Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

- i to już kolejna "pod batutą" tego samego użytkownika. Poprzednia czeka "na pomoc" w Hydeparku. No, ale .. 

Opublikowano

Zresztą udało mi się w miedzyczasie nawiązać korespondencję z autorką strony graficznej tej publikacji i okazało się, że wydawnictwo było w 100% sfinansowane przez Ministerstwo Kultury, więc było dystrybuowane za darmo. Na szczęście autorka zachowała sobie trochę egzemplarzy i obiecała mi jeden.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Co Wy wyprawiacie? To już na forum dyskusyjnym nie można zainicjować dyskusji? Czy można ale tylko taką, która będzie mieścić się w Waszym pojęciu i stylistyce? Chcecie zarżnąć to forum czy tylko trzymać na poziomie Pruszkowa lub Szczecinka by nic nie zakłócało rymowanek dostających dużo serduszek?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Uderz w stół .. a nożyce się odezwą

 

- czyli Ty sam, w odpowiedzi na takie oto stwierdzenie faktu:

 

kryptoreklama - i to już kolejna "pod batutą" tego samego użytkownika. Poprzednia czeka "na pomoc" w Hydeparku. No, ale .. 

Opublikowano

@Mateusz czy mogę jakoś trwale usunąć widoczność wszelkich śladów użytkownika Forum? By nie nadwyrężać nerwów człowieka nie chcę by cokolwiek umieszczone przeze mnie było dla niego widoczne. Jednocześnie samemu, nawet przypadkiem nie chcę natknąć się na przejawy jego istnienia. Tak byłoby najlepiej dla mnie i dla pozostałych użytkowników. On mnie zaczepia, a ja czasem daje się sprowokować. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Coś Tobie się "pomyrdało" Mateuszu.

To ja musiałbym go umieścić w ignorowanych, abym nie widział jego wpisów.

Już od wielu miesięcy - a może i lat - nie jestem w stanie przekonać Mateusza, że pozycja "ignorowane" nie jest nic warta - winno być blokowanie niechcianego użytkownika i wtedy na całości forum ten blokowany - w tym wypadku ja sam - nie miałbym możliwości jakiegokolwiek wpisu pod tekstem blokującego mnie. No, ale ..

Opublikowano

A czy dodając go na listę zaznaczyłeś wszystkie 4 opcje? Powinno to wyglądać w ten sposób:

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Teksty nie będą ukryte, ale odpowiedzi nie będą się wyświetlać od razu.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ze względu na mechanizm cache'owania zawartości forum - niestety - nie ma takiej technicznej możliwości, by połączyć taką zachciankę, jednocześnie mając na względzie wydajność całego forum. Wiązałoby się to zarówno ze zmianą systemu wątków, odpowiedzi (bo inna osoba jako "ostatnia" musiałaby wyświetlać się na liście tematów, na liście subfor i tabelkach z boku) i masy innych niepotrzebnych zmian.

 

Bardziej korzystne z perspektywy użytkownika i wydajności forum jest przewinięcie wątku adwersarza zamiast składania mu wieńców pod każdym tekstem.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No to teraz zapraszam pod adres: 

--- i moją odpowiedź tam umieszczoną .. 

Opublikowano

Jest dokładnie tym o czym piszę - czepialstwem i stalkingiem jednego nielubianego autora - podbijaniem tematu sprzed ponad miesiąca, tylko dlatego, że strona autora chwilowo padła.

 

Kolejny taki wybryk zakończy się blokadą. Tym razem stałą.

 

Wątek zamykam, bo żadna z odpowiedzi (oprócz tej autora) nie wnosi nic do przedmiotu dyskusji.

  • Mateusz zablokował(a) ten utwór
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Cień

       

      Co można znaleźć w tym pojęciu? Pozornie niewiele. Nie będę pisał tu o tym co kto myśli i rozumie pod tym słowem ale co dla mnie stanowi lub jak na mnie wpływa. Cień to może być przesłonięte światło słońca, coś ciemniejszego w przestrzeni za oświetlonym przedmiotem. Powietrze wraz ze swoją właściwością wynikającą ze składu chemicznego i fizycznego etc. jest rzadsze od oświetlanej, gęstszej materii przedmiotu. Można powiedzieć, że wnętrze materii przedmiotu jest ciemniejsze niż powietrza, jako przedmiotu analizy. Można zaryzykować i powiedzieć, że cień bez światła nie istnieje. Pójdę dalej i określę cień jeszcze inaczej: ani światło ani cień nie istnieją bez podmiotu, który również jest materią, a więc przedmiotem nie tylko rozważań. Podmiot dostrzega to zjawisko pod warunkiem, że jest zdrowy, tzn. posiada zdrowe oczy. Jeśli podmiot traci źrenice zapada w nim ciemność. Źrenice – małe otworki w gałce ocznej za szklistą powłoką, przez które wpada światło. Jest to jedyne miejsce w ciele człowieka przez które wpada światło, jest pełne cienia, o bardzo małej powierzchni otworu. Jeśli człowiek zostanie pozbawiony wzroku wskutek nieszczęścia (stanie się ciałem „doskonale” czarnym), jego jaźń zacznie przebywać w ciemności lub w najlepszym razie, przy wykształconym umyśle (notabene dzięki zdolności widzenia) w świecie obrazów z pamięci lub fantazji. Z czasem i jego pamięć, i fantazja będą się zacierały, i rozmazywały, aż przywyknie do kalectwa. Jak wspomniałem nieco wyżej, światło fizyczne wiąże się niemal bezpośrednio ze światłem umysłu, a więc cień jest raczej czymś gorszym w tej kształtującej się powoli hierarchii. To pojęcie nie tylko z zakresu estetyki tj. nauki o pięknie ale również etyki – nauki o zasadach postępowania. Im więcej cienia tkwi w danym podmiocie tym trudniej będzie dokonać danej osobie właściwych wyborów z zakresu choćby konfliktu etyczno-estetycznego. Nie bez powodu łącze tu pojęcia cienia i ciemności, co wydaje mi się pewnego rodzaju podświadomą konsekwencją. Taka domniemywana osoba, zupełnie abstrakcyjna, nie zauważy, że jeśli ktoś nie powiedział jej, iż ładnie wygląda to znaczy, że tego nie zauważył i może poczuć się urażona, podczas gdy w rzeczywistości, to ta osoba rzekomo mało spostrzegawcza może się poczuć urażona podwójnie: bo ktoś taki nie zauważył, że ona zauważyła ale pozostawiła to bez komentarza, ale czuje się lepsza moralnie i ma za złe poprzedniej powierzchowność i niedocenianie jej piękna wewnętrznego czy kultury. Taka sytuacja wywodzi się z cienia, ciemności, nikłego światła. Na czym polega cień takiej sytuacji – pozornie na wyrządzaniu krzywdy sobie nawzajem, z powodów błahych i nie ale w istocie na tym, że taka właśnie rzeczywistość może (i najczęściej tak się staje) zachwiać prawdą, czymś istotnym właśnie. Cień moralny, cień duszy, ciemność etyczna, mrok duszy ludzkiej. Mrok duszy ludzkiej jest następnym stopniem cienia, głębszym niż wyżej zaznaczone, odnoszącym się do etyki i moralności. Wyraźnie odczuwalna ciężkość duszy, ciemność, ciężar gdy sumienie jest wrażliwe, co estetycznie rzecz ujmując, w fantazji może odzwierciedlać się ciemnością we wnętrzu klatki piersiowej. Mroki duszy, rozmaite cienie od tych najgorszych do tych najsubtelniejszych lub lepiej od tych najniebezpieczniejszych… gdzie zło przyciąga mrok, a mrok przyciąga zło. Ciemność gromadzi tych, którzy pragną ukryć zakrwawione zbrodnią dłonie i twarz przed światłem sprawiedliwości, przed wzrokiem drugich; bo czy zbrodniarz jako jedyny posiadając wzrok nie miałby władzy nad tymi, których go pozbawił? Wielu pozbawia ludzi światła i pogrąża w ciemności umysłowej aby w końcu zabrać im światło słońca – gwiazdy i pogrążyć w mroku wiecznym. Mroczne „zwycięstwo”. Także w samej mgławicy spiralnej naszego systemu gwiezdnego więcej jest cienia i ciemności kosmicznej niż światła. Miliardy małych błyszczących punkcików na nocnym niebie to zbyt mało aby uznać, że gwiazdy są czarne. Cień to niedoskonałość światła słonecznego. Cień to kara ale i nagroda, ulga w trudzie pracy, znużeniu od palącego słońca. Cień to cierpienie, bo kto cierpi również szuka cienia, a nawet mroku aby tam dokonać na przykład samobójczego zejścia. Cień to rozpacz. Cień to czerń. Człowiek umierający, chory, podobnie zwierzętom, szuka ustronnego, ciemnego miejsca, gdzie mógłby w samotności odejść z padołu łez i bólu, na zawsze. Nie lubi gwaru, tłoku, zabawy. Barwy świata męczą go i przygniatają bardziej niż cisza, cień czy pustka. Usycha w cieniu przewiewnym trawa polna… .

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...