Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Świetne haiku, które można czytać dwojako, stawiając kropkę w innych miejscach, niejako zmieniając znaczenie. Nie będę o tym pisał, bo nie chcę narzucać interpretacji osobom, które jeszcze tego nie przeczytały.

 

...a warto, oj... warto było! :)

 

@duszka Droga autorko, mogłabyś zostać mistrzynią zen z takimi przemyśleniami. Uczniowie mieliby niezłą zagwozdkę. :)

Edytowane przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Mam wrażenie, Wędrowcu, że moje miniaturki pasują do Twojej wrażliwości, bo je bardzo wnikliwie i wielostronnie odczytujesz - bardzo mnie to cieszy i pozwala mi moje pisanie lepiej ropoznać :)

 

A jeśli chodzi o zen, to również trafiłeś w dziesiatkę, bo od niedawna z wielka fascynacją zagłębiam sie w ten nurt buddyzmu, szczególnie poezję zen, a więc i w haiku. Zdumiewa mnie, jak bardzo ten rodzaj poezji do mnie pasuje - do tego jak myśle i czuje i troche też - jak piszę. Kocham haiku i obawiam się", że będę w tm kierunku coraz wiecej pisać. :)

 

Serdecznie dziekuje Ci za Twój miły i wzbogacający mnie komentarz oraz serduszko :) Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, WarszawiAnko, i przez to każdy czytelnik może znaleźć w nim to pasujące do niego "poruszenie" - tak chciałam :) Dziękuję Ci za czytanie, przemyślenia i pochwałę oraz pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost takich dziecinnych nie oglądam:)
    • @Lenore Grey Ostatnio przeczytałem tu wiersz o twórczości Lovecrafta i automatycznie zacząłem pisać "Głosy kapłanów".  Bo dawno już nic w tym duchu nie dodawałem. Będzie jeszcze krótki epilog do tej historii. @Lenore Grey @Lenore Grey Ostatnio przeczytałem tu wiersz o twórczości Lovecrafta i automatycznie zacząłem pisać "Głosy kapłanów".  Bo dawno już nic w tym duchu nie dodawałem. Będzie jeszcze krótki epilog do tej historii. Fanfictiony z uniwersum Cthulhu i świata Lovecrafta zawsze piszę z największą przyjemnością i łatwością. Ten łączy z sobie ducha aż czterech opowiadań - "Szepczącego w ciemności", "W górach szaleństwa", "Zgrozy w Dunwich" oraz "Ku nieznanemu Kadath śniącą się wędrówka."
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to niezwykle mocne studium wojny, widziane oczami kogoś, kto teoretycznie powinien być bezpieczny - operatora maszyny oblężniczej. Dla operatora katapulty ogień to najpierw tylko „amunicja”. Staje się on realny (nabiera twarzy) dopiero w momencie bezpośredniego kontaktu z cierpieniem. Obraz „zdejmowania skóry” jest kluczowy. Sugeruje, że podziały na „nas” i „ich”, na mundury i barwy, są powierzchowne. Prawdziwą, uniwersalną naturą człowieka obnażoną przez wojnę jest czysty, pierwotny lęk. Dopóki narzędzie mordu (miecz, katapulta) nie napotka oporu ludzkiego ciała, wydaje się abstrakcyjne. Opór kości to moment, w którym operator uświadamia sobie, że odebrał życie konkretnej istocie. To przejście od mechaniki do moralności. W ferworze walki zaciera się granica między katem a ofiarą. Hełm to nie tylko ochrona, to symbol statusu żołnierza. Po jego utracie „operator machiny” staje się po prostu drżącym kawałkiem mięsa. A katapulty są „czyste i dumne”, ponieważ nie czują bólu, nie krwawią i nie boją się. Są matematycznie doskonałe, niemal bóstwa, któremu człowiek składa krwawe ofiary. Fantastyczny tekst!  Pozdrawiam.
    • @Leroge odczytuję próbę uwiedzenia poety w skomplikowane meandry jeszcze bardziej skomplikowanej historii , jakby nie można było inaczej a podobno można. Non stop jestem w takiej sytuacji ale otworzyłem się na nowość.
    • uciekła nam z rąk zniknęła nam z serc gdzieś porwał ją wiatr przegonił za próg tonęła wśród łez samotna we mgle oszronił ją mróz błękitem złych snów pod śniegiem wciąż drży w pieszczocie twych słów czekając na znak by poczuć smak ust      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...