Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znowu się martwię bo
Od godziny nie dała znaku żadnego
To tylko głupota niby
Może jestrm zbyt troskliwy
Ale pisała przecież że odezwie się po wszystkim
W głowie scenariusz, zły film
Zadzwonić i zapytać czy wszystko dobrze
Czy może olać i bawić się pod dzień
Bo jeśli to tylko ona mnie olewaa
To martwić się sensu nie ma
Ale nie potrafię tego zostawić w spokoju
Bo tylko ona zostawia mnie zawsze w dobrym nastroju
Oby to nie było jednostronne
Bo się piłą mechaniczną potne
Bez niej to życie sensu by nie miało
Dlatego ciągle mi jej mało
Miłostki się amorowi zachciało
Jeśli nadejdzie kiedyś koniec tego
Powiedz ze ich kochałem moim kolegom
Bo jeśli między mną a nią ni było miłości
To nie wiem czym jest miłość
Wybacz mi znowu w tekstach ckliwość
Ale bez niej skończę jak kurt
Zaniesie mnie na dno życia nurt

Opublikowano

Miłostki się amorowi zachciało

dotąd dobrnęłam i skapitulowałam :))))

 

jednak postanowiłam przeczytać do końca,

widzę tu wymuszony rym kurt - nurt i tragiczną, pożalsieboże sytuację peela, który na własne życzenie sam się do tego stanu doprowadził. 

Witaj, czekam na kolejny wiersz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. ja też bardzo lubię a najbardziej czerwone porzeczki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Krąg życia.  Pomyśl czasami przez chwilę, gdy strach zagląda ci w oczy, Nie sądź, że jesteś herosem, co ponad losem kroczy. Życie nikogo nie omija, każdemu wyznacza swój czas, Bo jeden jest krąg istnienia, który prowadzi nas. Rodzisz się- jesteś skarbem długo wyczekiwanym, Najbardziej przez matkę i ojca na świecie kochanym. Prowadzili cię przez życie, bezbronne, małe dziecię, Chcąc uchylić ci nieba w tym niełatwym świecie. Ich miłość jest pierwszą drogą, którą podążasz przez lata.. A dziś spójrz, też jesteś rodzicem i dla swoich dzieci żyjesz. Ten sam blask wielkiej troski w swoich oczach kryjesz. Chcesz odsunąć od nich smutek, rozproszyć każdy cień, Oddajesz im swoje serce, swój czas i każdy dzień. Zerknij czasem na rodziców, których lata pochylają: Na matkę, której czas plecy ugina , na ojca, któremu kroki zwalniają. Kiedyś tak silni i hardzi, dziś sami wsparcia szukają, Oni nie proszą o cuda, lecz o obecność, gdy życie boli. To oni cię nieśli, gdy świat był zbyt ciężki dla twoich dłoni. Tak właśnie krąg życia się toczy, niezmienny od zarania lat. Dziecko, rodzic, dziadek i babcia, każdy sam przemierza ten świat. Przyjdzie jednak dzień, gdy staniesz w tym samym rzędzie, Gdy wiek odbierze ci siły i drżenie w dłoniach przybędzie. Nie bot ani robot ogrzeją cię w chłodzie samotności, Lecz ludzkie serce, które pamięta dar prawdziwej miłości. Bo nie algorytm daje życie, lecz rodziców oddanie i trud. To ich miłość jest ziarnem rzuconym w ziemię ludzkich dni, Z którego wyrasta człowiek, co kocha, pamięta i śni.To ona zamyka krąg życia i trwa, gdy wszystko inne przemija.  
    • @Whisper of loves rainFajnie zgrzyta i z sensem :)
    • @andrew Dziękuję. Być może właśnie dlatego próbujemy ten kod odczytać – bo każdy nosi w sobie jego fragment. Pozdrawiam serdecznie! :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...