Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przez duże litery na początku  każdego wersu lub przez wersyfikację ciężko po pierwszym czytaniu złapać, o co chodzi autorowi. 

"Pokornie układają się do snu

o wiosnie"

Drobna zmiana, ale jakoś  bardziej klarownie się czyta.

 

Sam wiersz wprowadza spokój i senno jesienną atmosferę.

 

 

Edytowane przez Marcin Krzysica (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Dziękuję

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Przyzwyczaiłam się do zaczyna wersów wierszy dużą literą. Przymierzam się od jakiegoś czasu aby to zmienić no ale jakoś mi to nie wychodzi

 

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Weszłam dla znajomego tytułu.

Wielkie litery mogą zmylić... O wiośnie... już chciałam pisać, że powinno być ..wiosną.. ale wszystko jest w porządku, gdy przystanęłam chwilę nad słowami. Bardzo ładne 'wejście'... jesienią najpiękniej zasypiają drzewa... w ogóle ładne 'mini'. 

...zrzucają złotą przeszłość... może warto oddzielić ostatni wers.?

Pozdrawiam.

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Piękne ujęte słowem i znaczeniowo sięgające głęboko obrazy... Może tylko zastanowiłabym się, czy potrzebne jest słowo "pokornie", kiedy tuż przed nim jest podobne mu słowo "uległe", co powoduje w moim odczuciu, jakby ze sobą chciały konkurować i odbierały sobie wzajemnie siłę wyrazu... Pozdrawiam miło :)

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • "Gdy wejdziecie na ścieżkę", rzekł Hades

      "Odwrócić się nie będzie ci dane"

      Poeta przytaknął: "Choć serce ze strachu drży

      A lico zapewne mam blade

      Zaszedłem tak daleko - dam radę".

       

      On rusza przodem - ona w ślad za nim

      Tył jego głowy w podróż ją prowadzi

      Zszedł po nią do piekieł i o nią się martwi

      Lecz jeden zły krok i na zawsze ją straci

       

      Wierna, oddana, lecz dłuży jej się droga

      Wytęża wzrok w nieprzeniknionych ciemnościach

      Jego złote loki z potylicy spadają na kark

      Chłonie tę sylwetkę, by zabić swój strach

       

      Z radością przyjęła ukochanego przybycie

      Lecz kiełkuje w niej teraz chęć skrycie

      Dowodu miłości jeszcze większego

      Gestu tragicznego i ostatecznego

       

      Lekki ruch głowy interpretuje na opak

      Ptak w niej trzepocze, myśli: "A co jak...?"

      Z każdą sekundą jest coraz gorzej

      I wzywa w myślach: "Pożądania boże!"

       

      Lęk przed spojrzeniem obróciła w pragnienie

      Byłoby to jego troski ostatnie potwierdzenie

      Całą sobą więc krzyczy - tylko nie gardłem

      "Sprawdź, czy tu jestem! Czy uciekłam z czartem!"

       

      Gdy światło już widać w oddali

      Zapowiedź wyjścia, kilku kroków ostatnich

      Rodzi jej się scena przed zmęczonymi oczami

      Jego radości i między nimi ściany

       

      Zawsze posłuszna, czy tym razem też wymusi uśmiech?

      Uda zanurzenie we wspólnych obietnicy uciech

      Jak może znowu czuć się szczęśliwa i kochana?

      Jak może myśleć, że jest chciana?

       

      Czy nie lepiej by było jej zostać w podziemiach

      Gdzie nikt nie odgrywa, nie przerzuca się w pretensjach

      Gdzie znoju swojego nie musi kryć

      Skoro i tak jak nieszczęśliwa żona ma żyć?

       

      Hades przemyślnie w przegranej pozycji ją ustawił

      Nadzieję na życie z ukochanym zabił

      Bo pokochała tego, który by się obrócił

      Który kochałby tak bardzo, że ich przyszłość by odrzucił

       

      Poeta już wyszedł i woła: "Uwaga! Ja, niezwyciężony!

      Za chwilę spojrzę w stronę mej żony!"

      Patrzy; zdziwiony, uśmiech schodzi mu z twarzy

      Jej już bowiem tam nie ma

      W stronę świata umarłych się prędko cofnęła

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach

  • Popularne aktualnie



×
×
  • Dodaj nową pozycję...