Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Wznosisz szczęśliwa swą główkę do słońca, 
pszczołę częstujesz zapachem różanym,
swe liście w deszczu otrząsasz skąpane
i nie wiesz, że los dobiega twój końca.

 

Młody mężczyzna cię skradnie zuchwale,
subtelnym czarem twoim urzeczony,
zerwie cię siłą, by dać narzeczonej, 
w samoobronie ukłujesz go w palec.

 

A gdy się oni zatracą w miłości,  
ty łzę uronisz za słońcem w wazonie, 
co więcej nigdy tobie nie zapłonie
i więdnąć będziesz dni kilka w cichości. 

 

Umierasz różo po randce owocnej, 
życie za życie oddałaś jesienią.
Po tobie ślady się w nicość zamienią,
lecz parze się dziecko narodzi na wiosnę.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez evicca (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No coż, nie pomyślałam o zasuszeniu. Ja osobiście nie jestem z tych sentymentalnych, co przechowują materialne skrawki wspomnień,  że tak to ujmę. 

 

Dziękuję za serduszko i ciepłe słowa.  Dobrej nocki życzę.  I gratuluję Twojego ostatniego wiersza. Podpisuję się pod nim, bo też uważam,  że lepsza szczera rozmowa,  niż urażone milczenie.  

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

evicco, taki jest los kwiatów, też zawsze zastanawiam się, czy nie cierpią zerwane. Moim zdaniem tak, cierpią. Róża królowa, róża - symbol uczuć, a kona w wazonie i ją później wyrzucają, choć niektórzy susza kwiaty, ale bez wody , to tylko powłoka, jak mumia. 

 

Powyzej zacytowałam Cię, sądzę, ze nie bardzo pasuje:

 

zrobiłabym coś ze słowem "swej". Pozdrawiam 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666  To bardzo sensualny wiersz. Zaskoczyłaś mnie :))) Niezywkły klimat tanga na granicy. Bardzo działa na emocje. Jest muzyka, rytm i seks. Jeden rytm dwóch ciał. " Dreszcze w żyłach ", " wilgotność oddechu", " uderzenia wioseł"  mają wydźwięk cielesnego rytmu. Z kolei " ciało jest tkaniną ruch czystą zabawą" odbieram jako zatracenie, ciało należy do drugiej osoby.  Podoba mi się wers " wylane z kieliszka czerwonego wina " czuć w nim namiętność. Wiersz kończy się w rytmie drugiego człowieka, mamy  " objęcia zazdrosnej namiętności"  , bo nie chce by to się skończyło.  To bardzo dynamiczny i sugestywny.  Odczytuję   go w dwóch  wymiarach:  jako taniec  bądź jako opis aktu seksualnego.  Nie ma tu ani wstydu, brak hamulcy. Jest zmysłowy, energiczny, nastawiony na ciało i zmysły.  Czekam na więcej weny w takim klimacie ,  Uściski.  Piękne pisanie.
    • @andrew   bardzo plastyczna poezja.   myśli pobiegły mi za Manetem.   za jego wizjami;)  
    • @karenka Dziękuję. Cieszę się, że tak odebrałaś mój wiersz. Właśnie tak pięknie jest, gdzie jestem teraz. Pozdrawiam. @Berenika97 Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że złapałaś tę chwilę.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena uderza realizmem, generuje głębokie zrozumienie- i to jest genialne!
    • @Berenika97   to jest zapis powolnego odklejania się tożsamosći od własnej obecności   luiza nie znika nagle tylko rozprasza się w rutynie gestów i grzeczności aż zostaje z siebie tylko funkcja w świecie który nie pyta o imię   kapitalnie   uchwycilaś  napięcie między byciem a jego pozorem .   z  cichą erozją   podmiotowosci która dzieje się bez dramatów ale  bez powrotu.   poezja z wyższej półki   tak jest.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...