Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czekolada zawinięta w sreberko 
kropla potu spadająca w lusterko 
chmurka co się przejawia kropelką 
małe skarby ukrywa puzderko 
arypiprazol bywa stratą tak wielką 
podgłośniłem szum morza muszelką 


wglądu uniosłem wieko
pod każdą powieką 
treści wypijam mleko 
głośnych jak pralka Beko 

 

zostaw mój obłęd w spokoju, świecie 
sam jesteś obłędem, dobrze to wiecie 
obłęd mój twój obłęd obłędem wymiecie 

 

zostaw mój obłęd w spokoju, świecie 
sam jesteś obłędem, dobrze to wiecie 
obłęd mój twój obłęd obłędem wymiecie 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Dzięki Bogu napisałem to pierwszy 

Ten wers to majstersztyk

 

Czasem narzekam na powtórzenia 

Lecz tu w obłędnym o błędzie błędu nie ma

 

Tylko drażni lekko

Wers z pralką beko 

 

Bo ona trzeszczy ze śmiechu 

Człowieku tylu tych wieszczy 

 

 

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Bardzo lubię rymowane wiersze, ale rymy jakie użyłeś w tym wierszu są niestety bardzo słabe:(

kropla spadająca w lusterko* raczej na lusterko.

wglądu uniosłem wieko pod każdą powieką? 

o pralce już się wypowiedziano:)

Podoba mi się podgłośnienie muszelką szumu morza:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...