Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czasem coś kończy się

już czas by pogodzić się z tym

nie możesz tak żyć

o nie
 

nie możesz żyć marzeniami

nie możesz żyć złudzeniami

nie możesz żyć sam

zasłuchany w rytm serca

rozrywanego wichrem

nawałnicą uniesień

 

zejdź na ziemię i ocknij się

obudź się wreszcie

tak mówią wciąż

 

nie możesz przecież tak żyć

nie uda się 
tak przez życie przejść

Opublikowano

Twój wiersz uświadamia mi, że nasze złudzenia i marzenia jakby służyły "ucieczce" od prawdy, a ponieważ nie da się od niej w rzeczywistości uciec - opuszczamy "na niby" tę rzeczywistość (i życie w niej) - do stworzonego przez siebie świata iluzji, wierząc "na niby" w jego istnienie i żyjąc w nim "na niby"... Myślę, że powstałe przez to osamotnienie i cierpienie jest tym "kimś" w nas, kto nas poucza, aby wrócić na ziemię, do życia. Lekko, przejrzyście i melodyjnie napisany wiersz i może dlatego otwiera na przyjęcie tej trudnej treści. Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Cóż, konkretnej propozycji nie mam, nawet do własnych tekstów muzykę układam tylko okazjonalnie. Jednak warto by się zastanowić...:)

Pozdrawiam

 

P.S. "Vademecum skauta" znam, ale mi się nie skojarzyło... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gdzies tam w Weronie. Gdzie pory roku ulotne. A posągi mówią lirycznie Powieści erotycznie, mistycznie.   W snami lśniącym ogrodzie, Gdzie czerwień róż krzaczastych  Odbija biel księżyca śpiącego…   NIE NIE NIE! ZBYT ROMANTYCZNE, …Muszę to jakoś podkręcić.   W ogrodzie cierni zdrad. Romeo, w reflektorze Julkę ślepo castinguje.   Zejdź z balkonu, to cię wypróbuję. Stań na scenie, pokaż nam! Swe najlepsze Najlepsze w życiu ruchy.   Niech Werona Zobaczy co kryje. A ja ocenię, Czy można cię kochać:0   Oh hej! Wyglądasz w tym pięknie! Przesunę cię w prawo. Masz ładne łydki! Więc brawo!   Ciebie w lewo… Za tą twarz.    Lewo, lewo, prawo, lewo...   Zabawmy się znów! Gdy nie odpiszę, Cóż, problem nie mój! Skrzętnie wybieram obiekty Kolekcjonuję, jak Pokemonów karty.   Chcesz być jedną z nich?   Kocham ta grę, Ja wybieram. Ty płaczesz. Co chcesz wiedzieć kochanie? Ćśś, z tym krokiem nie mów wcale. Bo Kupidyn… ominie mnie bokiem.   To toksyczna gra Ekscytująca gra. Rozgrywka bez kości Palce suną po planszy ciał. A gdy wychodzisz, Następne lewoprawo.   Wszyscy gramy w tą grę, Licząc na miłość z księżyca, A to tylko sztuczne podchody. Gdzie się podziały prawdziwe zaloty?   Lewo, prawo, prawo, lewo. Jak w kasynie, przegrasz. W ruletce z serc. Kto w nią nie grał, Niech przeklnie.   Kochamy momentami. Na scenie, ranimy kobiercami. Osadzając się w rolach Chwilowych aktorów. By zniknąć ze swych żyć. By zniknąć znowu z mojego…  
    • @tie-break Dziękuję za zainteresowanie i polecam inne wiersze. Myślę, że Sara potrafiła zapakować wielkie uczucie w małą kopertkę i przewiązać wstążeczką. Co do metrum, próbowałem w ośmio- i dziewięciozgłoskowcu. Tu było za mało, tam za dużo i stanęło na tym łamanym metrum 8/9. Wypowiedziałem na głos - trzy razy - i nie było źle.    
    • @Alicja_Wysocka Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @CharismafilosPoprawię się, obiecuję ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...