. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...