Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

Wybrałam się w tę podróż

trudną, acz uroczą.

 

Niewykoszone trawy

porosły pobocza.

 

Rosną wokół przystanków,

i wiat w okolicy.

 

Wiją się dookoła 

przydrożnych kapliczek.

 

Tyle miejsc niedopiętych,

że aż trudno zliczyć.

 

I wróciłam z przejażdżki,

podeszłam do okna...

 

Piękne mamy widoki;

jak na dłoni, popatrz.

 

 

Edytowane przez M_arianna_
Literówka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ładny wiersz:) Bardzo przyjemna przejażdżka.

dopiąć - to czasownik w formie bezokolicznika, więc z nie napiszemy  /nie dopiąć/

natomiat niedopiętych  jest to przymiotnik. Miałam podobną sytuację z sercem nieokrytym. Upierałem się aby zapisać serce nie okryte w znaczeniu, że nie zostało okryte. Niestety byłam w błędzie, prawidłowa pisownia serce nieokryte.

Pozdrawiam:) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Starzec

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      A może w garść wziąć zignorować głupi dzwonek gdy granice przekroczone   wziąć na bary los choć być może cios za granicą  ową czeka   lecz dla dobrego człowieka  najważniejsza być powinna odwaga cywilna   a być może los łaskawy nie ukarze ale zbawi i swój wygrasz los. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia   Stopniowanie "oczekiwań, wymogów, żądań" świetnie pokazuje narastający ciężar, pod którym gubi się własne, proste "chcieć". Najmocniejsze jest to, że pytanie o prawo do zwyczajnego chcenia brzmi tu niemal jak coś zakazanego, wymagającego usprawiedliwienia - i chyba właśnie o tym jest ten wiersz - jak bardzo potrafimy oduczyć się prostych pragnień pod presją cudzych oczekiwań. Bardzo uniwersalne.
    • @Berenika97 Żeby to nie wybrzmiało żle kocham Twoje komentarze Bereniko i tak trafnie odczytujesz to ci rankiem chciałam przekazać patrząc w lustro-:) myślę że takie chwile zdarzają się-:) …i bynajmiej nie biczowanie-:) z ukłonem Poetko

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Stary_Kredens   Podoba mi się przejście od żartobliwego "sama pochwalić się muszę" do bardziej gorzkiej refleksji o pieniądzach "siedzących w głowie" - pokazuje, jak trudne emocje potrafią się kryć pod lekkim tonem. Zakończenie jest świetne - obraz kobiety na Hawajach, rozgryzającej "taki sam orzech" w tym samym momencie - odwraca perspektywę - okazuje się, że problemy są uniwersalne, niezależnie od szerokości geograficznej czy zasobności portfela. A wracając do orzecha - mój fizyk był na Hawajach i przywiózł orzechy makadamia zebrane z parku - były nie do rozgryzienia ani nie do rozłupania. Ale kobiety , niezależnie od tego, gdzie mieszkają, mają pewnie sposoby na "swoje orzechy".   Pozdrawiam. :) 
    • @Sylwester_Lasota szczere, oryginalne, z humorem! Jest git! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...