Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Szukam ....
Hotspot osobisty wysyła sygnały
że szuka, wciąż szuka
po skrętkach i złączach
przegląda znajduje
wysyła sygnały
na dwóch megabajtach 
specjalnie dla ciebie z kosmosu zesłane
porwane ściągnięte 
wysyłam sygnały

 

Szukam ....
Hotspot osobisty dwoi się i troi
szuka nadaje przesyłem 
z iPhone przez Bluetooth-u
do iPad-a Apple ID iCloud 
i Tunes i Store i App
ładuje pobiera ja oczy przecieram 
przez Wi-Fi dociera
w dwóch megabajtach
na dłoni mam świat

 

 

22.11.2018r.

 

 

 

Edytowane przez Maria_M (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję poczwarka,:) w wierszu ukazuje moją codzienną rzeczywistość. Żeby mieć dostęp do internetu właśnie tak robię. Przesyłam z telefonu na tablet,  mieszkam w enklawie rezerwatu. Nie ma tu  dobrego sygnału. Dobrze, że byle jaki jest

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pozdrawiam :) 

Edytowane przez Maria_M (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To ja dziękuję, fajnie.... a.. powtarzam za innymi, ale miło zobaczyć, jak piszesz sprawnie bez rymów . 2 megabajty to nie tak źle, jak nie ma wyboru trzeba ćwiczyć cierpliwość. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mimo starań, rymy mnie gonią, bo w powyższym też się niechcący wkradły w drugiej części:)))) Słyszałam opinię, że białe, wolne łatwiej napisać niż rymowane i zdyscyplinowane rytmem. 

A czytałeś moje białe? 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

tu Ci podsyłam jeden, który ku mojemu zaskoczeniu został dobrze oceniony przez fachową osobę. Po wysłuchaniu zapytała „czyj to wiersz, nie słyszałem?”

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...