Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cztery dni przedzierałam się

przez potężny gąszcz zamyślenia

zmierzyłam zważyłam przeliczyłam

 

z rozrachunku wyszło

że na zbyt wiele sobie pozwoliłam

bo choć byłam już gdzie indziej

zapatrzyłam się wstecz

i zapomniałam o świecie

teraz przyszło mi prostować się

razem ze swoimi nierównymi literkami

śmiesznie powywijanymi

i kilkoma nocnymi myślami

które z głowy nie wychodzą

choć im drogę wskazuję

całymi dniami tłumacząc

zawiłe kwestie zaufania

one są uparte jak ostatnie barany

które utknęły w zamieszaniu

i nawet nie protestują

a tam nie układają się słowa

 

tym razem mocno się utrudzę

żeby je w końcu namówić

do zwyczajnej zmiany zdania

 

05.09.2018

Opublikowano

"cztery dni przedzierałam się

przez potężny gąszcz zamyślenia"

 

Bardzo mi się podoba ta myśl. Jest mi bliska. Ja się cały czas przedzieram. Z maczetą... A gąszcz myśli rośnie, jak tropikalna dżungla podlewana obfitym deszczem...

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Miło się czyta, przekaz jest też interesujący, jedynie bym się uczepił do mało liryczności wiersza, ale ostatecznie nawet jak na notę z pamiętnika jest to wartościowe. Na pewno pierwsze linijki nadają większej wartości całemu tekstowi - za to dam serducho i czekam na więcej...

 

Serdecznie pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Melu, i to jajo tiulem?
    • @Gosława Dziękuję. Dobrze, że to tylko przejściowy moment.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Myszolak Czasem trudno nadążyć, a czasami zatrzymuje Cię przeszłość, albo Twoja niepewność… Dziękuję za zainteresowanie. Pozdrawiam ciepło.
    • @KOBIETA Z uśmiechem słońce się obudzi.   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • tylko popatrz ulepiłem ci bałwanka z marchewkowym nosem stoi na polu obok plecaka pełnego jacków i placków   kocham babcine śledziowe zupy świąteczne braci marx a charlie chaplin i ja jesteśmy z tej samej gliny takie z nas bratki   to nic że sporo udajemy mamy przecież łyżwy sanki gdzie twoje rękawiczki nie wiem owiniemy więc dłonie szalikiem a może spróbujemy żyć cieplej
    • Wszystko kiedyś się kończy. Odchodzimy, by... Jak noc po dniu i dzień po nocy. W nieskończoności czasu, przestrzeni i możliwości my, kreatorzy. Niedoskonali, a zarazem jakże doskonali bogowie własnych światów. Czy rozumiesz...? Kiedy przestaniesz się bać i otworzysz swoje szeroko zamknięte oczy, zrozumiesz. A wtedy uśmiechniesz się. Wolny. Czy może być coś piękniejszego, niż zrozumienie tego...? :) Uciekałam tak długo przed mrokiem, że zapomniałam kim jestem. Ale kiedy się zatrzymałam i uśmiechnęłam do niego, on uśmiechnął się do mnie. Dwie strony tego samego.  Wszystko kiedyś się kończy, a zarazem nic się nie kończy. Na chwilę zamknę oczy, by znów je otworzyć. A może wtedy zalśnisz w nich Ty? Kto wie...? :)    Wojowniczka   i zdjęła maskę  i odłożyła tarczę i odrzuciła miecz   po raz pierwszy taka bezbronna i tak bezgranicznie wolna   po ostatniej najważniejszej z walk samej z sobą   A.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...