dytko Opublikowano 10 Stycznia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2005 Stoje nad grobem niedoszłego męża ksiądz pyta: - dlaczego nie wyszłaś za tego łajdaka? Spokojna w czerni - ugodziłam go w serce obumarłym bukietem kalii zlanym łzami Potraktował mnie z liścia namalował krzyż na piersi Na tacę już nie rzucę ani grosza a kosciół bedzie odświętnie pusty obrażona smiertelnie kładę się koło męża niedoszłego łajdaka. Wiersz został przeniesiony do Forum dla początkujących poetów. MODERATOR
Klaudiusz Opublikowano 11 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2005 super! :)) troche mi nie pasuje to "rozchwianie" "Spokojna w czerni - ugodziłam go w serce obumarłym bukietem kalii zlanym łzami Potraktował mnie z liścia namalował krzyż na piersi" zbyt lekkie (humor absurdalny? - nawet jesli, to nie za bardzo mi w tym tekscie podszedl) a juz "potraktowal mnie z liscia" - kompletnie nie pasuje. "a kosciół bedzie odświętnie pusty" - to tez mogloby byc lepsze (w takiej formie czesto spotykane) ale wiersz dobry i z pomyslem pozdr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się