Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

los czy przeznaczenie

które ważniejsze

wiem powiecie mi że

to ta sama rodzina

 

że los  jego bratem

razem knują budując

człowieczy byt - lecz

ja powiem nie nie...

 

bo los to wypadkowa

a przeznaczenie zawsze

prawdziwe  jest

nie odpuszcza

 

los czasem się uśmiecha

a ono nigdy - zawsze

na poważnie nas

prowadzi 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj Jacku - fajne to co napisałeś -  dziękuje za to i za serduszko.

                                                                                                                           Pozd.

Opublikowano (edytowane)

i tu bym z Tobą dyskutował

owszem los pisany naszej skorupie czyli naszemu ciału taki sam, ale istocie czyli nam jako świadomości która wiecznie istnieje czyli kwintesencji naszego Ja może być różny.

Dwa skrajne przykłady będące różnymi końcami odcinka przeznaczenia:

- esesman wyrywający dziecko z rąk matki aby jednym uderzeniem roztrzaskać  mu główkę o mur

- o. Ruotolo zakonnik - bity a wręcz katowany przez swojego biologicznego ojca potrafił się za niego modlić

 

na osi odcinka, w którym miejscu Twoje przeznaczenie?  (pytanie retoryczne, a może temat na wiersz)

 

Pozdrawiam

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   wiesz Violetta…godzinę siebie biczowałam poczuciem winy, ponieważ nie zauważyłam Twojego komentarza o cioci i snach ( przez Kornela oczywiście) …a Ty mi piszesz, że sobie tańczysz i śpiewasz…;) nie wiem, może masz deficyt emocji lub coś w tym stylu…po prostu mnie rozwalasz.! :)   Ale tańcz sobie i śpiewaj:)     
    • @viola arvensisW takim razie, czekamy na opowieść, a od siebie gratuluję, ponieważ bardzo przyjemnie się czytało. :)
    • kiedy niebo jak ołowiany wór w krwisto tłumi wrota spiętrzonych głów gdy z cienia niemrawy odór rodzi ból barbarzyńsko się wolno wlecze w rów kiedy powietrze nabiera stęchlizny nabrzmiałej skąd umiera chciwość ten parszywy wróg jak pajęcze myśli w złość zaradcze chyli się to w chwałę rozwesela swą twarz o kamienny róg gdy słońce z zaćmienia robi więzienie i kraty nabierają ostatnie tchnienie zapomnienia i na sztormie w swe sidła rozprzestrzenia swe cierpienie żywy diament co mieścił swe padliny ze zranienia krzyże nagle z uskrzydloną ponętnością się zwalniają posyłając wątły cios anioła jak poganie co od czeluści się to drwiną a zmagają i nocami narzekają na los kościoła a w belce oko zaś spleśniałe w bezludnym dźwięku ktoś tu jęczy w mojej twarzy schyłek znów przegrałem mieczem zatykam groźny lęk co dręczy
    • Opłakuj, Córo królewskiego rodu, Hańbę Pana, królestwa upodlenie; Ach gdybyż te łzy, z twojego powodu Mogły ojca twego zmyć przewinienie!   Opłakuj - bo twe łzy są Cnoty łzami Dość się już wyspy nasze nacierpiały; I niech ci te łzy długimi latami W Uśmiechach Ludzi będą się zwracały! -   I Byron: Weep, Daughter of a royal line, A Sire’s disgrace, a realm’s decay; Ah happy, if each tear of thine Could wash a father’s fault away!   Weep – for thy tears are Virtue’s tears Auspicious to these suffering Isles; And be each drop in future years Repaid thee by thy People’s Smiles! –   Tym razem wiersz jest polityczny. Ową płaczącą damą jest Charlotta Augusta, córka Króla Jerzego IV, która będąc gorącą zwolenniczką Wigów rozpłakała się, widząc jak jej ojciec, wtedy jeszcze jako Książe Regent, publicznie poniża Wigów w osobach lordów Greya (tak, Earl Grey) i Grenville'a. Incydent miał miejsce w Carlton House, 22 Lutego 1812 roku. Charlotta miała wtedy lat 16 i wszelkie szanse na zostanie wyczekiwaną królową po swym bardzo nielubianym ojcu, lecz zmarła w połogu w 1821.  Co do wiersza Byron przez dwa lata ukrywał swoje autorstwo, ale w końcu nie wytrzymał i się przyznał do - było nie było - zdrady stanu. Miał szczęście, że sam był lordem. Hm, nabrałem dziwnej o tej porze ochoty na herbatę.   
    • @KOBIETA Progi, nogi, polskie drogi, na rozpędzie.. po krawędzie?    "Gdybyś tylko chciał"..   Bilet do Poznania kup, wybierz jedną z dróg, tu czeka każdy cal, za sennym progiem — tchu
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...