Koziorowska Opublikowano 15 Marca 2019 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2019 WSZYSTKO OD NOWA Ze smutku rozbolały mnie łzy. Co mam począć z ciszą, która nieustannie wyje za moim domem? Kolekcjonuję wyblakłe marzenia, żeby mieć o czym opowiadać wnukom. Moje zwyrodniałe uczucia nie pozwalają mi kochać. Samotność, obrażona na cały świat, stoi w kolejce po mleko. Wsiadam do pociągu, zajmuję miejsce naprzeciwko Boga. Panie Boże, czy mogę prosić Cię o autograf i wspólne zdjęcie? Pociąg wykoleił się w połowie drogi, całkiem wbrew temu, co obiecywał rozkład. Miłość znów próbuje przejąć nade mną kontrolę, ale doświadczenie nauczyło mnie, że nie warto jej słuchać. Biorę więc nadzieję za rękę i idziemy razem na mszę. Chciałabym policzyć wszystkie moje łzy, ale wiem, że uzbierałby się z nich całkiem pokaźny ocean. Marzy mi się czasem, aby pokochać z wzajemnością, ale w ostatniej chwili przypominam sobie o śmierci. Znów pomylił mi się dzień z nocą; będę potrzebowała wielu tygodni, aby zrozumieć, że nie warto zaczynać wszystkiego od końca.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się