Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znowu czytam po swojemu, przepraszam ;-):

 

liczę płatki /albo śnieżne gwiazdy
dryfujące z wiatrem 

tysiące baletnic
w piruetach łabędziego tańca

 

próbuję pochwycić 
choć jeden diamentowy listek (platek jest też wyżej)

znika

jak wszystko na co przyjdzie czas 
pozostawiając /niedosyt albo brak

Opublikowano

Witam Sylwio  - miły  wiersz  taki mięciutki.

                                                                                                          Miłego ci życzę.

                                                                                           

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję to prawda, może dlatego że dusza moja z natury łagodna ale zdarzyło mi się popełnić również wiersze z przytupem

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

. Z czasem pewnie udostępnię

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Przyznam Ci się Mario że myślałam podobnie co do tytułu ale w końcowym efekcie zminimalizowałam go

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

Bo wszystko jest ulotne i nierealne jak te płatki śniegu. Wszystko, co odbieramy zmysłami, to tylko fale. Jedne z nich odbieramy jako widoki (fale świetlne), inne jako ciepło/zimno, jeszcze inne jako dźwięk, inne jako dotyk. Ale to tylko fale i elektrony, które są pochodną fal. Nic więcej.

Jesteśmy falami, energią, która wciąż zmienia postać.

Takie przemyślenia wywołał we mnie Twój wiersz.

Podoba mi się. Porusza coś głębokiego, chociaż jest pozornie lekki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...