Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Heh przewrotny ten wierszyk! O pożądaniu i 'pożądaniu spełnionym'. Dobrze ujęte i fajnie skonstruowane - dla kontrastu - oszczędnie przy tej rozpuście. Jeszcze jest 3 strona medalu- gołąb w garści , bywa, też szybko się nudzi;)

Opublikowano

Podoba mi się szczególnie stylizacja językowa. Spójna z cytatem, jakby fraza renesansowa. Archaizmy, zmiana szyku. Z rytmem, przemyślane każde słowo, każdy wers. Nic zbędnego. Szydełkowa robota. bb 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

brawo, rzeczywiście przewrotny, bo to też trochę o samym Leonardzie, który tyle srok za ogon trzymał (ale nie bez znaczenia jest to, że z każdą radził sobie ponadprzeciętnie) i podejrzewam, że to trochę i na siebie napisał. Jak widać dystans = talent. :)

Ale to nie reguła, niestety.

Dziękuję Luule

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. ---------> @Berenika97 i @piąteprzezdziesiąte dziękuję :-)))
    • @Wiechu J. K. --------------->Podziekowania dla: @Berenika97, @violetta, @wiedźma, @piąteprzezdziesiąte, @Adam Zębala i @leszek piotr laskowski :-)))
    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...