Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nad wiaduktem słońce
wańka–wstańka
łzy bo moja kobieta
poszła z dymem
teraz piję tanie wino
i jem suchy chleb
(ewangelia)
zimą chodziłem w
dziurawych butach
z dziurawym okiem

Boże jak święcie
jest zemrzeć z głodu
w poszarpanych
łachmanach tłumu

moje 24 lata piekła
pusty żywot
kołowrot
oglądam telenowele
telefon śpi
słucham radio
(kiedyś ślub)

po ulicach snuje się
anioł Zdrojewski
z pokaźnym zarostem
popowodziowym

w księgarniach nie ma
Snów o potędze
ani Micińskiego
w mroku gwiazd

jadę „na gapę”
wszyscy przywykli
piwo ma smak
zachodu słońca
a noc młoda
jak Britney Spears

opluwam się
Gazetą Wyborczą
a nawet na studiach
nie zaliczam tego roku
(do udanych)

leżę na tapczanie
nie sypiam po nocach
bezsenność się nie zmienia
duchy Kleista i Niekrasowa
buszują w lodówce

Matko Boska z synem
swoim mnie opamiętaj
na klęczkach spędzam
sen z powiek
wiek podstępu

rodzice żyją biednie
jestem przybity i
mi przykro
wielce przepraszam
za tym grobem
smutno mi gorzej

jestem jedyną prawdą
błyska ulica

skończę na ulicy
wygiętej w piorun

popiołem

Opublikowano

no tak, jak tekst nienajgorszy, to nie komentuja, fajne zabiegi slowne miejscami, jak "smutno mi gorzej". ogolnie bardzo prosto, niemniej jezeli nastapi progres bedzie co czytac... z przyjemnoscia ;) bo narazie jest troche fragmentow zenujacych, jak "moje 24..." w ogole tematyka ja moje, ale to z czasem przejdzie... oby, lub ulrgnie pewnemu... czemus :P

regards.


pees. koncowka calkiem nieudana.
pees2. tytul jak koncowka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Aleksander Hoorn akurat nie jadłam jajka, chociaz bardzo lubię, ale ok. Czyli nie jest lepiej?
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   to jest bardzo uwaxne odczytanie.   jest w tym dokładnie to napiecie  które mnie interesowało.    między bliskoscią a przekroczeniem . gdzie "ja’ przestaje być szczelne, ale nie znika tylko zmienia swój ciężar..   Alu.   odczytałaś mój wiersz bardzo dobrze:)   bardzo dziękuję:)         @Omagamoga     serdeczne dzięki za dociekliwość:)   cenny walor:)         @Aleksander Hoorn   bardzo życzliwy komentarz.   dziękuję za tak uwazne i wielowarstwowe odczytanie.   szczególnie bliski jest mi trop bezimiennosci jako powrotu do czegoś pierwotnego .   choć widzę to mniej jako ‘bycie wszystkim’, a bardziej jako moment zawieszenia formy zanim na nowo się określi.   cieszę się tez, że zwróciłes uwagę na rytm bo on, oddech był tu dla mnie ważny .   i dzięki za tę koncową uwagę  chyba rzeczywiście uczę się większej dyscypliny       chociaż broń Boże nie chcę odchodzić od swojej autorskiej mataforyki:)   bardzo dziękuję za świetny komentarz:)    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak to jest, kiedy zamiast zjeść solidne śniadanie, siada się z samego rana do pisania poezji :) Lepsze jest wrogiem dobrego.   
    • Morze, plaża, słońce, Ty i ja.   Rozpalamy ciała, rozpalamy serca.   Niech zapłonie wakacyjna miłość,   Niech płomienie sięgną nieba.   Miłość rozkwita niczym wiosenne kwiaty,   Gorąco od słońca i od nas samych.   Przy tym żarze i smoki by uległy,   Ciepło z nieba, miłość gorąca z naszych serc.   Topimy lodowe góry naszą namiętnością,   Miłość rośnie, a wraz z nią nasza rodzina.   Z serca dajemy to, co najcenniejsze,   Kreśląc wspomnienie zakończone pięknem lata.                                                                                                                        Lovej . 2026-04-23            Inspiracja . Wakacyjna miłość   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...