Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obrazowo, klimatycznie,

choć mam merytoryczne wątpliwości,

co do tego, że chmury są schładzane przez skrzydła ptaków,

nie wiem, czy ptasie skrzydła nie są czasem cieplejsze od chmur,

tak, wiem, że to metafora i wiem, że się uczepiłam,

wybacz :)

 

Co do puenty, to osobiście zrobiłabym inwersję:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

świat nazbyt staje się  - po mojemu, wiem że jednosylabówka odstaje na końcu,

ale jakoś tak płynniej mi się czyta :)

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Na pewno ptasie skrzydła są cieplejsze od chmur, ale jak są w ruchu, to tworzą chłodne powietrze. I to miałam na uwadze :)A z tą inwersją pomyślę, bo już raz zmieniałam.

Bardzo dziękuję za poświęcony czas. Pozdrawiam ciepło :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • delikatny, pełen uczuć i szczerości wiersz, pełny tęsknoty...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Świetny przekazem wiersz, który zatrzymuje i zmusza do refleksji...czasem to właśnie to, co wydaje się stratą, staje się początkiem czegoś cenniejszego...pozdrawiam serdecznie*)
    • @Gosława ... a kiedy zachód słońca znów połączy się ze wschodem   po rosie przyjdziemy w ogrodzie    przytuleni  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Serce poety jest jak kamień kryształowy w otoczce z puszystych chmur   bije jak dzwon szczerozłoty uderzany gałązką wierzbową delikatnie topi sopel obojętności kruszy mury twierdz niezdobytych rytm jego bicia przypomina letni deszczyk uderzający o szybę błękitnooką   czasem jak werble zapowiada taniec dusz zamyślonych krwistoczerwone od błędów ran diamentowo niewinne nieśmiałe i kruche serce poety jak metafora
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Raz Marynę spod Dunajca Chciał murgrabia wziąć do tańca. Pilnie im grali. Sam trzos górali. Harnasia chłopy wlozły na palcach. Nikt jak Janosik spod samiutkich Tater, Tak nie tarmosił, gdy do niej na chatę. W telewizorze, gdy go wieszali, nawet barany na hali za nim. Gdy go za ziobro, ryczały: bohatyr.     Mają tu wzięcie Janosiki, tyż i wiadomo, fakt, nie są z Chin. A Maryny w białej pianie  dyć w Dunajcu, nie w Weltawie. Wsyćcy znajom ich nie jeno z kin.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

            Saskia jako Flora - reprodukcja Biala Dama Janosikowe niebo    Pozdrawiam. Dziękuję:))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...