Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

gdy dotykają smutki

poeta powie

 

jesiennym liściem opadam

na chodnik- moje drzewo

marznie z tęsknoty - nie bawi

gonitwa miękkich wiewiórek

- wdeptany w martwotę

 

albo samotność

 

stoisz ode mnie daleko

jak gwiazdy od siebie

na wyciągnięcie ręki

o długości świetlnych lat

same w sobie gorące

jednak gdy teraz stoję na ziemii

czuć tylko chłód

 

drzewa zaliści dopiero na wiosnę

gwiazdy samotnie będą płonąć

i to się nie zmieni

 

jak dobrze - poeto

żeś po prostu człowiek

kogoś do ciebie przyciągnie

wiosna zdarzy się jesienią

 

Edytowane przez Luule (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Żarcik to był przecież. Ale nawet ma to sens, w ciemności - żar papierosa, małe okrągłe światełko... ;) 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czyli nieźle pokręceni ci poeci;D 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Po pierwsze nastraja. Po drugie bywa, że poeci się namiętnie wcielają w symbolikę natury, zjawisk, według samopoczucia. Ale i tak - w porównaniu z przytoczonymi, są w lepszym położeniu, a przynajmniej mają na to szanse:) dzięki Janko

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mnie zawsze najbardziej uwodziły 'szkice węglem'. Myślę, że po prostu silne emocje, szczególnie te trudniejsze, są najpłodniejsze

Proszę, zamawiałaś 'sok z żuka'?

 

Ściskam żuka jak cytrynkę

wypłakuje szklankę soku

już zakładam pelerynkę

Ciebie lecę szukać na Roztoczu

;)

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dlatego mi się podoba, jest proste wszyscy to widzimy, ale to ty wpadłaś na to, by zastosować to porównanie. Gratuluje "spostrzegawczości" :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nata

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      , Przez sugestie również zaczęłam czytać półpasiec Dziękuję za odwiedzinki!   wierszyki, Kiedyś były ciekawe zwyczaje. Jestem ciekawa, czy gdzieś w Polsce półpościec jest wciąż żywy... Dziękuję za odwiedzinki!   @Wiechu J. K. @Poet Ka Dziękuję Wam!    
    • @ProszalnyZnakomity. Po pierwsze - urzekł mnie humor - kapitalne porównanie żony do Mistrza Zen - czyli uczynienie z niej takiej domowej, codziennej wyroczni dla peela, który żartobliwie przyznaje, że postrzega ją jako skarbnicę mądrości i przewodnika duchowego, podczas gdy on sam bywa często taki nieogarnięty.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Oddanie emocjonalne ulega metamorfozie i przemienia się w oddanie wysiłkowi fizycznemu, w zapalczywą harówkę - i dla peela to ma większy sens, niż jego dotychczasowa pogoń za nie wiadomo jakimi iluzjami życiowych celów.     To jest absolutnie wspaniałe! Opowiada historię o odnajdowaniu siebie - nie w natchnieniu patetycznych uniesień, nie w mistycznym besserwiserstwie, ale w tym, co proste, zwyczajne i wymagające naszego potu, krwi i łez.   Myślę też, że ta praca w ogrodzie jest również ważna z punktu widzenia relacji peela z kobietą, którą kocha. Bardzo możliwe, że chciał być dla niej nie wiadomo kim, starał się dorównać jakiemuś złudzeniu niedoścignionego ideału. Dlatego szukał mistrzowskich wskazówek. Tymczasem najpełniej i najmocniej owa więź realizuje się w wymiarze ludzkim, rudymentarnym. Gdy z balonika wyobrażeń o sobie samym i o własnej egzystencjalnej drodze schodzi patos, a zostaje działanie - można poczuć niezwykły stan spełnienia. I jako jednostka, i w związku. Pojawia się współobecność, opisana jako oddychanie w tym samym tempie. Po pracy - pewnie ten oddech jest szybszy, lepiej dotlenia, o wiele skuteczniej unosi.
    • @vioara stelelor

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @wierszyki Są takie miejsca, gdzie życie zawsze toczy się na granicy. i nie tylko tej na mapie, bo ona jest symbolem wszystkich innych. Zawsze istnieje jakieś rozdarcie, jakieś pomiędzy.
    • @Adam Zębala znakomity tytuł i mądry wykład o przenikaniu - od mgły do mgły, od nieistnienia do nie-istnienia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...