Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Morze jest wielkie
Było zawsze
Ja jestem chwilę, najmniejszy z najmniejszych
Ja na dachu promu i nikogo innego

 

Pada lekki deszcz
Papieros się wypala
A wiatr przebija mnie na wylot
Bo może już mnie nie ma? Kto mi to powie?

 

Nie ma innych, więc nie ma też słów
Przynajmniej takich, które muszą coś znaczyć
Uczucia i emocje bledną
Myśli stają się odległym brzęczeniem muchy
Jak cudownie!

 

Tak, przyznaje się, to jest ucieczka
Skażcie mnie za to! Zniszcie!
Z zadrości chyba, że jest niebo
Że to nie wasze niebo
Że ono jest moje
Tylko moje

Opublikowano (edytowane)

Zamiana opuszczenia i samotności w we własne wewnętrzne niebo... To bardzo ciekawy i ciekawie, zmysłowo opisany proces, który jest jednocześnie budujący, chociaż ta przemiana "zalatuje" nieco odwetem, swiadomym odrzuceniem innych... Piszesz wyraziście, emocjonalnie, aż musze się trochę "bronić" ;) Pozdrawiam :)

Edytowane przez duszka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Myślę, że to niebo staje się czyjeś, gdy sobie zdasz sprawę z tej małości. Pierwszy raz poczułem to na lądzie: zobaczyłem jedną kreskę na horyzoncie, od lewa do prawa, z której wyszło całe życie. W tym ja. I jednocześnie byłem wciąż sobą: nikt inny nie mógł czuć tego co ja. Oczywiście, mógł czuć taką samą małość i powiązanie z resztą świata. Ale nie mógł być dalej mną.

To "zniszczcie, skażcie" jest w sumie dość głupawe, bo niekoniecznie ktoś musiałby w ogóle zwrócić na mnie uwagę. Z drugiej strony jest narcystyczne i egoistyczne, czyli na miejscu. Bo podejrzewam, że czułem to, co czuje człowiek przed oderwaniem od piersi, przetworzone przez moje doświadczenia. Erwin Hessle nazwałby to pewnie Prawdziwą Wolą.
 


oraz

 

 

I bolesne, i niepokojące, i cudne. Mocno przekraczające to, czym się jest, ale nie zrywające z tym. Lepszy jest tylko seks, o ile jest psychiczna więź: ale też z podobnych powodów.

 

 

Rzecz w tym, że w tym wypadku może być moje i to wyraża mój skrajny egoizm i narcyzm, co najwyżej (mam nadzieję!) nieźle przetworzony. Tak, dalej jest to absurdem, ale absurdem, który odczuwałem.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dlatego wolę (chyba, żaden ze mnie znawca) Hessle'ego niż Crowleyego (krowli nie krowlej, btw). On nie pisze o jakimś trudnym do pojęciu zjednoczeniu się z jakimś Wszechświatem (duża litera! Baczność!), tylko dogadaniu się ze samym sobą. Nie zawsze mu wierzę, ale moim zdaniem w tym jest lepszym telemitą, niż Crowley. Dalej wolę Hyatta (też nie bez uwag, upierdliwy jestem).

Konflikt też jest ważny. Można nawet twierdzić, że "wszystko jest walką". O ile się to komuś przyda, moim zdaniem.

 

Ja najbardziej lubię walczyć ze samym sobą. Z wielkim umiarem, bo to boli, a ja jestem przecież delikatnym kfiatuszkiem. Ale to drugie to słabość (ta delikatność), a ta walką jest wspaniała, i żeby w niej uczestniczyć, i wygrywać, mogę walczyć z innymi po to.

 

Trudno mi odpowiedzieć, bo dla mnie oczywiste było, że to niebo (moim zdaniem mogą być inne) jest jednoosobowe. Każdemu takiego życzę.

 

Nigdy na przekór losowi, jeśli on jest całkowicie prawdziwym porządkiem rzeczy. Ale zgoda na taki los nie oznacza w najmniejszym stopniu posłuszeństwa komukolwiek. Nie da się sprzeciwiać "prawom fizyki", te "prawa" właśnie powodują, że jestem taki, jaki jestem i pisze do Ciebie to co piszę w tej chwili. Jak się im "sprzeciwię", będę im równie posłuszny, jak przed "sprzeciwem".

Inaczej: bunt o którym piszesz jest dla mnie pozorem, ale nie jest tak, że bunt uważam zawsze za pozór.

 

Do Prawdziwej Woli (znowu duże litery) czy do seksu, czy do stanu przed oderwania od piersi?

W każdym razie, niepokój, przynajmniej na początku, jako uczucie, takie czyste, nie teoretyzowane, jest jak najbardziej na miejscu (w każdym wypadku). Chyba, że doświadczenia z bardzo wczesnego dzieciństwa (i porodu w tym) masz bardzo szczęśliwe.

I w każdym razie nie wydaje mi się to niczym przestarzałym, sam pomysł, że można znaleźć w sobie coś, co jest bardziej prawdziwe, niż to co się o sobie wie w danym momencie. znaleźć lub wynaleźć, wymyślić. Bo w kwestii odkrywania nigdy nie potrafiłem się określić: czy odkrywca tworzy czy odkrywa? Znaczy, ten, który odkrył prawa ruchu czy przemian pierwiastków coś odkrył, ten, który wpadł na pomysł, że można uprawiać logiki quasispójne coś wymyślił, ale wydaje mi się, że jeden musiał na coś wpaść, ten pierwszy, a ten drugi musiał coś wiedzieć. Tak czy siak: jeśli jest się odpowiednio skupionym, nie ma się wahania, nie wierzy się ani trochę ponad to, w co jest koniecznym wierzyć i ma się w sobie spokój, to jest coś, co ja nazwałbym prawdziwą wolą.

 

Opublikowano

Natomiast gadanie z własnym aniołem stróżem służy głównie temu, żeby ktoś sam sobie umiał odpowiedzieć na pewne pytania, na które nie jest w danym momencie sam sobie odpowiedzieć. Tak, może się to wydawać głupie, rzadko z tego korzystam, ale być może komuś pomaga.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ostateczne ważne jest to, czy chcesz. No, ale łatwiej sprawdzić czy chcesz, gdy jesteś skupiona, nie wahająca się itd. 

O ile ja mam cokolwiek do powiedzenia o twojej woli. Chyba nie chciałbym mieć. Wolałbym, żebyś robiła co chcesz, niezwykle często kręci mnie właśnie to, gdy ja robię co chcę, a inni też.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Różaniec potężniejszy niż broń Różaniec kwiatów liliowej róży ma woń. Różaniec Miłości szlakiem przeżyty. Różaniec z duszy przeżyć uszyty. Różaniec najpiękniejszej duszy taniec. Różaniec życia mego kompanier Różaniec uśmiechu posłaniec Różaniec mój pokorny wybraniec Różaniec siły nosiciel Różaniec mój miły pocieszyciel Różaniec bogaty wnet marzyciel Różaniec stały mój obrońca. Różaniec promienieje odblaskiem słońca Różaniec moc jego trwa bez końca. Różaniec który daje mi siły, mój miły. Wybraniec duszy który we mnie niepokój ducha zawsze skruszy, mnie wysłucha cichym szeptem w stronę ucha. Przytuli ukoi uleczy, i pokornie mą duszę pocieszy!.
    • „Tam i tu”   Kiedyś z pewnością nadejdzie ten mój dzień, nikt go już za nic nie powstrzyma. Kiedy moje „ja” zamieni się w cień, a dusza moja będzie go wstrzymywać.   Trzymać i puszczać — niechętnie, powoli, żałobie miejsca płaczem ustępując. I gdy moje ego z siebie się uwolni, to pójdę za nią tam, gdzie jej oczekują.   Dochodzę, ale jakbym nie miał siebie, i czuję, że w sobie jestem, nie wchodząc. Nie widzę słońca ani gwiazd — ale wiem, że nie smutno mi pod mej duszy wodzą.   Trochę szaro i ponuro, nieznano. Przyzwyczaić się będzie trzeba — to początki. Bez słów jakieś rozkazy wydano, choć to koniec, rodzinne czuję się wątki.   Byłem tu już kiedyś — pierwsze myślenia, jednak jakoś cudem do życia wróciłem. Wpuszczony chyba tak, dla zwiedzenia, chwilę tylko, parę sekund przebyłem.   Tu trafia się na zawsze! — niektórzy snują, bo w miejsce to wchodzi się tylko raz. Ludzie wejść tu boją się, panikują, te wymiary zna tak niewielu z nas.   Niewielką różnicę w nich zauważasz, kiedy strach kończy rozpacze i żałości. I nie dziwisz się już, i nie rozważasz o dwóch tych światach — na dziś i na wieczności.   Leszek Piotr Laskowski
    • @andrew tenis modnym sportem:) może na emeryturze zacznę grać:)
    • @violetta Ładnie wyglądasz.  Taka młoda i takie dojrzałe, inspirujące wiersze.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Może zaczniesz tenis. Taraz...
    • @Nefretete Nie myślałem o kosmosie i nie tylko o kamieniu.  Znaki są wszędzie, we wszystkim.  I wszyscy próbują je odczytać.  Ci wielcy i prości. Z roznym skutkiem.  Mi się to udaje. Nie znaczy, że patrząc dwoje na to samo, tak samo odbieramy sygnały.  Pozdrawiam   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...