Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

gdy komuś bardzo nudno

wmawia sobie że życie

gównem śmierdzi mimo

że  się nie osrał

 

gdy ktoś się nudzi  innym

opowiada jaki to on jest

nieszczęśliwy bo świat

ma go w dupie

 

a przecież tak nie jest  bo 

ktoś nudę wymyślił nie po

to by się nudzić tylko żeby

w nosie podłubać lub

dupę  podrapać

 

tak tak moi drodzy  nuda

chociaż bywa brzydka

to da się z nią żyć

bo nic nie psuje

 

a jeżeli już to tylko tych

którzy się jej  poddali

mówiąc o kurwa jak

dzisiaj nudno

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam serdecznie -  miło cię widzieć -  dziękuje za wszystko a

najbardziej za to że się nie nudziłeś.

                                                                                                       Udanego dzionka życzę.

 

Opublikowano

Słuszne uwagi. 

Osobiście nie nudziłem się od czasów głębokiego pacholęctwa. Raz, że nie mam na to czasu, dwa że jest tyle rzeczy, które można robić, iż nie podobna się nudzić. Generalnie uważam, że jeśli osoba dorosła się nudzi to znaczy, że nie należy do osobników zbyt lotnych nie potrafiąc się czymś zajać ... Tak jakoś

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj -  ja też nie wiem co to nuda - ale na pewno nie pachnie...

Dzięki że zajrzałeś.

                                                                                                                            Pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...