Bogdan Brzozka Opublikowano 2 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2019 Leżę w nocnej ciszy pogrążony we śnie, łódka mnie kołysze daleko drugi brzeg, nagła fala wyrzuciła mnie z niej czy dopłynę, tam gdzie chcę..? Budzę się o brzasku odchodzi w nicość noc, ognisko wygasło naciągasz na mnie koc, stary księżyc pocałunki nam śle, gwiazdy toną w mrocznej mgle Ty i ja, w letnim śnie, a w oddali skowycze gitara, że aż dreszcze przechodzą mnie ach, jak przejmują mnie, milczysz wciąż, tulisz się, a w oddali skowycze gitara, że aż dreszcze przechodzą mnie ach, jak przejmują mnie. Bogdan K. 1986 3
duszka Opublikowano 2 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2019 Ten wiersz jest bardzo naturalny, żywy i wręcz się kołysze - z upojenia i szczęścia... :) Pozdrawiam
Bogdan Brzozka Opublikowano 2 Czerwca 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję bardzo i pozdrawiam czerwcowo.
Klara Opublikowano 2 Czerwca 2019 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2019 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nad czasami bym pomyślała na Twoim miejscu. Jeśli jesteś pogrążony we śnie, to dziwnie to brzmi, kiedy opowiada w czasie teraźniejszym. Zlikwidowałabym te dwie kropki przed pytajnikiem:) I zmieniłabym szyk wersów, czyli zamieniłabym czwarty z trzecim. Ogólnie za dużo mnie* Ale klimat poczułam:) Piosenka o pięknych chwilach:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się