Ten utwór został doceniony przez użytkowników. WarszawiAnka Opublikowano 6 Września 2018 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zakochałam się internetowo, zakochałam się multimedialnie... Zakochałam się – daję słowo - wirtualnie i nierealnie... Zakochałam się komputerowo, już od pierwszego kliknięcia myszy; i za słowem wysyłam słowo cichym szeptem szarych klawiszy... Zabłąkana gdzieś w cyberprzestrzeni, na rozstajach dróg światłowodowych, wpadłam w sieć twej magii odcieni, do galerii snów kolorowych... Choć impulsy płynęły gdzieś obok, dla mnie czas, który naprzód wciąż kroczy stanął nagle, gdzieś poza tobą i więziły mnie twoje oczy... 13
Alicja_Wysocka Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Internetowa dziewczyna jest tania w 'utrzymaniu' cokolwiek to znaczy :P.
WarszawiAnka Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Ciekawa interpretacja...
Alicja_Wysocka Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Moja znajoma, dostawała codziennie kwiatki, czekoladki, co rusz inny pierścionek, tyle, że na zdjęciu. Nigdy się nie spotkali. Wydrukowała sobie jego zdjęcie (niby jego) i tyle. 1
Annie Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Fajne. Podobasię :) Ostatnia strofa trochę się "potyka" w czytaniu. Pozdr 1
Gość Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Brzmi jak miłosna, falująca melodia... Myślę, że właśnie ten "czar słowa" potrafi też trafić głęboko do serca i duszy i spowodować ich odpowiedź - do wrażliwych na to serca i duszy, a Ty, mam wrażenie, takie masz. :) Odkrywam, że słowa potrafią rozwinąć bardzo dużą, realną moc. To cudowna materia. Pozdrawiam :)
Jacek_Suchowicz Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 " Zakochałam się w czwartek niechcący –nie zdążyłam zawołać pomocy.Gdyby zdążyć, to ktośmoże podałby cośi dopomógł dziewczynie tonącej." J. Przybora a tutaj współcześnie - internetowo - można by ciut dopracować ale to szczegóły Pozdrawiam 1
WarszawiAnka Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Teraz rozumiem, Alicjo, w Twoim komentarzu brzmi ostrzeżenie. Jest to jak najbardziej uzasadnione. Ale nie ma obaw.:) Ten wiersz powstał dawno temu, gdy dopiero "zwiedzałam" Internet... Ale rzeczywiście, może obecnie brzmieć zbyt sielankowo... Dzięki za tę uwagę. P.S. Mam nadzieję, że znajoma nie ucierpiała?
WarszawiAnka Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję i pozdrawiam :)
WarszawiAnka Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To takie zauroczenie, zachłyśnięcie się...:) Dziękuję za Twoje ciepłe słowa. A że słowo ma wielką moc - to prawda.... Ale jest też obosieczne...
WarszawiAnka Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Ci za ten cytat - nie znałam go. Tak, to właśnie ten klimat. :) Pozdrawiam
Maria_M Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Już po pierwszej zwrotce wcisnęłam serce, fajnie z humorem. Ostatnią zwrotkę pasowałoby dopieścić. Ale to takie tam...... jak chcesz :)) 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Witam - och te nasze miłości - jakie by nie były są piękne - dobry wiersz taki inny od innych. Pozd. 1
Maria_M Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dodałam ciut od siebie. Nie sugeruję żebyś zmieniła, tylko zobacz :) Edytowane 6 Września 2018 przez MaksMara (wyświetl historię edycji) 2
Gaźnik Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam nadzieję, że nie ja byłem tym darczyńcą. Ponieważ znam dokładnie taką samą sytuację, ale z odwrotnej strony. Dzięki temu wiersz Pani WarszawiAnki bardzo ciepło odczytałem. Tak jak piszę Pan Waldemar strzały amora nie potrafią trafić z najmniej spodziewanego miejsca. A nawet ta "wirtualna" miłość potrafi być niezwykle piękna i realna. Pozdrawiam :) 1
Alicja_Wysocka Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Prawda, zgadzam się. Jest największym poetycko - literackim natchnieniem, bez względu na to, czy jest szczęśliwa, czy nie. 1
Andrzej_Wojnowski Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Można i internetowo , prostsze są pożegnania. W realu bywa trudniej pozdrawiam 1
WarszawiAnka Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, bardzo mi miło! :) Tak, to pogodny, lekki wiersz,.
WarszawiAnka Opublikowano 6 Września 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za skomentowanie. Ostatnio atmosfera była bardzo refleksyjna, więc dodałam coś beztroskiego. :)
sawa.potiliok Opublikowano 6 Września 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Września 2018 Droga warszawianko, konstrukcja Twojego utworu jest według mnie bardzo ciekawa, ale szczerze przyznać muszę, że sam temat do mnie nie trafia. Brzmi jakoś lekko i wręcz surrealistycznie - przynajmniej dla mnie. Nie wyobrażam sobie tak intensywnch odczuć za pośrednictwem internetu i komputera, jakoś mi to po prostu się nie zgrywa. Ale od strony języka i stylu - chapeau bas. Bardzo przyjemna rytmika, wiersz jest płynny i melodyjny. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się