Barbara_Pięta Opublikowano 22 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2005 oskarżenia straszaki oślizłe listopadowe błoto wżerają się bezczelnie w mój krwioobieg członki odmawiają posłuszeństwa pomyje odór i zaraza na kwarantannę już za późno niesprzyjające klimaty odzierają mnie ze wspomnień filarów egzystencji jak zwierz zaszczuty wgryzam się w czeluść ran odartych z bólu operacja trwa królik ma wciąż czerwone oczy
Marek Wieczorny Opublikowano 22 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2005 Pani Barbaro! Po przeczytaniu wiersza mam wrażenie, że to opis zimowej depresji. Czy nie przesadziła Pani z określeniami typu: "pomyje", "odór", "oślizłe błoto". Nastrój można różnie budować... i może tak w tym utworze być musi? Czy na pewno? Pozdrawiam Marek Wieczorny
Anna Romanek Opublikowano 22 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2005 Faktycznie, trochę zbyt oślizłe, ale to może tylko moje wrażenie. Pisz dalej, moja opinia nie jest profesjonalna, a poza tym friendly.Pozdrawiam
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 22 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2005 Zgadzam się z Markiem Wieczornym co do tego, że są to oznaki zimowej depresji, trzeba jednak patrzeć na świat optymistycznie mimo iż czasami są do tego mało sprzyjające warunki, powspominać najwspanialsze chwile w życiu, a na pewno wtedy poczujesz się lepiej. Pozdrawiam
HABAKUK Opublikowano 22 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2005 Mam jedno pytanie: Komentujecie wiersze, czy światopogląd autora. Nie wiem czemu, wydaje mi się, że jesli ktoś chce napisać "oślizgły" wiersz to ma do tego pełne prawo, podobnie jak to wyrażania wszelkiego rodzaju negatywnych uczuć. Ciekawy to pogląd, który zakłada, że wiersz jest dobry wówczas, gdy zawiera ładne słowa.
HABAKUK Opublikowano 22 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2005 tam gdzie jest "to" miało znaleźć się "do" Zapewne i bez mojego komentarza każdy by się domyślił ;)
Anna Romanek Opublikowano 22 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2005 Poezją można wyrażać wszelkie stany . Uniesienia, rozpacz, rozczarowanie, osamotnienie i wiele innych. Po to ona jest i tego nie kwestionuję. Jedynie, w tym wierszu jest coś, co mnie razi. Może powinno, autor liczy na to. Ach, nie wiem...tak jak napisałam. Zbyt oślizło, jak dla mnie. Pozdrawiam Ps. To tylko życzliwe uwagi, mam nadzieję, że sie nie będziesz obrażać. Ja też dostaję cięgi. I nawet się z tego cieszę jeśli ktoś wyrazi swoje zdanie. Najgorsze jest milczenie.
Barbara_Pięta Opublikowano 23 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2005 Dziękuję wszystkim serdecznie za komentarze. Może wyjaśnię króciutko do czego nawiązują niektóre z moich wierszy: otóż chodzi o poczucie bezsilności w sytuacjach, w których stykam się bezpośrednio z osobą "zdrową inaczej". Są to sytuacje patowe (przynajmniej na dzień dzisiejszy). Martwi mnie, że nie posiadam dość wiedzy i nie mam w zanadrzu skutecznych środków, dzięki którym mogłabym pomóc tej osobie. Są to skomplikowane sytuacje rodzinne. Myślę, że o tym również należy pisać. Jeśli depresja to tylko na chwilkę, może w trakcie pisania wiersza lub bezpośrednio przed. Jestem raczej osobą pogodną. Lubię żartować i robić kawały moim przyjaciołom. Temu smutnemu tematowi chcę jednak poświęcić trochę czasu. Pozdrawiam wszystkich mocno i dzięki za zainteresowanie :-) B.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się