Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kawałkiem szkła z zielonej butelki
szkicuję twój portret
na prawym nadgarstku

drzwi mojego serca
zamknięte na klucz
po nagłej eksmisji

 

puls przyspiesza
powietrze gęstnieje
gaśnie żarówka słońca

 

już prawie kończę
kreślę ostatnią linię
i płynę w d ł u g i  r e j s

 

ppłyyyyyyynnnnęęęęęęęęęęęę

Opublikowano

Witam -  bardzo trudny wiersz ale całe szczęście  to tylko wiersz.

                                                                                                                              Pozd.

                                                                                                                             

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Mnie się on podoba

Co do szkła i nadgarstka no to nie wiem 

Ja to rznąłem w tzw. przyrodzie

Problem w tym że niektóre drzewa mi wycięli 

czyli - może lepszy nadgarstek

Czy bym się zdobył - nie wiem - może jak ładna...

Drzwi bym jednak otworzył 

Ach... - eksmisja - no to nie

Puls i powietrze i żarówka \

U mnie najpierw gasła żarówka

Ach... - słońca - to co innego 

No i bym zabrał ją w ten rejs 

Jak tak spojrzę na nią potem 

to odpuszczam bo... no nie wiem dlaczego 

...............

Naprawdę mi się podoba \

Mi darujesz myślę ten wpis wyżej

................

Ja cholera - nie umiem im nie darować

Może to durna wada jakaś - czort wie

 

T/

 

Edytowane przez TomaszT (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Tak, słońce gra tutaj pierwsze skrzypce:) @vioara stelelor przyroda rzeczywiście pełni kojącą funkcję w życiu człowieka. Zabiegani  niestety nie wszyscy to dostrzegamy...
    • @KOBIETA nie wszystko muszę :)
    • @vioara stelelor Sroka jest prawdziwa! Dzięki za wpis, fajnie, że wiersz skłania do zadawania takich fajnych pytań. Sam się napisał, więc niech się sam tłumaczy...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ciekawe. Chciałam opisać przeżywanie każdego dziś w perspektywie przyszłości, kiedy na minione dni można już popatrzeć jako na osobiste osiągnięcie. Wyobraź sobie na przykład alkoholika wychodzącego z nałogu, który odhacza kolejne dni bez picia, a potem ogląda się za siebie i konstatuje, że wytrwał w postanowieniu na przykład już przez cały miesiąc. Ale masz rację, zwracając uwagę na to, że ten naszyjnik dni składa się ze zbieranych w całość teraźniejszości, posiadających bardzo dużą wagę :)
    • @APM Tytuł jest rzeczywiście rewelacyjny, łączący poprzez zabawę słowną dwie rzeczywistości: - metapoetycką; - świat natury.   Obie te rzeczywistości stają się w przestrzeni wiersza wzajemnymi lustrami, połączonymi jednym wspólnym mianownikiem - energią i mocą tworzenia.   Ciekawe w tym wszystkim pozostaje pytanie - czy sroka istnieje naprawdę, czy została, jak u Szymborskiej - napisana. Czy mamy tu do czynienia z równoległością światów i ich niezależnością? Czy też jeden zawiera się w drugim? Czy to obserwacja przyrody prowadzi do poszukiwania paralel i analogii, czy też to one są punktem wyjścia do stworzenia konkretnego obrazu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...