nina key Opublikowano 12 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2005 Małe krople miłości uciekły przez palce przelatują dni straconych zachodów nienawiści złamanych paznokci wyrwanych włosów wyblakłych od słońca i strachu
Rintrah Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 zeby cokolwiek w tym wierszu uratowac, wywalic ostatni wers, powinno dac sporo, choc i tak tekst nijaki. zdaje sobie sprawe z desperacji peelki, niemniej efekt wyszedl... nie wyszedl ;) regards. pees. pierwszy wers tak samo tragiczny jak i ostatni...
rumi Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 Dodam jeszcze od siebie, że i tytuł zły. Ale coś czuć pod skórą. krople uciekły przez palce przelatują dni straconych zachodów złamanych paznokci włosów sponiewieranych słońcem. rumi
nina key Opublikowano 13 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 hmm... doceniam Twój komentarz, aczkolwiek (co jest chyba oczywiste) nie potrafię się z nim zgodzić. A może nie zrozumialeś/aś nawiązania do Shakespeare'a? Poza tym wiersz nie ma tytulu (stąd te trzy gwiazdki i incipit). Tak czy inaczej jestem wdzięczna za krytykę.
rumi Opublikowano 13 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 nawiązanie - rangi wiersza nie podniesie może tylko pobrzmieć ale jak dźwięk głuchy to i salomon nie naleje małe krople miłości - nie są dobre krótki wiersz dzisiaj kiedy już tyle napisano musi tryskać spod sondensowanej formy trzeba go tłamsić i szarpać i ścieśniać aż ukaże się esencja - tak myślę rumi
nina key Opublikowano 13 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2005 może to głupio zabrzmi, ale czy Ty w jakikolwiek sposób rozumiesz to, co napisałam?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się