Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Uważam jednak, że autor - a znam jego teksty nie od dziś - miał na myśli jedynie to, że nie taką Polskę sobie wymarzył i też nie takiej  Polsce jaką dziś postrzega, chciałby być oddany sercem i swoimi umiejętnościami Obywatelem. Przez duże O, a nie przedmiotem w ręku "dobrych panów" z "pierwszego sortu"

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Okej. Może źle dookreśliłem o co mi w zwrocie 'mnie z niej wypiszcie chodzi'. Mam na myślę to, że ja nie akceptuję i nie podpisuję się pod poczynaniami rosnącej w siłę skrajnej prawicy. Niestety za granicą coraz częściej Polska jest postrzegana jako kraj galopującego nacjonalizmu. To nie jest moja Polska i z takiej Polski ja się wypisuję. 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Bardzo lubię Chopina i z tego co kojarzę to polskości odmawiają mu głównie Francuzi. :)

 

 

To jest spuścizna słusznie minionego, poprzedniego ustroju. Niestety PRL odcisnął wielkie piętno na naszym narodzie.

 

 

Przypomniało mi się takie zdanie, wypowiedziane kiedyś przez Bismarcka: "Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą."

No i nieśmiertelne: "Miałeś chamie złoty róg?"

 

Jak to powiedział Wysocki w Dziadach:

 

"Nasz naród jak lawa,
Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa,
Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi;
Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi"

 

 

Edytowane przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wrócę jeszcze na chwilę do Twoich uwag co do obnoszenia się z symboliką narodową, choć @bronmus45 doskonale się do tego komentarza ustosunkował obok swoich w pełni niemal wyrażając również moje w tej kwestii poglądy.

Chcę dodać jedynie, że jakkolwiek gdzie indziej (np. wspomniane przez Ciebie Stany) obniżenie się z taką symboliką jest rzeczą normalną u nas zostało wypaczone, bo kto w większości przypadków się z nią obnosi? Popatrz na ulicę i typów z napisami 'Śmierć wrogom Ojczyzny', którzy gdyby tylko mogli zatłukliby na niej każdego Polaka, który reprezentuje inne niż oni poglądy, każdego Żyda, Cygana, mniejszości seksualne, czy wreszcie obcokrajowców. To jest ta powtarzana jak na zdartej płycie Duma Narodowa? To jest Honor? Do tego jeszcze jak się ma to 'cool' jeśli chodzi o symbole dla Polaków niemal święte jak nie przymierzając obraz jasnogórski , które można znaleźć na kijach bejzbolowych, skarpetkach, czy majtkach? To nie jest cool. To jest wstyd i żenada i powinno być ścigane. Nie jest, bo miłościwie rozpieprzająca nam kraj elyta romansuje ze skrajną prawicą nie reagując na podobne praktyki jednocześnie podnosząc larum o tęczę w aureoli Czarnej Madonny, w której domu nota bene przedstawiciele skrajnej prawicy w postaci ONRu, Młodzieży Wszechpolskiej, czy innego jeszcze dziadostwa witani są słowami 'jesteście przyszłością narodu'.

Krzywdzisz mnie słowami o kolejnym podkulonym ogonie, bo szczerze powiedziawszy na tym, czy innych forach spotkałem dotychczas niewiele utworów poruszających podobne tematy. Szczerze, to w moim odczuciu nie pisanie o tym jest podkulaniem ogona. Jest godzeniem się z tą sytuacją, bo pisząc można się przecież komuś narazić, bo przecież to niezgodne z panującą 'modą' na bycie DUMNYM Polakiem. Ja pisząc walczę z tą sytuacją, pisząc sprzątam narażając się na ataki z prawej i jedynie słusznej strony. I na pewno nie postrzegam tego jako podkulania ogona. 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Rozumiem, aczkolwiek gdy czytałem to dałbym sobie rękę uciąć, że chodziło o Chopina. No nic... nie miałbym teraz ręki. :)

 

Może po "śwista" postawić kropkę? Pewnie dlatego pomieszałem kontekst przy czytaniu.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czarku, jak już mnie wspomniałeś w powyższym komentarzu, to może zajrzałbyś do tekstu w podobnym klimacie pod adresem:

- dokładnie to zapraszam do mojego, ostatniego tam wpisu .. (do innych jedynie zachęcam)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A co złego w byciu dumnym z własnego pochodzenia. Chyba to najlepsza moda jaka może być na promowanie kraju, czy może lepiej było wcześniej kiedy dobrze brzmialo obraźliwe (przynajmniej dla mnie) słowo polaczek. Piszesz o skrajności tych, którzy noszą koszulki patriotyczne, nie zauwazajac calej reszty normalnych ludzj dla ktorych przyszly dobre czasy by cieszyć sie z tego, że jest się Polakiem. (Fakt władzę mamy jaką mamy ale sami sobie zgotowalismy los). Nie każdy Cię zatłucze za poglądy rase itp, co pokazuje choćby ta dyskusja.

Odnoszę się jedynie do wiersza w którym podmiot narzeka na katolicyzm.  

Fakt jestem chrzescijaninem (Może nie chodzę do kościoła) ale bije się w pierś i mówię, że mamy szambo czy to ma oznaczać że mam odejść od wiary ? 

Podmiot w tym momencie pisze może lepiej nie być Polakiem? Ja odbieram to w ten sposób, że zdarza się afera to już lepiej się może nie przyznawać "nie jestem Polakiem"  tak pisze podmiot.

 

Później jak dobrze pisze bronmus znowu podmiot się Wypisuje z bycia Polakiem.

 

Dlatego tak odbieram twój wiersz nie Ciebie.

 

Z mojej perspektywy czytającego wychodzi to tak jak w biblijnym pianiu koguta gdzie trzy razy się wyrzeka pioter (w wierszu Polak dwa razy ;) ) dlatego taki trochę niesmak pozostaje ale to tylko moje zdanie i tak jestem fanem Twojego pisania ;) 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Przepraszam ze sie wtrace, Polska nadal jest krajem w ktorym 90 procent jest wyznania katolickiego nie slyszalem o jakiejs wielkiej fali apostazji czy jak to sie tam zwie. Najslyniejsi polacy XXwieku to papiez Jan Pawel 2 i Lech Walesa wiec nie ma sie czemu dziwic ze jestesmy kojarzeni z wiara Chrzescijanska i ze potrafimy wymienic zarowke lub jak kto woli rozwalic kazdy ustroj. Czym byla solidarnosc jak nie wkurzonym do szpiku kosci ruchem narodowym.

Czyli te stereotypy nie sa az tak stare. Choc Sklodowska byla polka to fakt faktem zyla tocku wczesniej niz wyzej wymienieni.

 

Reasumujac tworz pisz a moze za jakis czas wymarzesz tych panow ze swiadomosci swiatowej i sama staniecsz na piedestale cnot i wad naszego narodu :D  czego tobie z calego serca zycze

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

I dokładnie o to mi chodziło. Zresztą nie bez przyczyny przywołałem tu osobę Juliana Tuwima, który dla mnie jest dużo bardziej polski niż motłoch defilujący 11 listopada ulicami Warszawy pod sztandardami ONR i MW. 

Dzięki za wizytę Pi :) 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Heh i znowu wszystkich wrzuciłeś do jednego worka Czarku oprócz onr i mw idą różni ludzie. 

Takie defilady jak to nazywasz odbywają się w całym kraju nie wszędzie idą tylko ONR i MW i przepraszam ale ja motlochem nie jestem ;) 3msie może trzeba by się było wybrać i zobaczyć na własne oczy ;) A nie wierzyć w to co pokazuje szklane pudelko. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Właśnie pisałem odpowiedź na Twój wcześniejszy komentarz. 

Wracając do niego cieszę się, że znajduje Twoje uznanie moje hmm pisarstwo. 

Czy nie każdy mnie zatłucze za odmienne poglądy, o czym ma świadczyć nasza tutaj wymiana zdań śmiem jednak wątpić. Wierzę, że na tym forum spotykają się ludzie mądrzy i kulturalni będąc jednocześnie przekonanym, że są to cechy na których zbywa rzeszy (słowa używam celowo) dziarsko defilującej pod sztandardami wyżej wymienionych organizacji.

Przyznaję, że nie bywam i nie zamierzam bywać na marszu, na który co przerażające tak licznie przybywają przeciętni Polacy nie zrzeszeni z rzadną organizacją nacjonalistyczną. Dlaczego? Przyczyna jest jedna i bardzo prosta - za organizację tego marszu, jego inicjatorami są wyżej wymieniane organizacje.Szczycące się później ilu to uczestników kolejny marsz nie miał. Nie zamierzam defilować obok ludzi gardzących każdą innością. Narodową, religijną, seksualną, czy polityczną. Z ludźmi, którzy (tu nawiązuję do pytania, którym otwierasz swoją wcześniejszą skierowaną do mnie wypowiedź) z powodu swojego pochodzenia czuja się lepsi od innych. Co jest złego z bycia dumnym z tego powodu, że urodziło się Polakiem? A co takiego ci ludzie zrobili żeby móc się nadymać i puszyć? Jad, wyzwiska, agresja, nietolerancja i obnoszenie się z chęcią mordu na wrogu (ktoś nas znowu napadł, okupuje?) to powody do dumy? By móc być z siebie dumnym jako Polak nie wystarczy chyba tylko fakt urodzenia się między Odrą, a Bugiem?To tak jakby powiedzieć jestem dumny, że urodziłem się np. w Ulm, bo tutaj urodził się Albert Einstein. Czy z tego powodu skapuje na mnie choć część jego intelektu? W moim uznaniu przeciętny Kowalski mógłby odczuwać dumę z bycia Polakiem wówczas gdyby znał historię, kulturę i sztukę swojego kraju w stopniu co najmniej dobrym, bo bycie dobrym i świadomym Polakiem po prostu do tego zobowiązuje. Takie oflagowywanie się symboliką państwową jest jedynie najprostszą i płytką pokazówką. Może i efektowne, na pewno dużo łatwiejsze niż gruntowne zaznajomienie się bądź głębsze niż pobieżne z ww. aspektami państwowości, gdy tymczasem większość z tych 'patriotów' nie potrafi posługiwać się poprawnie w mowie i piśmie językiem kraju z urodzenia w którym są tak bardzo dumni. Poza tym ta tania i nieomal na gębę jedynie nie poparta żadnymi rozsądnymi czynami dla dobra kraju (nie mam na myśli płacenia podatków, bo to jest coś co robią wszyscy, robią bo muszą. Swoją drogą, czysto teoretycznie - ciekawe ilu z tych 'patriotów' robiłoby to nadal gdyby nagle przestało być to obowiązkowe, haha. Łatwiej machać pięścią wyimagowanemu wrogowi wewnętrznemu i szabelką przed nosem całego świata) duma w moim uznaniu prowadzi jedynie do patologii społecznych jakimi są nacjonalizm, ksenobia i rasizm. 

I powtórzę do znudzenia - ja się z bycia Polakiem nie wypisałem i wypisać nie zamierzam. Jednak dzisiejsza Polska co z przykrością stwierdzam moją Polską nie jest. 

Z pozdrowieniem 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Do jakiego worka cie nie mam wrzucac jesli jestes Katoliczka i polka no to siedzisz w worku sorry mozna sie wypisac apostazja i mozna zrzec sie obywatelstwa jak za bardzo uwiera paszport.

 

Tu nie chodzi o twoje widzi misie tylko o to jak postrzegana jest polska a jednak te dwa symbole sa bardziej znane na swiecie.

Moim widzi misie jestl Jurek Owsiak ktory rozkrecil najwieszka impreze dobra w tym kraju. 

A moze komus bylo na reke zeby schorowany czlowiek sterowal ta sodoma i gomora?? Nie wiem nie oceniam, poniewaz trudno oceniac czlowieka, ktory sam nie moze juz siebie bronic. To co podpisal jest tragiczne i niestety kladzie sie na probie kanonizacji papieza. Jak dla mnie nie powinien byc swietym pomimo tego jak rozpropagowal kosciol itd.

Gdzie napisalem ze zyjemy w mitycznym kraju?? Dla mnie zyjemy w kraju rownie dobrym jak kazdy inny w europie wszedzie sa przekrety wieksze mniejsze. Irlandia miala swoj wysyp pedofilli w kosciele katolickim i tam posypaly sie apostazje ludzie po prostu opuscili kosciol na znak prostestu Kosciol zostal wypisany z konstytucji Irlandii to pokazuje moim zdaniem jak wladza w naszym kraju powinna postapic

 

Ja zyje w kraju, w ktorym masz tyle samo mozliwosci jak w kazdym innym. Nie uwazam ze trzeba trzymac obywatela za reke i dawac mu wszystko pod nos. Tak jak z dziadka pradziadka bylo w naszej kulturze i za co tez bylismy znani w europie i na swiecie jestesmy krajem ciezko pracujacyh ludzi. Jak to mowia kto nie ora nie pije szampana. 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Szkoda Czarku.

Ja podchodze do moich korzeni inaczej, a mianowicie jak do rodziny. Mozna byc dumnym i nie patrzec przez pryzmat wynaturzenia, poniewaz to o czym piszesz jest wynaturzeniem tak samo jak dewocja itp. schorzenia.

Piszesz ze nie zamierzasz defilowac z ludzmi i tu kolejny raz lecisz tym co znasz z telewizji i opowiadan. 

To tak jakbys ogladal mecz w telewizji ktora zamiast meczu pasjonuje sie wybrykami kibicow wystarczy ze ktos rzuci kubkiem a oni rozdmuchaja to do niebotycznych rozmiarow. Zastanawialo cie czemu na meczach Angielskiej Ekstraklasy zaprzestali promocji tego typu by wlasnie nie eskalowac wybrykow mniejszosci. 

Fakt w  Polsce tak jak i na swiecie dlugim i szerokim sa mlodzi ludzie w ktorych buzuja hormony i sa podatni na wszelkie wplywy by cos wyrwac kopnac opluc sprawdzic swoj poziom testosteronu, czy tego chcemy czy nie bylo tak i bedzie. Tylko nie mozemy za kazdym razem brac tej marginalnej czesci i sie do niej porownywac. A przede wszystkim mierzyc reszty ich miara.

 

Moja Polska natomiast jest taka jaka jest z wadami i zaletami tak jak rodzina ktora czasem bywa jedynie piekna na zdjeciu ale mimo wszystko czlowiek z niej sie nie wypisuje probuje stara sie ja zmienic i jest z niej dumny. Czasem tak po prostu z tego ze fajnie z sasiadem posiedziec przy zubrze. Moze ci bardziej oczytani swiatli moga byc dumni z historii jaka sami tworzymy w postaci Szymborskiej Owsiaka Walesy Rozewicza i tej bardziej odleglej. 

Nie staram sie osadzac ktora duma jest lepsza czy ta oczytana czy ta bardziej prosta goralska z dziada pradzia. 

I chyba tym wlasnie zakoncze milo bylo prowadzic dyskusje.

Hej czekam na kolejne teksty.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

ale tam jest po 'wiatr z Chopina coś śwista (i) chociaż mu się polskości wzbrania Tuwim mnie ciągle zachwyca' ta myśl o wzbranianiu polskości jest po spójniku 'i' czyli dotyczy wszystkiego co po nim następuje. Zupełnie nie wiem jak mogłeś odczytać to jako wzbranianie polskości Chopinowi :))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Słuchaj Marcin. Moja ocena na temat Marszu Niepodległości wychodzi przede wszystkim z jednej przesłanki - z tej, że  jego inicjatorami, za jego organizację odpowiedzialne są skrajne środowiska nacjonalistyczne. I to mi wystarczy. Nie muszę oglądać nic w telewizji, czy wysłuchiwać relacji. Nikt z moich bliskich znajomych na szczęście w tym nie uczestniczy więc i relacji mi nie przynosi. Nie podzielam światopoglądu narodowców, nacjonalistów, czy wręcz faszystów, bo nie da się inaczej nazwać poglądów głoszonych przez obie organizacje, które Marsz do życia powołały i co roku współorganizują. Organizacjach, których poglądy mnie mierżą i przyprawiają o odruch wymiotny.

A żeby być dumnym z pochodzenia trzeba według mnie zrobić coś więcej niż posiadać paszport. Takie moje skromne zdanie.

Haj

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ".   "  في هاوية التعاسةسقطت" هاوية التعاسةسقط تفي"   Nad Aleksandrią niebo życiem pijane jak marcowe zające Niebo tak łaskawe jak znów nów miesiąca A o zachodzie, morza hymn śpiewają Słońcom - W perspektywę bezkresną hymn pieją "Alleluja”! Szukaj Yasalam, gdzie przedstawić sobie można Iż ta jesień jest Julią, Ofelią, czy Laurą A te niebo jest z prawego łoża - Zaślubieńcem Aleksandrii! Masz tu port na zachodzie - dla życia rozbitków Na wschodzie - przystań (dla trudnych przypadków) Na północy lotnisko - pełne wraków Na południu - latarnię, po wypadku... Ale niebo czyste (jak forma Magritte'a), W Aleksandrii ma ono tę samą znakomitość, Co morze, co bije wciąż w nabrzeże Kite; Wszędzie tu znajdziez Yasalam, mówi ci miłość Just tu port na zachodzie - dla żeglarzy z wszech portów Na wschodzie - przystań dla strudzonych troską Na północy lotnisko, gdzie wiosną zlatują Concord'y Na południu - latarnię  (starożytną) morską Tak, niebo tu czyste jest jak forma u Magritte'a, Lecz w Aleksandrii nietrwałe twoje wszystko; Tak mówi ci fala co rozbija się o nabrzeże Kite: Nigdy nie znajdziesz Yasalam, tak pisze samo pismo.. Yasalam powie, ci że nic się nigdy nie zmieni, Więc wybacz demonom swoim klasy Muhammada Bo wszystkie twe namiętności i żywy tlen ziemi, Wszystko, co w sakwę  zebrałeś - na nic się nie nada, Lecz Yasalam odpowie Aleksandria, coś w takie klimaty; Powie ci, że jeszcze tylko moment, Żebyś jeszcze nie wybaczał swoim demonom bez klasy, Że twoja szewska pasja i w płucach tlen - są jeszcze niezginione... Masz tu port na zachodzie (dla rozbitków), Na wschodzie - przystań (dla... przypadków) Na północy lotnisko (dla wraków) Na południu - latarnię (w spadku) I, niebo to, czyste jak forma u Magritte'a, W Aleksandrii jest tak półtrwałe, Jak te fale, co się rozbijają pod brzegiem Kite... Wszędzie znajdziesz niby miłość, jakieś tam Yasalam - Tak jęczy fala co (po nocy) rozbija się o brzeg Kite, Nigdy nie znajdziesz Yasalam, mówi pismo. Yasalam powie, że nic się nie zmieni, Bo twoje chęci i cały tlen ziemi, Wszystko, co niesiesz - niewarte kieszeni, A Yasalam? odpowie Aleksandria.. I to ona rację ma, nie Kasandra: Więc wciąż szukaj Yasalam, gdzie będziesz mógł Uwierzyć, że jesień ta to nie Kasandra, Lecz tobie odwiecznie zaślubiona Aleksandra, A te niebo to - to ślubny dar, co go Bóg.. Choć nad Aleksandrią niebo rani jak topór Niebo twarde jest jak  z popiołu diament, A o zachodzie, morza popiół Szepcze: „Yasalam” w pustki zamęt... A Yasalam ci powie: Wasaalam, A Aleksandria odpowie: Inshallah! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια Sur Αλεξανδρεία, l'éclat du ciel brille tel un lapin d'hiver, Le ciel est aussi généreux que les lignes du « Лебединое озеро »,  Et dans le soir, la mer louange le soleil. Vers l'horizon infini, ils chantent un « הללויה ! », mon hymne! Cherchez مرحبًا, où vous pourriez en faire un intime, De cet automne, de Laura, Juliette, d'Ophelia, Et où ce ciel serait du lit légitime - Le fiancé éternel της Αλεξάνδρειας! Ici on trouve un port à l'ouest - pour ceux qui étaient trop braves.  À l'est, un havre de paix (pour les cas urgents). Au nord, un aéroport, rempli d'épaves. Au sud, un phare, victime d'un accident... Mais le ciel est si épuré (tel un fresque de Bosch). À Αλεξανδρεία, il respire la même splendeur, Que la mer, qui se brise sans cesse sur le quai de Χαρταετός. Vous trouverez مرحبًا ici, te dit l'Amor insoucieux. Oui, ici, il y a un port à l'ouest, pour les marins de bas âge, À l'est, un havre pour ceux qui en ont assez des soucis. Au nord, un aéroport qui attire des Concorde dans un virage. Au sud, un phare [insérer l'image ici]. Oui, ici le ciel est aussi pur qu'un Magritte. Mais à Alexandrie, rien est sans problèmes. Ainsi te dit la vague qui s'écrase sur le quai du surf de Kite. Tu ne trouveras jamais مرحبًا, comme l'écrit Η Βίβλος lui-même. مرحبًا  te dira que rien ne changera jamais. Alors pardonne au démon des mille pas de Fred Astaire, Car toutes tes passions et l'oxygène,vital sur terre, Tout ce que tu as amassé dans ton sac point ne te servira. Mais مرحبًا répondra à της Αλεξάνδρειας (en substance): Elle te dira qu'il ne reste qu'un instant. Alors, ne pardonne pas à tes démons sans cette croyance : Que ta passion (du Christ) et l'oxygène (dans ton poumon) soient encore vivants. Ici, à l'ouest, nous voyons un port (pour les noyé.e.s). À l'est, un anse (pour les broyés).  Au nord, un aéroport (occupé). Et au sud, un phare (hérité). Et ici, le ciel est aussi clair que les conceptualisme de Magritte. (Στην Αλεξάνδρεια), il est tellement semi-- Et il le restera), Comme ces vagues vagues de Kite. Partout, vous trouverez, pour ainsi dire, de l'amour, et un mini مرحبًا. Ainsi gémit la vague qui se pend sur le pays plat qui est Kite. Vous ne trouverez jamais مرحبًا, dit. مرحبًا dira que rien ne changera. Car vos désirs et tout l'oxygène de la terre… Tout ce que vous portez,  rien ne va;  So sprach مرحبًا ?  Mais Αλεξάνδρεια réponda: Et elle a raison, pas Cassandre : Alors continue de chercher le مرحبًا, où tu pourras Croire que cet automne ne vient pas d'un papillon sans scaphandre, Mais της Αλεξάνδρειας  (éternellement promise à toi). Et ce ciel est un cadeau de noces, la graciositē d'un Dieu… Rien que της Αλεξάνδρειας Le ciel ne tranche comme une hache, Le ciel n'est pas dur comme un diamant, Et au coucher du soleil, la mer se cache, Murmurant : « مرحبًا » dans le chaos du néant! Et مرحبًا te dira : الإسكندرية, Et  الإسكندرية répondra : إن شاء الله ! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια ".     " في هاوية التعاسةسقطت" هاوية التعاسةسقط تفي"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Over Aleanderia,  the sky is drunk on life like a  rabbit in March, The sky recites le libretto  di "Aïda", And in the evening, the sea praises the sun, parched dry, And toward the infinite horizon, they sing from a golden perch "הללויה!", my hymn. Seek out, where you might find an intimate, This autumn, with Laura, Juliette, or Ophelia, ah! And where this sky shall be the lawful bed — The eternal fiancé της Αλεξάνδρειας!  To the west lies a port — for the brave sailors of the Holy See, To the east, a perfectly good haven  (for emergency use!). To the north, an airport, filled with wrecks of the sea, To the south, a lighthouse, the victim of one too many reviews... But the sky is so pure (like a fresco al fresco), In Alexandria, it inspires the same πάθος As the sea, which puts breaks ceaselessly on the wavelength of Chartaetos. You will find welcome here, says the carefree Έρως. Yes, here, there is a port to the west, for sailors on the mend, To the east, a haven for those weary of their Angst, To the north, an airport that attracts Concordes around a bend, To the south, a lighthouse [here I stand] . Yes, here the sky is as sublime as a macrame by Klee, But Alexandria is, shall I say, an acquired taste; So says the wave that crashes on the Kite Surfing Quay. You will never find مرحبًا, as H Η Βίβλοق itself states.  مرحبًا will tell you that nothing  will ever change in مرحبًا So forgive the demons of the Tower (nur für Jude), For none of the passions that you've packed, All that oxygen in your overnight bag, will be off use. But مرحبًا will answer της Αλεξάνδρειας, It will tell you that: Brother, there's still time,. So, do not grant your demons an indulgence, or  the benefit of doubt: Don't give up on your inclinations and -  breathe in, breathe out... Here, to the west, we see Our Lady (of the harbour). To the east, a cove (for the crushed). To the north, an airport (out of ardour). And to the south, a lighthouse (newly brushed). And yes, here, the sky is as clear as the prose by Graves. But as with all things (Στην Αλεξάνδρεια), it is so demi-—and it will remain so, if ever so much), Like these radioactive waves. Everywhere, you will find, in a manner of..., love, and even a wee bit of مرحبًا. So sprach the wave over the land as high as Kite: You will never find مرحبًا, says.مرحبًا مرحبًا will say that nothing will change. And Because all your desires and all  that you call life… And everything you cum tuum ante portas will be deranged; So sprach مرحبًا? But Aleanderia replied: And she is right, her, not Cassandra: So keep looking, Aleanderia, if you don't mind, And keep on believing that this autumn, this Τσάντρα Is just a tourista, Aleanderias is still your promised land, And this sky is a wedding gift, the grace of a God… (Nothing but an Alemannic sod). And that the sky is not  Occam's axe, That it is not as hard as nails on a diamond, And that at sunset, the sea plays (your) hide, Murmuring: "مرحبًا" in the chaos of le Monde! And the sea will say to you: "ça va?," And the Insidious will reply: "Insha'Allah!" Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια Nad Aleksandrią niebo życiem pijane jak marcowe zające Niebo l tak łaskawe jak znów nów miesiąca A o zachodzie, morza hymn śpiewają Słońcom W perspektywę bezkresną hymn pieją Alleluja” ! Szukaj Yasalam, gdzie przedstawić sobie można Iż ta jesień jest Julią, Ofelią, czy Laurą A te niebo jest z prawego łoża - Zaślubieńcem Aleksandrii! Masz tu port na zachodzie - dla życia rozbitków Na wschodzie - przystań (dla trudnych przypadków) Na północy lotnisko - pełne wraków Na południu - latarnię, po wypadku Ale niebo czyste (jak forma Magritte'a) W Aleksandrii ma ono tę samą znakomitość, Co morze, co bije wciąż w nabrzeże Kite Wszędzie tu znajdziez Yasalam, mówi ci miłość Just tu port na zachodzie - dla żeglarzy z wszech portów Na wschodzie - przystań dla strudzonych troską Na północy lotnisko, gdzie wiosną zlatują Concord'y Na południu - latarnię  (starożytną) morską Tak, niebo tu czyste jest jak forma u Magritte'a Lecz w Aleksandrii nietrwałe twoje wszystko Tak mówi ci fala co rozbija się po nabrzeże Kite Nigdy nie znajdziesz Yasalam, tak pisze samo pismo Yasalam powie, ci że nic się nigdy nie zmieni Więc wybacz demonom swoim klasy Muhammada Bo wszystkie twe namiętności i żywy tlen ziemi Wszystko, co w sakwę  zebrałeś - na nic ci się nada, Lecz Yasalam odpowie Aleksandria, coś w takie klimaty; Powie ci, że jeszcze tylko moment Żebyś jeszcze nie wybaczał swoim demonom bez klasy Że twoja szewska pasja i w płucach tlen - są jeszcze niezginione Masz tu port na zachodzie (dla rozbitków) Na wschodzie - przystań (dla... przypadków) Na północy lotnisko (dla wraków) Na południu - latarnię (w spadku) I, niebo tu czyste jak forma u Magritte'a W Aleksandrii jest tak półtrwałe Jak te fale, co się rozbijają pod brzegiem Kite Wszędzie znajdziesz niby miłość, jakieś tam Yasalam Tak jęczy fala co (po nocy) rozbija się o brzeg Kite Nigdy nie znajdziesz Yasalam, mówi pismo Yasalam powie, że nic się nie zmieni Bo twoje chęci i cały tlen ziemi Wszystko, co niesiesz - niewarte kieszeni, A Yasalam? odpowie Aleksandria I to ona rację ma, nie Kasandra: Więc wciąż szukaj Yasalam, gdzie będziesz mógł Uwierzyć, że jesień ta to nie Kasandra Lecz tobie odwiecznie zaślubiona Aleksandra A te niebo to - to ślubny dar, co go Bóg.. Choć nad Aleksandrią niebo rani jak topór Niebo twarde jest jak diament, A o zachodzie, morza popiół Szepcze: „Yasalam” w pustki zamęt A Yasalam ci powie: Wasaalam, A Aleksandria odpowie: Inshallah! Γιασαλάμ θα πει τόσα χώρεσα Που το δαίμονά μου συγχώρεσα Για όλα του τα πάθη τα άγρια Γιασαλάμ θα πει Αλεξάνδρεια    
    • @Mel666 To jak w każdym związku - ci, których kochamy mogą nas najmocniej zranić. Cudownie jest czytać Twoje wiersze. Masz naturalna poetykę prozy poetyckiej - to skarb. Jeśli zaczniesz pisać prozę, ta poetyckość pozostanie i doda prozie kolejny wymiar... Mel, ładnie piszesz wiersze, ale... Pisałaś juz opowiadania? Nie pomyślała o powieści? "Yes, you can". Serdecznie pozdrawiam i liczę na Twoją odwagę, zuchwałość (także) w prozie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • dlaczego tak rzadkie? lub wcale ich nie widać?   bo są chciwi którzy wszystkie zagarnęliby dla siebie    bo są biedni którzy nie wierzą że są ich warci    ale ty przecież widzisz kiedy patrzysz     na stokrotkę     
    • lecz teraz jesteś i bliskością łamiesz mnie na wskroś, moje słowa.   (ledwie powłóczą kalekie, ledwie upadać potrafię   w ramiona twoje, raz jeszcze)   i piękniej jest i płacze sofokles, wisłocka, i i ty łzami ronisz mi głowę, skalp twój; znaczenie miejsc.
    • nigdy nie spałem z kobietą mówi boje się miłości nie wiem czy dam radę mimo że to coś mam   koledzy że zdziwieniem  mówią nie bój się spróbuj na pewno sobie poradzisz ona ci pomoże poczujesz co to raj   nie bądź dziwolągiem który myśli że kobieta to tylko wiersz obraz rzeźba ona ma to i tamto my wiemy   ona jest jak kwiat który pragnie wilgoci więc więc nie marnuj czasu posmakuj to nie grzech
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...