Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pakuj walizki

przecież czeka na ciebie 

przygląda się przez okno

stoi twardo w wejściu 

twoje nowe, lepsze życie.

 

Nie zapomnij sprawdzić czy zamknąłeś drzwi dokładnie

i wyprasować koszuli

chociaż na miejscu na pewno będą ładniejsze.

 

Wygrzeb z głębi szafy stertę starannie odkładanych przez lata pieniędzy

na czarną godzinę

pieniądze przecież dają wszystko

za nie kupiłeś bilet do nowego, lepszego życia

w tej ślicznej lśniącej kopercie.

 

Przechyl dwa, trzy kieliszki

nie zakrztuś się, nie pij do końca

przecież nie możesz przyjąć tyle szczęścia na trzeźwo. 

 

Opublikowano

Podoba mi się, szczególnie zdecydowana postawa PL- go, 

ale żeby to człowiek był taki mądry i składał na czarną godzinę, kiedy wszystko wspólne i bezgraniczne zaufanie. Życie wszystkiego nauczy, a raczej nie życie, tylko ludzie i to często Ci najbliżsi.

Pozdrawiam :) 

ps.

Nie oglądaj się za siebie. Wyjeżdżaj ! Czym prędzej uciekaj!

Opublikowano

Fajny. Równie dobrze PL może motywować siebie a treść dotyczyć nowego otwarcia.

Co jest ironią a co info wprost - interpretację zostawiłabym odbiorcy. To wzbogaca utwór - wielość możliwości odbioru. bb

Opublikowano

Widzę, że interpretacje są różne:) I też takie miałam zmienne odczucia czytając wiersz. Najbardziej jednak postrzegam go podzielając słowa WarszawiAnki. Sarkazm wywołany rozgoryczeniem, mimo to, w dość delikatnych słowach i to wywoływało moją niepewność- czy piszesz do kogoś czy do siebie. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Wiersz jest niezwykle zmysłowy, duszny i pełen świetnie zbudowanego napięcia. Opowiada o nagłym, pierwotnym pożądaniu, które wybucha w najbardziej prozaicznym i uregulowanym miejscu - w przestrzeni publicznej. Budujesz genialny kontrast między stłoczoną, obojętną przestrzenią pociągu (ludzie, którzy „pilnują swoich granic”), a brutalnym, bezwstydnym przełamaniem tej strefy komfortu. Kobieta z wiersza ignoruje konwenanse („klatka manier”). Przeobraża przedział w miejsce, gdzie zasady społeczne przestają istnieć.   Wykorzystujesz ruch pociągu do budowania rytmu wiersza i eskalacji napięcia. Maszyna i ludzkie ciało zlewają się w jedno, potęgując uczucie nieuchronności.   Bohaterowie stopniowo tracą swoje ludzkie, cywilizowane cechy na rzecz czystego instynktu, a pożądanie zostaje określone jako „coś starego jak krew”. To powrót do natury w samym środku cywilizacji. A inni pasażerowie tworzą tło, na którym ten akt bezwstydu wybrzmiewa najmocniej.   Czuć tu prawdziwy ogień i bunt przeciwko konwenansom. Fantastyczny!
    • @Myszolak   Bardzo dziękuję! Świetnie, że spojrzałaś z innej perspektywy. Dlatego to jest wiersz oniryczny, dzieje się w naszej podświadomości. I tak jak sen może mieć wiele znaczeń. Zwróciłaś uwagę na aspekt, który Cię zaniepokoił - dziękuję za to. :) Pozdrawiam serdecznie. 
    • Witaj - super - całość na tak  -                                                            Pzdr.
    • @Lenore Grey   Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • @Myszolak Mieć swoje niebo... ... zniknęła piękna zorza  budzi zawsze zachwyt  spoglądam na swoje niebo   widzę jutro  wiele obiecuje  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego wieczoru  Ladny woersz, czytelnicy już senni
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...