Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie wiem, może dlatego, że to stary wiersz, a Ty sprawdzałeś pewnie wg daty publikacji?

 

Sercem tego portalu są komentarze. Zawsze możesz napisać jak Konrad 3plus, jeśli tak bardzo to lubisz ;-)

Idiotycznie? Nie bardziej, niż przystawianie znaczków - jeśli tak by było, z biegiem czasu tych komentarzy będzie coraz mniej, bo taki system to sposób na obejście tej "smutnej konieczności", by tu istnieć ;-)

 

Moim zdaniem tak jak teraz, jest dobrze,  @Mateusz , dziękuję Ci za to.

Pewnie większość tak właśnie uważa, tylko to tak jak z pisaniem komentarzy...

 

A może wcale nie, a może po prostu bardziej żyje życiem, niż portalem? Lub zwyczajnie, niewiele mówi? Dlaczego jeden człowiek przebiega maraton, drugi nie przejdzie sam schodów, ale potrzebuje jednak ćwiczyć chodzenie...

 

Mi bardzo trudno napisać komentarz, nie ma w tym złej woli, @Nata_Kruk . Pozdrawiam :-)

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Szkoda chętnie bym poczytał bo coraz mniej czasu mam na grzebania i przeczesywanie portalu

Stary wiersz- moje dzieci też mówią jak ktoś ma więcej lat niż oni że to starzy ludzie :) 

nie te wiersze były publikowane po Mateuszowych przerobkach czyli maja nie cale dwa lata A portal powstał chyba w 2005-2006. Czy stare czy nowe nie mnie oceniać;) 

Opublikowano

Sercem tego portalu powinna być dobra albo bardzo dobra poezja, wpisy pod tekstami najczęściej nie mają znaczenia, niczego nie zmieniają. Tekst dumnie umieszczony w wierszach gotowych już tam zostaje.  Krytyczne uwagi są odrzucane a pochlebne....cóż, różnie to bywa. Czasem lepiej nie odzywać się. Podział na Warsztat z możliwością awansu do Wierszy Gotowych już tu kiedyś istniał i był Rankingiem z ocenami na plus i na minus. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wypadło mi parę spraw prywatnych i dopiero po Was sprzątam po trzech tygodniach bez forum. Ale nikt nie zorientował się, że mnie nie było, więc chyba nie było tak źle. ;)

 

Niestety nie. Jesteśmy w internecie w którym znacznie łatwiej oddać się emocjom niż w tzw. "realu". Z negatywnych głosów wynika wiele konsekwencji:

-> znacznie mniejszy feedback pozostawiony autorom za pomocą komentarzy,

-> "masowe" minusowanie, gdy przeważająca będzie negatywna liczba głosów,

-> wszelkie rodzaju "zemsty" - Ty zostawiłeś minusa, więc ja ci go dam

-> podatność na trolling, zakładanie wielu kont na forum etc.

 

I najważniejsze, negatywna ocena nie daje absolutnie nic samemu autorowi. Pamiętaj, że misją samego portalu jest w większym stopniu działalność edukacyjna. 

 

Jedyne co chcę wprowadzić to blokada dodawania do "Gotowych", gdy zawartości na forum jest mniej niż 20. Ale terminu nie obiecam. :)

Opublikowano (edytowane)

@Mateusz - cytuję - wszelkie rodzaju "zemsty" - Ty zostawiłeś minusa, więc ja ci go dam .. koniec cytatu, ale nie koniec z moim głębokim przekonaniem, że z plusami, serduszkami i innego tego typu "duperelami" jest identycznie. Są one jedynie gotowym surowcem do budowania kolejnych TWA - ja tobie - ty mnie ..

Wielokrotnie już pisałem na ten temat (w różnych swoich wcieleniach), więc nie będę się kolejny raz rozwodził nad słusznością moich spostrzeżeń / doświadczeń ..

 

Znalezione obrazy dla zapytania memy Towarzystwa Wzajemnej Adoracji

Edytowane przez bronmus45 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Krzysztofie, częściowo masz rację.... ale.... 

 a)  ... jaki wpływ ma przeciętny użytkownik ma na to, co w danym dniu wrzuci inny użytkownik, żadnego...

b)  ... nie zgodzę się, bo nie w każdym przypadku. Niektórzy korzystają z podszeptów, włącznie ze mną,

    jeżeli wpisujący się  'przekona mnie', że warto coś zmienić, wtedy dokonuję zmiany.

c) ... ludziki dają do gotowych, bo w ich mniemaniu, wiersz za taki uchodzi. Osobiście nie widzę

   wielkiej  różnicy pomiędzy dwoma działami, ponieważ...

d) ... i tu i tu są 'poprawiacze' i są tacy, którzy korzystają z 'porad' oraz  ci drudzy, jakby mniej

    chętni do korekt... poza tym, autor i tak ma głos decydujący, o tym już pisaliśmy na forum... nie raz,

     nie dwa.

e) ... rzeczywiście... cóż, różnie to bywa... czasami lepiej 'coś' przemilczeć.

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Lepiej się dzielić sercem a nie minusem. Żeby skrytykować, trzeba się wysilić, napisać komentarz, uzasadnić. Nie ma tak lekko, żeby minusować bez opamiętania. Natomiast co jest złego w tym, by rozdawać serca, nawet nic nie pisząc?  NIC :)

Ale się bronmus przyznaleś gładko do różnych swoich wcieleń tu na orgu :)  

 

 

 

 

 

Krzysztofie, masz pomysł jak zakwalifikować dany wiersz do dobrej poezji? Papierek lakmusowy? Trybunał? ;) etc. Jak świat światem są różne potrzeby i w związku z tym różni odbiorcy, po co to zawężać? 

 

Edytowane przez iwonaroma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@iwonaroma - wypisujesz bzdury - no, ale jeśli Ci przez to ulży .. Nigdy nie miałem tutaj podwójnych kont - po prostu kilka razy mnie Mateusz zbanował, więc kolejne konta zakładałem już pod innym nickiem. Aż powróciłem do swojego pierwszego ..

.

Znalezione obrazy dla zapytania śmieszne obrazki

Edytowane przez bronmus45 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

bronmus45... no nie powstrzymam się... za tę żabę... masz lampkę czerwonego wina... (__) .... nóżka ułamała się.. ;)

i... już prawie pusta. Nie umiem lepiej 'wyklikać'.

                                                                                                                                                             

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  Krzysztof... matematyki nie przeskoczymy, plus  minus, jednak daje pewną różnicę i jak mogłoby być, 

gdyby były minusy, wolę nie myśleć.... chyba lepiej, że ich nie ma.  Poza tym, pisano już tyle próśb,

propozycji do Mateusza... mnie by chyba głowa spuchła, żeby to wszystko ogarnąć, no i...

nie da się wszystkim dogodzić, bowiem zawsze znajdzie się jakiś malkontent.
  Co do drugiego pytania... bardzo, ale to bardzo uogólniłeś, nie rozwijam myśli, ponieważ mogę gdzieś zboczyć. Dorzucę tylko... że od czasu do czasu próbuję zachęcić innych do 'komentowania',

bo co innego można tutaj zrobić... a może przesadzam... nie wiem....

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bezsenna noc  Kamieni      Kryształowy owoc Czerwieni      Staw iskier  Zamieni słowo  W kryształowy owoc      W bezmiarze pełni Mieni mi się w czerwieni  Wola słowa, która krząta się  W stawie iskier, przemieniona  W bezdenny proch ludzkiego języka   
    • nie mam ochoty na zimę nie mam ochoty na blisko nie obchodzi mnie imię nie obchodzi nazwisko nie mam chęci na dystans ani chęci na lato chcę krzyczeć MERRY CHRISTMAS w gwiazdkowej pidżamie psikus, a to!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Szum drzew śpiewa nad jeziorem Falami rozpaczy i żalu Przemawia woda jęzorem O balu, o balu   Nad jeziorem zamek z kamienia Księżniczka we śnie zaklęta Tak piękne miała marzenia Jednak przeklęta, przeklęta   Żywa, choć nieżywa już No cóż, no cóż   Śni bal, królewicza pięknego Na tysiąc gości wesele Więcej nie śni niczego Tak niewiele, niewiele   Lecz wyśniła nie życie A sen w pustce zupełnej I puste wyśniła wycie Jednak pełnej, tak pełnej   I tylko rozpacz i żal A śnił się bal, śnił bal   Niesyta, niespełniona, nieprzytomna Leży na łożu z kamienia Snów swych niepotomna Bez znaczenia, bez znaczenia   W gorączce życia i śmierci Co tchnieniem odrętwiałym W sumienie śpiącej wierci Snem tak trwałym, tak trwałym   Znów śni się baśń Któż waś, któż waś   I śni się rycerz w zbroi I śni się zamek złoty I w śnie się miłość roi Ktoś ty, ktoś ty   I śni się bal i wesele W śnie pogrążona rozpaczy Tak mało, a tak wiele Cóż znaczy, cóż znaczy   Kim ów rycerz był Co śnił się, co się śnił   A rycerz w śnie natchniony Księżniczkę piękną spotyka I widzi dwie korony Lecz sen umyka, umyka   Gdzie umknął sen niewinny Cóż znaczą białe ognie Co palić się nie powinny A palą zgodnie, tak zgodnie   I w sercu żar Bo śnił się bal, śnił bal   W zbroi do boju rusza Lasy przemierza i gaje Wichrem gnana dusza Nie ustaje, nie ustaje   Odległe tereny podbija I snu nie znajduje pięknego Mieczem ostrym wywija Cóż z tego, cóż z tego   A przed sobą dal I żal, i żal   W rozpaczy w sen zapada W sercu boleść i pustka Powieka ciężka opada Oko łza muska, łza muska   I śni zamek i skarbiec wielki I śni się służba i wojna Jednak znikł ślad wszelki Księżniczki co strojna, co strojna   W sen strojna i w żal Bo śnił się bal, śnił bal   W sen strojna księżniczka płacze Skórę gorzka łza rani I tylko ból i rozpacze I ludzie zebrani, zebrani   I pogrzeb, i snu kres wszelki I pustka głucha gdzieś znikła I znikł rycerz wielki Do którego przywykła, przywykła   Mimo starań i prób Głęboki grób, ah, grób   Rycerz do zamku zmierza A tam księżniczka zaklęta Na horyzoncie wieża I ona przeklęta, przeklęta   Na progu wejścia staje A tam treny śpiewają Księżniczki nie poznaje I grają, i grają   Treny śpiewane we łzach Oj, ach, oj, ach   I baśń co się śniła Tej jednej jedynej nocy Rojeniem ledwie była W niemocy, w niemocy   I legł rycerz bez natchnienia Gdy brakowało kroku Legł pod wieżą z kamienia O zmroku, o zmroku   I sen, i mrok Gdy był o krok, o krok
    • @Charismafilos Dziękuję bardzo! 
    • Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze. Stanisław Dygat   nocami wciąż przychodzą chwile gdy myśli zawiązują moje ciało na ciasny supeł bez oddechu   za dnia zakasuję rękawy i biorę się do pracy nie mogę przecież zawieść   odśnieżam mosty maluję karuzele jasnymi barwami stawiam na stole dwie gorące kawy by próbować się cieszyć   by było jak dawniej jak zawsze   lecz od świata oddziela mnie dziś nieprzemakalna przesłona nie czuję smaków zapachów nie słyszę dźwięków kolory i kształty są zamazane rozmyte   nocami ubywa mnie niczym śniegu lub ognia zależy co wybierzesz jestem daleko o wiele wierszy nienapisanych jeszcze a może już nigdy   nie wiem czego się chwycić spadając w dół górskiej rzeki spadając spadając   spadając   kiedyś może zechcesz rozplątać te wszystkie supły i będzie jak dawniej na zawsze    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...