Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam o to mój wiersz kto potrafi poprawić go 

 

{ co czuje } 
moje życie tak mogę to nazwać
zapisane w tych gwiazdach
bardzo trudne i zranione 
walczę z  życiem taką wojnę 
mych uczuć nie opisze nikt bądż tu zawsze w sercu mym 
spytasz pewnie co dziś czuje
a ja ci odpowiem 
pustkę czuje 
strach ból rozgoryczenie 
tak dziś czuje smutek i uzdrowienie 
kto pokocha mnie tak szczerze kto wyleczy mą duszę w niebie
pytania pytania i brak odpowiedzi nie dostałam 
moje zycie z puzzli  poukładam 
w całość bez  wahania 
czasem radość czasem smutek przytul mnie o to dziś proszę 
niech ta osoba mnie  do końca życia wspiera 
takie me marzenia w głowie zapisane na blogu odebrane i czytane 
pewnie powiesz co za brednie a ja ci powiem w przyjażń wierzę 
i tak się stanie me życie kochane wołanie 
by noc zapadła bym spokojnie w nocy spała 
by tych nerwów nigdy nie miała stresu zabieranego i w życiu  duzo złego
przez 22 lata tu  cierpiałam i może kogoś w mym życiu się doczekała
by mnie wspierała i o życie by oddała
takie słowa moje w pamięci zostawione
na tym kończę wiersz ponury lecz nie koniec 
wiersza mego 
czekam aż ktoś  pokocha wiersze z zycia mojego 

pozdrawiam i czekam na odpowiedzi  ps  Sandra Grzesiak 

Opublikowano

Raczej przypomina wpis do pamiętnika.

Jeden wers na dwa słowa, inny na całą stronę.

Brak stylistycznych środków poetyckich.

duszę, me marzenia, mym życiu, wiersza mego

- zamiast moją, moje, moim, mojego. Za wiele zaimków.

 

 

Wiele pracy przed Tobą, ale nie zrażaj się, dużo czytaj, najlepiej dobrej poezji i komentarzy. Słuchaj tych, którzy zwracają uwagę, mniej tych, którzy chwalą, życzę powodzenia :)

 

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @aff Wołyń? Gaza? Lub każdy wojenny dzień. Bardzo przejmujący i bolesny obraz. Pozdrawiam.  
    • @karenkaMiło mi ze się podobało - serdecznie pozdrawiam 
    • @Berenika97 Świetny wiersz, bardzo bliski sercu, ale zaczynam się martwić... Wiele serdeczności

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Popielicy sierść zalśniła, przetarła czarne perły łapką. Korzenie zwisały nad nią, zbyt krótkie, zziębnięte na wysuszenie podłoża. Brunatne liście zaszeleściły. Przewróciła się na drugi bok, oddychając powoli. – Zgromadziłam te wszystkie listy? – patrzyła spod ukosa na stertę upchaną w rogu pieczary. Myślała wolno, odświeżając wydarzenia sprzed zapaści zimowej. Przegarnęła ziemię losowo wybierając jeden liść bez adresu. Potarła go ostrożnie. – Przesyłam tobie matko... urwała korespondencję. Spojrzała jeszcze raz i posmutniała. Nadawcą było młode drzewo Bukowiny. Stracone podczas wycinki jesiennej razem z krzakami. Wzięła drugi listek, pismo zdobione, pozłacane żywicą, szlachetne. – Moja kochana... pnę się ku Tobie... czytała wyrywkowo. Pośpiesznie, unikając wzruszenia. On tam nadal rośnie stary Wiąz, przywiązany do płotu wyciąga gałęzie do niej. Popielica ujrzała Lipę z dziurą w konarze w trzecim wysłanym i niedostarczonym skrawku kory. – W mojej torbie jest list do mnie — pomyślała i przeczołgała się w stronę wejścia do dziury.   Papeteria była w polne kwiaty. Otwarta koperta ukazywała atramentowe pismo. Kaligrafia nienagnana. Popielica rozłożyła czerpany papier, ogromny arkusz utworzył dywan w legowisku.   Potarła łapką, jak miała w zwyczaju róg strony i nic. Lekko zirytowana ponowiła próbę. Nadal nic. Przeskoczyła na drugą stronę. Ponowiła odczytanie, nic nie zrozumiała oprócz szelestu. Zdziwiona pośliniła paluszki. Nacisnęła pierwszą literę. – Jest! Pisnęła głośno. Dotyk był coraz bardziej niemiły. Na środku oderwała łapkę.   "Piszę do Ciebie te słowa, ponieważ tylko duch mi został... Przeszedłem proces wycinki, zmielenia i... jestem wyczerpanym papierem z drzewa." *** Popielica wpatrywała się długo w skrzynki na listy przy ludzkich domach. ***
    • Zmysłowość z synestezją; ironicznie, naturalistycznie, metaforycznie, ciekawie i tajemniczo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...