Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zniewolony przez sen
do  granic wstrzymania oddechu
pokonany na progu wyzwolenia marzeń
myślisz że otwierasz drogę
do widocznych znaków przyszłości
schowanych za cyferblatem zegara
nieodmierzającego niczego
prócz kolejnych wątpliwości
znaczysz niewiele w krwioobiegu istnienia
choć starasz się podążać w tym samym kierunku
nie wiesz gdzie wsiąść i gdzie wysiąść
szukasz sposobu do szaleńczej ucieczki
poza tło obrazu
które znasz na pamięć zrezygnowany
że nie masz się komu poskarżyć
na najwyższe trybunały niebieskie

tyle życia ile dostajesz w łasce
 

Opublikowano

Witaj Wojtku - ciekawe spojrzenie na świat - dużo znaków zapytań - no ale tak wygląda czasem życie.

                                                                                                                                                                                           Pozd.

Opublikowano

Daję serducho, bo piękne słowa. Każdy w życiu ma podobne momenty przemyśleń. Odczytuję, że podmiot liryczny dopadł właśnie taki moment rozczarowań, zagubienia, zwątpienia, bezsiły, rezygnacji. I mam nadzieję, że to tylko chwila i przejdzie, stanie ponadto. Kiedyś tak napisałam w wierszu pt. Na zakręcie

„spojrzał przed siebie, prosto w słońce,

sił nabrał nowych dalszej podróży

toż życie przecież się nie kończy.”

Pozdrawiam

Maria

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowiczteż tak wielokrotnie mam, że już nie poprawiam...
    • Link do piosenki:     Odchodzę – może kiedyś wspomnę Że nie było jak chciałem – trudno Wiem, że nigdy nie zapomnę Z Tobą nie było mi nudno   Zbyt dużo dzieli – różne nasze światy Zbyt dużo zgrzytów pomiędzy nami Wiersz na koniec. A kwiaty? Z pocałunkami…   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – bez szczypty żalu Bez złudzeń, bez cierpienia Odchodzę od Ciebie pomału Bez duszy swędzenia   A rozkosz, spotkania nasze? Już nie dumam nad nimi I strumień ciszy w sobie gaszę Złudzeniami czyimi?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – sam łóżko zaścielam Tam gdzie nie ma już Ciebie Sen w zagęszczeniu powielam I zasypiam jak księżyc na niebie   Rano budzę się drżący i cichy Bez śpiewu, zapachu Twojego Zostały jeszcze rozrzucone ciuchy Nie sprzątam ich – dlaczego?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Myślami od Ciebie odchodzę Na nic więcej się nie zgodzę
    • @Berenika97nie zawsze jest to pleonazm czyli fakt autentyczny, akuratny wydał mi się taki zestaw sceny, chcąc prastarymi dywagacjami o poetach poprowadzić wraz z AI porównawcze teksty. Jakoś nikt nie zwrócił uwagi na dwie wersje, a bardziej na scenę i aktorów. Nie mam żadnego stosunku do tego czy rzeczywiście jest to prawda, zresztą ona zawsze leży po środku. Osobiście ciekawe wnioski dla mnie wynikają z tego faktu. Autentyczne bo widz bierze w nich udział. Dziękuję i pozdrawiam. 
    • @LessLove   z dedykacją dla mnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        dlaczego Ty mi to robisz @LessLove ? Wiadomo, że nie dla Ciebie :) nie dałbyś sobie ze mną rady ! Będę płakać !
    • @Robert Witold Gorzkowski, chyba już drugi raz polubiłeś jeden z odcinków "Przygody z moją idealną żoną", ale jeszcze nie komentowałeś tego cyklu opowiadań. Czy mogę zatem zapytać, co ci się podoba w tej historii?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...